Udział OZE w Polsce 2020 – statystyki

Udział OZE w Polsce 2020 – statystyki

Konieczność zwiększenia udziału OZE w produkcji energii energetycznej jest komunikowana od dawna. Dzieje się tak przez wzgląd na bardzo dynamiczne zmiany środowiska naturalnego naszej planety i konieczność odejścia od tradycyjnych paliw kopalnych. Unia Europejska tworzy procentowe plany udziału zielonych energii w produkcji prądu dla każdego kraju. Do 2020 roku Polska miała zwiększyć go do 20%. Czy to się uda? Jak przedstawia się sytuacja obecnie?

Czym są OZE?

Czym są odnawialne źródła energii? Są to te źródła energii, których wykorzystywanie nie ma nadmiernego wpływu na środowisko naturalne naszej planety. By łatwo zrozumieć to pojęcie, wystarczy rozpatrzeć je na prostym przykładzie. Czy węgiel należy do OZE? Nie, ponieważ stanowi źródło wyczerpywalne. Podobnie jest z ropą naftową, czy pozostałymi energetycznymi kopalinami. Warto również dodać, że pożytkując tradycyjne surowce, emitujemy do atmosfery szkodliwe związki, które nie uciekają w przestrzeń kosmiczną. Nie pozostaje to bez wpływu na nasze zdrowie, ale również na efekt cieplarniany, który wcześniej czy później będzie odczuwalny dla wszystkich. Jakie więc znamy rodzaje odnawialnych źródeł energii?

Słońce, wiatr, energia pozyskiwana z ruchu wody lub źródła geotermalne. Idąc tropem powyższej logiki, Odnawialne Źródła Energii z kolei, nigdy się nie kończą. Bo, jak sama nazwa wskazuje, odnawiają się. Oczywistym plusem czerpania energii z odnawialnych źródeł jest bardzo znikoma inwazyjność owego procesu. W efekcie czego nie tylko płacimy mniej pieniędzy, ale również nie płacimy swoim zdrowiem. Słońce, wiatr, woda i źródła geotermalne to nie wszystko. Do OZE zaliczamy także biomasę, brykiet drzewny, palet drzewny, biogaz i biopaliwa. Przeczytaj więcej na temat odnawialnych źródeł energii.

Udział OZE w Polsce – statystyki

Jakiś czas temu unijna agencja Eurostat opublikowała wyniki dotyczące udziału OZE w rynkach krajów Wspólnoty. Potwierdziły one obawy, że Polska może do końca roku nie wypełnić wskazań UE dotyczących 20% udziału odnawialnych źródeł energii w produkcji energii. W 2018 roku poziom ten wynosił 8,2% przy 40% udziale węgla kamiennego, 10,5% węgla brunatnego, 25,6% ropy naftowej i 15% gazu ziemnego. Prognozy na rok 2020 nie są szczególnie optymistyczne. By zdążyć z realizacją odgórnych dyrektyw, prawdopodobnie będziemy musieli kupić zieloną energię. Pytanie jednak pojawia się następujące: czy na pewno jest na to nas stać i czy nie lepiej, byśmy sami takową produkowali, skoro dzisiejsze możliwości są lepsze niż były kiedykolwiek?

Fotowoltaika: kierunek na przyszłość?

Mimo powyższych prognoz, które nie są specjalnie optymistyczne w kontekście terminowości i zobowiązań naszego kraju względem Unii Europejskiej, na szczęście i tak w bardzo zdecydowany sposób rośnie w siłę rynek fotowoltaiki. Jeszcze dziesięć lat temu trudno było sobie wyobrazić inny dominujący scenariusz niż ten węglowy. Dziś każdy, kto jest zmuszony wdychać smog prosto z komina sąsiada, doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że potrzeba dokonania zmian nawet w najbliższym otoczeniu jest ogromna. Podstawowym rozwiązaniem tego problemu jest trwałe zwiększanie udziału OZE w rynku energetycznym, na czele (rzecz jasna) z fotowoltaiką.

A dlaczego właśnie fotowoltaika? Zarówno energia pozyskiwana z wiatru, jak i z wody uzależniona jest od lokalnych warunków. Wprawdzie elektrownie wodne są najbardziej wydajne, ale nie każdy mieszka obok stabilnie i mocno płynących strumieni oraz rzek. Dlatego przywilej korzystania z tej energii zarezerwowany jest dla nielicznych. Energia wiatrowa to z kolei wielki wyzwanie infrastrukturalne. Dlatego wyliczona jest raczej na ogromne inwestycje, które mogą być zrealizowane w bardzo specyficznych warunkach, gdzie występuje otwarta, pusta przestrzeń i silne podmuchy. Słońce za to świeci wszędzie. Nawet jeśli jest ukryte za chmurami, to i tak instalacja fotowoltaiczna jest w stanie wydobyć z niego energię. Dodatkowo jest to rozwiązanie najłatwiej osiągalne pod względem finansowym: relatywnie najtańsze i najbardziej ergonomiczne.

Obraz układa się nam zatem w dość czytelny schemat, oparty na kilku zasadniczych filarach:

  • ekologia

Wykorzystując OZE, a szczególnie fotowoltaikę, wpływamy korzystnie na środowisko naturalne naszej planety. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że nie emitujemy do atmosfery żadnych szkodliwych spalin.

  • oszczędność

Oszczędzamy na rachunkach za prąd. Choć początkowa inwestycja może się wydawać spora, tak naprawdę przy pomocy odpowiedniego wsparcia ze strony funduszy lokalnych oraz środków unijnych, jesteśmy w stanie skomponować bardzo korzystną dla nas kalkulację.

  • niezależność energetyczna

Uniezależniamy się od zakładów energetycznych i dystrybutorów prądu, mogąc jeszcze dodatkowo zarabiać na nadprodukcjach energii. Przeczytaj więcej o tym, czym jest fotowoltaika.

Wydanie:

Kategorie: Aktualne, Promocja

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy