Twoje złoto cię nie opuści

Twoje złoto cię nie opuści

Do 14 czerwca można się zapisywać na obligacje ze 100-procentowym pokryciem w kruszcu

Sprawa wygląda nieco sensacyjnie. Fundusz, który ma w nazwie srebro, zajmuje się złotem. Zamierza na początek zgromadzić około pół tony tego kruszcu.
– Cofamy się o 100 lat, kiedy każdy papier wartościowy musiał mieć pokrycie w realnym wartościowym przedmiocie, a każdy „twardy” pieniądz albo był ze złota, albo miał pokrycie w złocie – mówi Wojciech Czapla, prezes Zarządu Funduszu Silver Bonds.
Skąd taki nieco archaiczny pomysł? Najwyraźniej z obserwacji zachowań inwestorów. Niestabilna sytuacja ekonomiczna w wielu rejonach świata oraz rosnące ryzyko walutowe spowodowały, że znaczna ich część zainteresowała się poważnie lokatą kapitału w stare, poczciwe złoto. Niejeden bowiem stracił zaufanie do innych produktów finansowych, nawet bardzo inteligentnych

i potwierdzonych wieloma gwarancjami.

W sytuacji globalnego kryzysu, kiedy świat poraziły spektakularne upadki banków, okazało się, że nawet najbardziej gwarantowane papiery wartościowe stawały się zwykłymi świstkami, bo realny pieniądz został z danych instytucji finansowych, banków, funduszy inwestycyjnych, towarzystw ubezpieczeniowych itd. wyprowadzony niejako kuchennymi drzwiami. Dla klientów Silver Bonds gwarancją wiarygodności i solidności ma być realne złoto w 10-gramowych sztabkach próby AG 999,9, a właściwie obligacje poświadczające posiadanie odpowiedniej ilości takich sztabek – każda o wartości prawie 1,5 tys. zł.
Silver Bonds SA pragnie po raz pierwszy w Europie wyemitować serię obligacji mających pełne, 100-procentowe pokrycie. Na razie będzie „skromnie”, seria pilotażowa skierowana jest do stosunkowo nielicznej grupy nabywców (nieprzekraczającej 99 podmiotów) i ma łączną wartość 10 mln dol. Jeśli akcja sprzedaży wypali, a inwestorzy zobaczą w notowaniach giełdowych, że wartość ich obligacji rośnie, na jesieni pojawią się nowe sztabki i nowe obligacje, tym razem także z czystego srebra.
– Skąd będzie pochodzić złoto stanowiące pokrycie obligacji? – pytamy prezesa spółki Silver Bonds.
– Z różnych źródeł, od producentów złota, którzy wytwarzają kruszec z rud złotodajnych, a także od innych posiadaczy, którzy zajmują się

handlem metalami szlachetnymi,

ich uszlachetnianiem, przetapianiem itd. Silver Bonds wyemituje obligacje, ale nie będzie kupował złota samodzielnie. Zlecamy zakup i organizację dostaw podmiotom wyspecjalizowanym, w tym wypadku jest to Mennica Śląska. 10-gramowe sztabki, będące zabezpieczeniem obligacji, przechowywane będą też w Mennicy Śląskiej, która je wyprodukuje. Obligacje będą notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych na rynku Catalyst, agentem emisji zaś jest Alior Bank SA, który sprzyja różnym nowatorskim inicjatywom. Oczywiście nabywca inwestujący w kruszec nie ma obowiązku przechowywania złota w formie materialnej, ale może wykupić, tj. odebrać swoje sztabki w każdej chwili. Stosunkowo niewielka waga pojedynczej sztabki – 10 gramów – sprawia, że obligacje będą dostępne także dla klientów indywidualnych o stosunkowo niewielkich zasobach kapitału. Ze wstępnego rozeznania widać wyraźnie, że obok osób prywatnych zainteresowanie zakupem obligacji wyrażają także różne instytucje pragnące lokować środki finansowe w produkty bezpieczne. Zresztą doradcy finansowi zwykle proponują większym inwestorom, aby przynajmniej 5-10% zawartości ich portfela inwestycyjnego stanowił kruszec, który nie traci na wartości. Nasze obligacje nie są oprocentowane, jednak cena rynkowa złota powoli, ale nieustannie rośnie, kończą się bowiem udokumentowane zasoby tego kruszcu. Prognozy mówią, że taka sytuacja może się utrzymywać co najmniej przez najbliższe dwa lata.

Wydanie: 22/2011

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy