Testy w formie maila

Testy w formie maila

Egzaminy przed kamerą cyfrową

Po wejściu w życie ustawy o szkolnictwie wyższym z 12 września 1992 r., która umożliwiła powstawanie niepaństwowych uczelni wyższych, nastąpił w Polsce burzliwy rozwój szkolnictwa wyższego. Oferta ponad 200 niepaństwowych uczelni spotkała się z zainteresowaniem ze strony młodzieży, a także bardziej dojrzałych studentów, bowiem szkoły szybciej i lepiej dostosowywały się do zmian na rynku pracy i działały bliżej miejsca zamieszkania studentów.
Wszystko wskazuje jednak na to, że możliwości rozwoju tego szkolnictwa w Polsce zostały już prawie wyczerpane. Nie mamy tak licznej kadry naukowo-dydaktycznej ani takiej bazy materialnej, aby nadal zwiększać liczbę wyższych szkół niepublicznych, tym bardziej że ponad połowa naszych obywateli żyje dziś poniżej minimum socjalnego. Trzeba zatem opracować nową strategię edukacyjną, a zwłaszcza wprzęgnąć w proces kształcenia nowoczesne technologie i środki techniczne, aby edukacja na poziomie wyższym w sposób tani dotarła jeszcze bliżej pobierających wiedzę, wkroczyła prawie do wsi i do małych miasteczek.
Oba te warunki może spełnić kształcenie w systemie otwartym oraz kształcenie na odległość.
Istotnej wiedzy w tym zakresie dostarczyła Międzynarodowa Konferencja pt. „Rola nowoczesnych środków przekazu w rozwoju edukacji na poziomie wyższym”, która odbyła się w Senacie RP. Współorganizatorem Konferencji była Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna, która jako pierwsza w Polsce podjęła takie wyzwanie.
Doświadczenie, na które powołuje się każdy organizator kształcenia otwartego, to Open University założony w Londynie w końcu lat 60., który już w 1971 r. kształcił 20 tys. osób, a obecnie doszedł do 200 tys. uczestników procesu edukacji. Uczelnia wydała już ponad 2 mln dyplomów wyższego wykształcenia, posiada też na terenie Wielkiej Brytanii ponad 200 ośrodków, które wspomagają proces samokształcenia studentów korzystających z przekazu telewizyjnego. Kształcenie w Open University nie jest tanie, ale w pełni otwarte. Mogą je podjąć nawet ci, którzy formalnie na wyższą uczelnię nie zostaliby przyjęci, tzn. nie mają matury. Telewizja służy głównie do prowadzenia wykładów, ale także przekazywania zadań do wykonania. Odbywają się też bezpośrednie konsultacje ze studentami.
Z doświadczenia wynika, iż kształcenie otwarte na odległość jest szczególnie korzystne dla przygotowywania osób w takich zawodach jak nauczyciele, niższy i średni personel służby zdrowia oraz personel administracji. W istotny sposób pomaga też w wyrównywaniu szans oświatowych osobom z małych ośrodków. Inną cechą szkół działających w tym systemie jest wymóg samokształcenia i znaczny poziom dojrzałości studiujących lub uczących się. Każda szkoła kształcąca na odległość zapewnia też w mniejszym lub większym stopniu istotny warunek skutecznej edukacji – spotkanie, bezpośrednią dyskusję, rozmowy, odpowiedzi na pytania.
Kluczowym problemem dla uczelni kształcącej na odległość jest technika przekazu. Medium edukacyjnym mogą być: telewizja satelitarna z możliwością interaktywności, Internet i wszechstronne wykorzystanie nośników informatycznych, np. CD-ROM-ów. Jednak nawet tak tradycyjne medium jak poczta – zwykła pisana lub drukowana korespondencja między szkołą a uczącymi się – też jest dziś wykorzystywane.
Uniwersytety otwarte kształcące na odległość zrobiły już sporą karierę w świecie. Spełniają ogromną funkcję edukacyjną w krajach rozwijających się o wielkich obszarach i potężnym zaludnieniu, takich jak Indie, Chiny, Tajlandia, Iran, Korea Południowa, kraje Afryki, Meksyk, ale również w krajach wysoko rozwiniętych, jak Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Australia, Kanada.
W Polsce sama idea kształcenia otwartego poniosła klęskę, bowiem nie znalazła sprzymierzeńców na najwyższym szczeblu – w resorcie edukacji. Warto jednak wymienić najważniejsze inicjatywy oddolne.
Pierwszą i najlepiej rozwiniętą jest oferta Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej w Warszawie, która już teraz emituje swój program dydaktyczny do 19 ośrodków satelitarnych rozrzuconych na terenie całej Polski, a w kolejnym roku akademickim rozszerzy tę sieć do 80-100 ośrodków. To m.in. dzięki zastosowaniu tej metody WSSE jako jedyna ma dziś sięgający 30% odsetek studentów na wsi. Zastosowanie techniki telewizji satelitarnej umożliwia też interaktywność, np. przeprowadzanie egzaminów ustnych na odległość, zadawanie pytań, wyciąganie wniosków, wymianę opinii. Istotnym elementem tego kształcenia na odległość jest obecność podczas „sesji satelitarnej łączności z uczelnią”, oprócz studentów WSSE, także miejscowego aktywu samorządowego i osób hobbystycznie zaciekawionych, zainteresowanych zdobywaniem wiedzy.
Inną inicjatywą jest Ośrodek Kształcenia na Odległość na Politechnice Warszawskiej (OKNO), który prócz różnych kursów oferuje także regularne studia z wykorzystaniem technik internetowych. Podobną formę i technikę zastosowano też na Uniwersytecie im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, gdzie powstał Polski Uniwersytet Wirtualny (PUW). Ważną cechą wspomnianych ośrodków jest dostępność wiedzy także dla zwykłych miłośników zagadnień naukowych. OKNO na Politechnice Warszawskiej zezwala na udział w kursie np. telekomunikacji światłowodowej nawet osobom bez formalnego przygotowania upoważniającego do wyższych studiów technicznych, a nawet bez matury, o ile uznają, że kurs taki coś im da, a one same zrozumieją wykładane zagadnienia.

Wydanie: 29/2002

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy