Ujazdowski jak proboszcz

Ujazdowski jak proboszcz

Człowiek PiS, a zwłaszcza polityk, jest gotów na każde wyzwanie. Szczególnie w kampanii wyborczej. Ale są też politycy PiS, którzy swoje przemowy agitacyjne wolą wygłaszać w bezpiecznych miejscach. Najostrożniejszy z ostrożnych jest z pewnością Kazimierz Michał Ujazdowski, który do wrocławian przemówił sprzed ołtarza Parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Przemówił i dostał oklaski od miłych pań, które nie spodziewały się w tym miejscu nowego dobrodzieja. Na pytanie, skąd ten obyczaj mów sprzed ołtarza, wierni usłyszeli odpowiedź, że Kościół nie będzie wielkim milczącym w tej kampanii. Nie jest to niespodzianka, bo znamy praktykę z ostatnich lat. Ale za szczerość proboszczowi kościoła i Ujazdowskiemu przyznajemy bonusowy punkt. Co oznacza, że jeszcze o nich napiszemy.

Wydanie: 39/2011

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy