Wielki Brat jest rodzaju żeńskiego

Wielki Brat jest rodzaju żeńskiego

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Ministrem Skarbu została kobieta i natychmiast wygłosiła złotą myśl, że ludzie są jak gwoździe – tracą przydatność, gdy się zaczną giąć. Ta sugestia dość mnie zmartwiła, bo gwoździe poza młotkiem świata nie widzą i są głuche na inne poglądy. No, ale najważniejsze, że w rządzie premiera Buzka pojawiła się kobieta. Nie udało się kobiecie zająć dość dla niej naturalnego stanowiska rzecznika praw dziecka (może to i lepiej, bo pełnomocnikiem ds. rodziny jest kobieta i nic dobrego z tego nie wynika), za to z wiceministra kobieta została ministrem. Ale akurat w tym przypadku na sytuację Polek nie będzie to miało większego wpływu. Jednak generalnie zaczyna przeważać pogląd, że trzeba kobiety dopuścić do rządzenia, wtedy ich los się polepszy, a państwo będzie bardziej dbało o obywateli. Przynajmniej tak sądzą posłanki z SLD, które założyły nawet specjalne Forum. Poza tym zagwarantowały sobie 30% kobiet na listach wyborczych. Miejmy tylko nadzieję, że nie od dołu. Ale mówiąc poważnie – to, co należałoby odwracać, żeby kobiety mogły żyć godnie, jest naprawdę przerażające. Zawsze pokpiwałam sobie z decyzji rządu AWS, ale po latach widzę, że te godne obśmiania decyzje ułożyły się w ponurą całość. Z życia usunięte zostały samotne matki, których AWS nie trawi, bo nie szanują męża swego. Są zadłużone, żyją poniżej minimum socjalnego, bez szans na pracę. Wiele straciło prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Te, które chciałyby wycofać się z czegoś, co już trudno nazwać małżeństwem, też nie mają gdzie pójść, bo wstrzymano program “Przeciw Przemocy”, jako wyciągający sprawy rodzinne na światło dzienne. Samotna matka po latach AWS-owskich wysiłków została zdołowana i dlatego jak najgoręcej popieram kobiecość parlamentu, szczególnie w PSL. Na wsi mieszka 7 mln kobiet, prowadzą one 20% gospodarstw (w Unii 10%), a w Sejmie reprezentują je syci chłopi. Jednak dziś kobiety, nawet te sukcesu, straciły pewność siebie. Boją się etykietek ponurych feministek. Nawet Izabela Sierakowska, liderka wspomnianego Forum kobiet, uważa, że w wywiadzie musi zapewnić, iż “Forum tworzą kobiety, które kochają swoje dzieci, męża i dom…”. Dlaczego? Czy kobieta, która kocha tylko swoją matkę, nie może pomagać innym? Po co to zapewnienie, że “opiekę nad rodziną uznaję za nierozerwalną ze swoją naturą”? Cóż, jak na razie panie dobrze sobie radzą jedynie w “Big Brother”. Tylko tam, w wojskowym konkursie, przywódcami zostały kobiety. Bez kompleksów. No, ale największa sensacja wybuchnie, gdy okaże się, że Wielki Brat jest rodzaju żeńskiego. Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 12/2001, 2001

Kategorie: Publicystyka