Twarze na popielnicach

Twarze na popielnicach

Zagadkowe zwyczaje pogrzebowe na ziemiach polskich we wczesnej epoce żelaza

We wczesnej epoce żelaza (czyli od ok. 650 r. do ok. 125 r. p.n.e.) w obrządku pogrzebowym na ziemiach polskich oprócz stosunkowo nielicznych pochówków szkieletowych występowały przede wszystkim groby, do których składano przepalone szczątki zmarłych, z reguły w glinianych naczyniach – popielnicach. Gdzieś od 500 r. p.n.e. (ponad 2,5 tys. lat temu) do ok. II w. p.n.e. niektóre z tych naczyń były wyrabiane w oryginalny sposób. Umieszczano na nich, zwykle na szyjkach, ale sporadycznie również w górnych partiach brzuśca lub na pokrywie, elementy – czasem symboliczne, czasem wyraziste – ludzkiej twarzy. Z tego powodu popielnice te są nazywane twarzowymi. Od razu nasuwa się pytanie, dlaczego tylko na niektórych z nich pojawiają się elementy twarzy.

Popielnice twarzowe najczęściej spotykane są na Pomorzu Wschodnim, przy czym na jednym cmentarzysku może ich być bardzo dużo, a na innym, niezbyt odległym i pochodzącym z tego samego czasu, nie natrafiono na nie, chociaż przebadano wiele grobów. Pojawia się więc drugie pytanie: co było przyczyną, że użytkownicy tylko niektórych cmentarzy posługiwali się przy chowaniu zmarłych popielnicami twarzowymi?
Dosyć liczne są popielnice twarzowe z Pomorza Środkowego, Kujaw i Wielkopolski, rzadko natomiast znajduje się je w wykopaliskach na Warmii, Mazurach, Dolnym Śląsku oraz w zachodniej części Mazowsza. Brak ich na terenie Górnego Śląska i Małopolski, a zupełnie odosobniona – jednak wyraźnie nawiązująca do znalezisk polskich – popielnica twarzowa została odkryta aż w Drohobyczu na Ukrainie. Wyraźne rozprzestrzenianie się używania – choć nie tak częstego jak na Pomorzu Wschodnim – popielnic twarzowych na ziemiach polskich we wczesnej epoce żelaza wskazuje na istnienie kontaktów między ówczesnymi plemionami.

Popielnice (ale i inne naczynia gliniane) z przedstawieniami ludzkiej twarzy są znane w pradziejach na rozmaitych terenach i w różnych okresach. Te występujące na ziemiach polskich wykazują wyraźne nawiązania do popielnic odkrywanych w środkowych i północnych Niemczech, Jutlandii, południowej Skandynawii oraz na Sambii.

Wspomniałem już, że na niektórych popielnicach elementy twarzy są wyraziste, a na innych zupełnie symboliczne (ilustracja poniżej). Teraz wypada je przedstawić:
a – popielnica odkryta w Bydgoszczy, zawierała szczątki dziecka wieku od roku do trzech lat,
b – z Sośnicy, pow. Krotoszyn, ze szczątkami dziecka w wieku 7-10 lat,
c – z Bukowca, pow. Oborniki, ze szczątkami 13-, 15-letniego dziecka,
d – z Igrzycznej, pow. Wejherowo, ze szczątkami dziecka w wieku 7-15 lat,
e – z Dąbrówki Nowej, pow. Bydgoszcz, ze szczątkami kobiety w wieku ok. 20 lat,
f – z nieznanej miejscowości w pow. bydgoskim, ze szczątkami 25-, 35-letniej kobiety,
g – z Koziej Góry, pow. Wyrzysk, ze szczątkami 25-, 35-letniej kobiety,
h – z Rąbu, pow. Kartuzy, ze szczątkami 25-, 35-letniej kobiety i około siedmioletniego dziecka,
i – z Nowego Glińcza, pow. Kartuzy, ze szczątkami ok. 25-letniej kobiety i przeszło 40-letniego mężczyzny,
j – z Rąbu, ze szczątkami 30-, 50-letniej kobiety i 40-, 50-letniego mężczyzny,
k – z Nowego Glińcza, ze szczątkami ok. 35-letniego mężczyzny oraz kilkoma kośćmi młodej kobiety (tzw. pochówek cząstkowy),
l – z Zakrzewskiej Osady, pow. Sępólno Krajeńskie, nie mieściła w sobie żadnych szczątków ludzkich (tzw. pochówek symboliczny).

Fotografia obok przedstawia wydobywanie z grobu w Czarnówku, pow. Lębork, popielnicy, która zawierała szczątki 30-, 50-letniego mężczyzny, ok. 30-letniej kobiety oraz dziecka mającego najwyżej trzy lata.

Teraz można postawić kolejne pytania: co powodowało, że w popielnicach twarzowych składano szczątki nie tylko dorosłych, ale również dzieci? Dlaczego w jednej popielnicy mamy szczątki zarówno kobiety, jak i kilkuletniego dziecka (nie jest to przecież rezultatem równoczesnego zgonu przy porodzie), w innych zaś szczątki dwóch osób dorosłych, niekiedy z dodatkiem kości dziecka? W odniesieniu do ostatniego przypadku można przyjąć – co sugerują też inne spostrzeżenia – że zwłoki po kremacji przechowywano przez jakiś czas (np. w znanych u nowożytnych ludów pierwotnych tzw. domach zmarłych), aby później, po połączeniu, w tej samej popielnicy wspólnie pochować w grobie.

Na twarzach znajdujących się na popielnicach przedstawionych na rycinie poniżej zauważamy ozdoby. Są to zarówno kolczyki z brązu z paciorkami glinianymi

i bursztynowymi (ilustr. a, d, h, j), naszyjnik brązowy z zawieszkami z tegoż metalu oraz bursztynowymi i szklanymi paciorkami (i), jak i przedstawione w postaci rysunków napierśniki (d, g) i szpile z tarczkami – pojedyncze (d, e) oraz podwójne (f, l), ponadto sceny figuralne (c, e). Poza tym na popielnicach z wyobrażeniem oczu, nosa oraz uszu (a, b, d, e, f, g, h, l) nie ma zaznaczonych ust. Dlaczego je pomijano, trudno wyjaśnić. Ogólnie są one bardzo rzadko umieszczane na popielnicach twarzowych – m.in. słabo zaznaczono je na popielnicy z Czarnówka (zdjęcie powyżej). Trudno też zrozumieć umieszczanie na popielnicach wyłącznie uszu (i, j, k), często przekłutych, by zawiesić w nich kolczyki.
Inne pytanie, na które nie potrafię udzielić odpowiedzi, to dlaczego tylko na niektórych popielnicach – i tak bywa również w grobach kilkupopielnicowych – nanoszono czasem wyraziste, czasem uproszczone, symboliczne elementy ludzkiej twarzy. Dotyczy to także popielnic zawierających wyłącznie szczątki dzieci, niekiedy bardzo małych (a). Zapewne symbolika ta miała – wraz z innymi towarzyszącymi jej wyobrażeniami oraz oryginalnymi ozdobami – jakieś znaczenie, najpewniej magiczne. Niełatwo jednak bez wpadania w fantazje objaśnić, do czego owa magia mogła się odnosić. I wskazać, dlaczego w tym samym czasie na niektórych nieodległych cmentarzach w większym stopniu uwzględniano w obrządku pogrzebowym tę symbolikę magiczną, a na innych nie pojawiała się ona wcale.

Autor jest archeologiem, emerytowanym profesorem uniwersyteckim

Wydanie: 44/2016

Kategorie: Historia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy