Watykan ma świetną dyplomację, ale tego, niestety, nie dopilnował. Wybory papieża bez akceptacji Tomasza Terlikowskiego sprawiły, że ten ultrakatolicki publicysta nie jest zadowolony ze stanu Kościoła. A już z papieża Franciszka jest bardzo niezadowolony. Nawet coraz bardziej. Sytuacja robi się więc groźna. I to nie tylko dla Watykanu. Bo gdyby spojrzeć na wpływy Terlikowskiego, to pora się lękać o przyszłość papieża z dalekiej Argentyny. Najbardziej Terlikowskiego uwiera doktrynalne zamieszanie w Kościele, np. komunia dla rozwodników czy protestantów. I to, że Franciszek rozchwiał łódeczkę Kościoła. Przecież było tam tak fajnie. A teraz chaos. Jakiś taki prorocki chaos. Udostępnij: Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Kliknij, aby wysłać odnośnik e-mailem do znajomego (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Kliknij by wydrukować (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj







