Technologia dla lokalnej władzy

Technologia dla lokalnej władzy

Samorządy to duży biznes, mogą się tu sprawdzić informatyczne rozwiązania dla podmiotów gospodarczych W maju w 21. numerze „Przeglądu” pisaliśmy o zaletach rozwiązania SEPI, czyli Samorządowej Elektronicznej Platformy Informacyjnej stworzonej przez firmę Sygnity („Infostrada u każdego wójta”), która pozwoli połączyć dane pochodzące z różnych lokalnych instytucji w spójny system wiedzy o terenie. Dziś dowiadujemy się, że wdrożenie SEPI w powiecie bytowskim (woj. pomorskie) otrzymało nagrodę w konkursie Związku Powiatów Polskich. Powiat ten, drugi co do wielkości w województwie, zamieszkuje ponad 75 tys. mieszkańców i dzięki systemowi SEPI udało się tam na początek doprowadzić do wymiany informacji o klientach między Ośrodkami Pomocy Społecznej, Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie i Powiatowym Urzędem Pracy. Instytucje te są zlokalizowane w różnych miejscach i podlegają samorządom różnych szczebli, ale najczęściej zajmują się tymi samymi ludźmi, którzy np. pobierają okresowy zasiłek z powodu bezrobocia. Starosta powiatu bytowskiego, Jacek Żmuda-Trzebiatowski, to człowiek młody, zaledwie 35-letni. Nie szczędzi słów zadowolenia z nowego systemu. – Sprawdza się on na razie w dziedzinie pomocy społecznej – mówi. – W każdym Ośrodku Pomocy Społecznej jest dostęp do bazy danych Powiatowego Urzędu Pracy, co niezmiernie ułatwia pracę i stanowi ulgę dla naszych petentów, bo nie muszą oni docierać do Bytowa i pobierać zaświadczeń dotyczących ich stanu zatrudnienia. Urząd pracy nie musi już wystawiać setek, a może tysięcy różnych zaświadczeń. System SEPI nie jest skomplikowany, udało się go skutecznie wdrożyć w krótkim czasie. Samorządowe kolosy System SEPI w skali „mikro” zatem się sprawdził. Samorządy lokalne otrzymały instrument, który posłuży do zarządzania, do podejmowania trafnych decyzji dotyczących organizacji, administracji, wymiany dokumentów, a także finansów. Lokalna władza samorządowa to jednak skomplikowany organizm i do sprawnego funkcjonowania potrzebne są dziś nowoczesne struktury menedżerskie. Dotyczy to zwłaszcza większych ośrodków władzy lokalnej, miast na prawach powiatu i innych ośrodków liczących powyżej 50 tys. mieszkańców, jakich jest w kraju 102. Jeśli przyjmiemy, że w Polsce średni dochód gminy w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi ok. 2 tys. zł, to dzisiaj najmniejszy samorząd z tej „setki” dysponuje budżetem 100 mln zł. A największy? Warszawa ma co roku ok. 8 mld zł, Łódź 2,5 mld zł – to niewiele mniej niż firmy polskiego przemysłu naftowego stojące na czele Listy 500 tygodnika „Polityka”. Można przyjąć, że liście największych polskich firm z wielomiliardowymi dochodami towarzyszy lista największych lokalnych ośrodków władzy samorządowej, takich jak Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Szczecin, Bydgoszcz, Katowice; stanowiących centra dziewięciu aglomeracji miejskich, skupiających znaczną część ludnościowego potencjału produkcyjnego i usługowego, a więc i finansowego. Wszystkie polskie aglomeracje zajmują ok. 8% powierzchni kraju i skupiają ok. 33% ogółu ludności. Im większa aglomeracja, tym poważniejszym majątkiem zarządza i potrzebuje sprawniejszych instrumentów menedżerskich. Instrumenty biznesowe do urzędów Tak zrodziła się myśl, aby poza platformą informacyjną SEPI wyposażyć największe organizacje samorządowe w nowoczesne instrumenty biznesowe pomagające w zarządzaniu, dla nikogo bowiem nie jest dziś tajemnicą, że samorząd to naprawdę duży interes, który powinien być prowadzony w sposób fachowy. Wychodzi temu naprzeciw połączona oferta Sygnity i rynkowego potentata – Microsoftu, który dysponuje rozwiązaniami z dziedziny business intelligence, czyli inteligentnego biznesu. Rozwiązania te, nazywane powszechnie narzędziami analizy danych (Business Intelligence – BI), są od dawna szeroko stosowane w firmach komercyjnych. Wspomagają proces uzyskiwania odpowiedzi na kluczowe pytania, takie jak: jaka jest wartość zamówień (na dziś, na nadchodzący tydzień, za zeszły miesiąc), czy dana działalność jest zyskowna, jaki jest poziom satysfakcji klientów, jakie są skutki kampanii reklamowej itd., itp. Wszystkie informacje bazowe, pozwalające uzyskać odpowiedzi na takie pytania, są zwykle zawarte w działach finansowo-księgowych, wpisane do arkuszy kalkulacyjnych czy raportów. Niestety samo przeglądanie tysięcy danych nie daje od razu odpowiedzi na pytania ważne dla kierownictwa. Problemem jest to, jak można uzyskać informacje o zależnościach między tymi danymi oraz wpływie poszczególnych, jednostkowych wyników na różne zjawiska czy procesy. Z prostego zestawienia informacji może wynikać, że np. w jednym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2009, 29/2009

Kategorie: Nauka