Wiedeński Trójkąt Bermudzki

Pełen wrażeń dzień w Wiedniu najlepiej zakończyć w którejś z knajpek Trójkąta Bermudzkiego (Bermuda Dreieck – rejon Rabensteig, Seitenstettengasse, Ruprechts-platz; w sąsiedztwie Juden Platz, 10 minut piechotą od katedry św. Szczepana), gdzie znikają na długo smakosze piwa, koktajli-niespodzianek o wdzięcznej nazwie Viagra czy Mołotow (jeden z barów oferuje np. tylko czystą rosyjską wódkę) i amatorzy alternatywnej muzyki… Dobrego tradycyjnego jazzu na żywo można posłuchać w barze
Jazzland (Franz-Josefs-Kai 29).
Trójkąt żyje tak naprawdę tylko wieczorem i nocą, szczególnie w piątki i soboty. W dzień można zjeść tutaj w ciszy lunch w restauracji lub w barku z kebabami. A przy okazji zrobić sobie tatuaż…

Wydanie: 32/2002

Kategorie: Przegląd poleca

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy