I ty możesz zbudować robota

I ty możesz zbudować robota

Amerykańscy uczniowie szkół średnich rywalizują w zawodach skonstruowanych przez siebie robotów W ostatniej dekadzie amerykańscy uczniowie szkół średnich mogą rywalizować w specyficznej olimpiadzie wiedzy technicznej, w której walczą skonstruowane przez nich roboty. Na pomysł takich igrzysk wpadł Dean Kamen, zapalony technik i inżynier. Odwiedził kiedyś w domu kolegę, którego ojciec, jak się okazało, był laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie nauk ścisłych. Honorowa statuetka noblisty spoczywała gdzieś w piwnicy i nawet dla jej zdobywcy nie przedstawiała już wielkiej wartości, nie mówiąc o bliższych i dalszych sąsiadach laureata. Tak zrodziła się idea: sprawić, aby bohaterowie nauki i techniki cieszyli się sławą przynajmniej taką, jaka przysługuje gwiazdom sportu. Na początku pomysł Kamena przedstawiał się dosyć skromnie. Zorganizował zawody dla konstruktorów zdalnie sterowanych zabawek. Liczba uczestników była jeszcze niewielka, a zasięg turnieju lokalny. Największym sukcesem było jednak obudzenie żądzy technicznej rywalizacji u młodzieży szkolnej. Niebawem z zawodów małych zabawek turnieje FIRST przekształciły się w rywalizację większych rozmiarami robotów, które ważą ponad 70 kg, do ich skonstruowania zaś trzeba było zaangażować kilkunasto- lub kilkudziesięcioosobowe zespoły szkolne złożone z uczniów, nauczycieli i rodziców, którzy mają w sobie zacięcie techniczne i wiedzę potrzebną przy budowie zdalnie sterowanych, a nawet myślących urządzeń. Ponieważ zabawa w roboty okazała się dosyć droga, szkoły zaczęły do udziału w turniejach zapraszać sponsorów, znaczące na rynku firmy, zwłaszcza mające zaplecze w postaci warsztatów, laboratoriów i specjalistycznego sprzętu. Firmy zaś szybko dostrzegły w turniejach szansę na promocję swoich możliwości technicznych i organizacyjnych. Finał na stadionie olimpijskim Obecnie szkolne zespoły biorące udział w igrzyskach robotów FIRST nierzadko wspierane są technicznie, organizacyjnie i finansowo, ale jednak ich podstawową siłą napędową jest młodzież, która gros pracy wykonuje sama pod okiem doświadczonych fachowców. Turnieje FIRST wzbudzają ogromne emocje. Skonstruowane przez nieopierzonych jeszcze inżynierów roboty najpierw biorą udział w eliminacjach lokalnych, potem stanowych, najlepsze zaś z nich trafiają na finał narodowy do Atlanty, który organizowany jest na stadionie olimpijskim. FIRST stał się z biegiem lat ogólnonarodowym ruchem entuzjastów postępu technicznego. Co roku bierze w nim udział ponad 1,5 tys. zespołów. Nawet szkoły średnie, których nie stać na zapewnienie sobie pomocy znakomitych fachowców, starają się włączać do rywalizacji. Zapaleńcy zbierają pieniądze na wpisowe, myjąc szyby samochodów lub sprzedając złom. Organizatorzy turniejów dbają nie tylko o atrakcyjność rozgrywek, lecz także o wyrównane szanse startujących w konkursie zespołów. W ramach kilkusetdolarowego wpisowego dostarcza się wszystkim takie same silniki i sprężarki do siłowników pneumatycznych oraz takiego samego radiowego pilota do sterowania, jednak projekt i konstrukcja robota jest już dziełem zespołu szkolnego. Na zaprojektowanie, zbudowanie i przetestowanie nowego urządzenia zespół szkolny ma sześć tygodni na początku każdego roku kalendarzowego, potem odbywają się zawody, w których ostatnio zaczynają brać udział także zespoły z Kanady, Meksyku, Brazylii, nawet z Izraela. W ostatnim turnieju pojawili się też obserwatorzy z Rosji. Goryle z Michigan Jednym z liderów amerykańskich turniejów robotów jest zespół o nazwie Las Guerillas z numerem 469. Nazwa to swoiste skrzyżowanie goryli z południowoamerykańskimi partyzantami. U Goryli szefem inżynierów jest Polak, Artur (Art) Ostrowski, który doświadczenia zawodowe zdobywał w amerykańskim przemyśle lotniczym i samochodowym. Kiedy syn pana Ostrowskiego uczył się jeszcze w szkole, tatusiowi bardzo spodobała się możliwość popisania się swoimi umiejętnościami i wiedzą techniczną. Z czasem pan Artur tak się wciągnął w tę zabawę, że stała się ona jego najważniejszym hobby. Także dzisiaj, choć syn już dawno opuścił szkołę, może opowiadać o kolejnych robotach zespołu 469 bez końca. – Wszystkie zachowaliśmy na pamiątkę, choć z niektórych wymontowuje się potrzebne podzespoły. Organizatorzy turniejów FIRST za każdym razem przyznają wiele nagród. Zwycięskie zespoły otrzymują medale i statuetki, ale nagrody wręcza się także za np. najlepiej zaprojektowaną stronę internetową, za aktywność w pomaganiu gorzej zorganizowanym zespołom, za sportową postawę w walce, za sponsoring itd. Prestiżową nagrodą jest też Woodie Flowers przyznawana tzw.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2008, 33/2008

Kategorie: Nauka