Tysiące Czubaja

Tysiące Czubaja

Do Nowego Roku jeszcze kawałek, ale Mariusz Czubaj może już opijać ulubionym zimnym piwem tytuł Pleciugi Roku. Za zwierzenia, a precyzyjniej za przechwałki na łamach „Playboya”.

Może to kryzys wieku średniego, bo Czubajowi stuka pięćdziesiątka? Albo jakaś zadra z przeszłości, której ofiarą padła Katarzyna Bonda? Ekspartnerka Czubaja może o sobie przeczytać: „Mieliśmy rewelacyjny seks. Empatycznie bezwstydny, wyuzdanie empatyczny, z tysiącami erupcji supernowej”. No i te tysiące nas zafrapowały. Bo przecież Czubaj pisze kryminały, a nie powieści science fiction. A swoją drogą trzeba mieć ogromnego pecha, by trafić na taką odmianę supernowej.

Wydanie: 44/2017

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy