Witaminy w pigułce

RECEPTA NA ZDROWIE

Tylko co drugi Polak je codziennie owoce, a co trzeci warzywa. Dlatego witaminy w tabletkach to zdrowa konieczność

Żelazna Dama – Margaret Thatcher, gdy była premierem, każdy dzień zaczynała od mocnej kawy i garści tabletek witaminy C. Linus Pauling, laureat Nagrody Nobla, nazywany „papieżem witamin”, do wszystkich posiłków łykał spore dawki witaminy C i dożył 91 lat.
A jak jest w Polsce? Badania prowadzone przez Instytut Żywienia Człowieka SGGW w Warszawie wykazały, że w Polsce, podobnie jak w krajach Europy Zachodniej, po preparaty multiwitaminowe sięga co druga osoba. Najczęściej w dużych miastach – 66% mieszkańców. Na wsi tylko co czwarta osoba. Rezygnuje z nich co siódmy Polak, ale nie dlatego, że nie chce faszerować się chemią – najczęściej go na to nie stać.

Brać czy nie brać
– oto jest pytanie
Spór o to, czy warto łykać witaminy syntetyczne, trwa od dawna. Koronny argument przeciwników wszelkiej chemii brzmi: wszystko, co potrzebne do życia, jest w naturze. Żółte, pomarańczowe oraz zielone warzywa liściaste są bogate w beta-karoten. Wątróbka, jaja, mleko, masło oraz margaryna to źródło witaminy A. Obfite w witaminę C są owoce cytrusowe, truskawki, kalafior, brokuły, kapusta, ziemniaki i pomidory. Najlepszy preparat multiwitaminowy powinien więc znaleźć się na naszym talerzu. Według zaleceń dietetyków, w ciągu dnia należy spożywać cztery porcje warzyw i owoców, cztery porcje produktów zbożowych, dwie porcje mleka lub jego przetworów oraz dwie porcje pokarmów wysokobiałkowych, takich jak ryby i jaja. Jednak w praktyce na skomponowanie idealnej diety trzeba mieć sporo czasu, pieniędzy i samozaparcia.
Poza tym w czasie przygotowywania potraw traci się wiele ważnych dla zdrowia składników odżywczych. Zawartość witamin obniża się podczas mycia, krojenia, gotowania czy pieczenia. Gotowanie trwające dłużej niż dwie godziny to strata nawet do kilkudziesięciu procent witaminy C, kwasu foliowego i witaminy B6. Natomiast podgrzewanie czy mrożenie może prowadzić do ucieczki 30% witaminy C i kwasu foliowego.
Groźba niedoboru witamin jest tym realniejsza, że według badań tylko połowa z nas jada codziennie surowe owoce. Jeszcze mniej, bo zaledwie jedna trzecia Polaków, sięga po surowe warzywa. Przeciętny Kowalski spożywa dziennie 600-700 gramów warzyw i owoców, a to prawie dwukrotnie mniej, niż je statystyczny Grek.

Zdrowy rozsądek zażywania
Jeśli w naszym organizmie brakuje witamin i nie mamy możliwości zmiany diety, branie preparatów multiwitaminowych jest zdrową koniecznością. Naukowcy podkreślają, że syntetyczne witaminy w swojej strukturze chemicznej są identyczne jak te, które znajdują się w pożywieniu, i dla organizmu nie ma znaczenia, w jaki sposób zostały wyprodukowane. Słowem, witaminy wyjdą nam na zdrowie, jeśli tylko zachowamy zdrowy rozsądek.
Nie ma reguły, jaka ilość witamin jest najbezpieczniejsza i jaka ilość może przynieść nam największe korzyści. Dla zdrowych ludzi istnieją tylko ogólne zalecenia. Na przykład to, że witaminy rozpuszczalne w wodzie (witamina C i witaminy z grupy B) można bez problemu przyjmować w większych ilościach. Maksymalnie w dawkach 100 razy wyższych niż zalecane dzienne dawki, bo nadmiar i tak zostanie wydalony z moczem. Dlatego, zdaniem lekarzy, preparaty multiwitaminowe można przyjmować regularnie przez dłuższy czas (co nie oznacza, że bez przerwy) z jednym wyjątkiem. Trzeba uważać, aby nie przekroczyć dopuszczalnej dawki witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, K), bowiem mogą one odkładać się w organizmie.
Z kolei witamina E daje bardzo duży margines bezpieczeństwa, mimo że jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach, która może magazynować się w organizmie. U zdrowych ludzi przyjmowanie wysokich dawek jeszcze nigdy nie było skojarzone z poważnymi działaniami ubocznymi. Jednak osoby chore czy kobiety w ciąży zażywające leki powinny zawsze przed rozpoczęciem przyjmowania witaminy E skonsultować się z lekarzem. To samo dotyczy pozostałych witamin, które stosowane w dużych dawkach mają niekiedy działanie terapeutyczne lub podobne do działania leków w organizmie. Na przykład niacyna (witamina PP) przepisywana jest czasami w celu obniżenia poziomu cholesterolu we krwi.

Dla kogo szczególnie?
Kto szczególnie powinien się zastanowić nad sięgnięciem po preparaty multiwitaminowe? Przede wszystkim nastolatki (ze względu na szybki wzrost i zwiększone zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne), osoby starsze (wraz z wiekiem może się zmniejszać zdolność jelit do przyswajania witamin) oraz rekonwalescenci. Niedobór witamin grozi również osobom odchudzającym się, będącym na ścisłej diecie. O uzupełnianiu witamin powinny pamiętać także kobiety ciężarne i karmiące matki. Zdaniem lekarzy, wykazują one zwiększone zapotrzebowanie na witaminy A, C, B1, B6, B12, kwas foliowy, składniki mineralne, żelazo i wapń.
Na poziom witamin w organizmie mogą wpływać przyjmowane leki. Zmieniają tempo ich przyswajania, wykorzystywania, magazynowania i wydalania z organizmu. Takie działanie mają przede wszystkim antybiotyki (zwiększają zapotrzebowanie na witaminę B2 i C), środki uspokajające (B2), środki przeciwbólowe (trzeba uzupełniać kwas foliowy i witaminę C), środki moczopędne (kwas foliowy) oraz pigułki antykoncepcyjne, zwłaszcza z dużą ilością estrogenów (B6 i kwas foliowy).
Po witaminę C powinni sięgnąć palacze. Badania wykazały, że nałogowi palacze (co najmniej 20 papierosów dziennie) potrzebują o 40% witaminy C więcej niż osoby prowadzące zdrowy tryb życia. To samo dotyczy regularnego spożywania dużych ilości alkoholu, wpływającego ujemnie na przyswajanie i wykorzystanie witamin C, B1, B6 i kwasu foliowego.


PREPARATY MULTIWITAMINOWE

Nazwa, producent, cena

Biovital Plus, Roche, 48 tab. 40 zł

Bodymax 200, Amis Medica, 200 tab. (kuracja 6-miesięczna) ok. 100 zł
Centrum od A do Z, Witehall, 30 tab. (1 tab. dziennie) 22 zł; dostępne także Centrum Silver (dla osób starszych) oraz Centrum Junior

Panvitan, zestaw witaminowy dla osób starszych, Bayer, 30 tab. 23 zł

Multivitaminum-Forte, Polfa Warszawa, 30 tab. 7 zł
Magne B6, Sanofi-Synthelabo, 50 tabl. (1-2 tab. 3 razy dziennie) 19 zł
Visolvit, Polfa-Kutno Polska, 50 kapsułek 14 zł
Multi-Sanostol, preparat dla dzieci, ALTANA Pharma, syrop 300 g (20 zł) i 600 g (31 zł)
VIBOVIT Bobas, Polfa-Kutno Polska, 15 saszetek 6 zł

Maglek B6, Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne LEK-AM, 50 tabl. 16 zł
Skrzypovita, NP Pharma Polska, 80 tab. (1 tab. 2 razy dziennie) 16 zł
Plusssz Calcium, Pharmavit Polska, tabletki musujące, 20 tabl. 7 zł
Geriavit, Pharmaton Szwajcaria, 30 kapsułek 39 zł, 100 kapsułek 89 zł; 1 kapsułkę 2 razy dziennie. Kuracja trwa 1-2 mies.
Vigor Complete, 30 i 100 tab. w opakowaniu – 14 i 29 zł oraz specjalistyczne: energy, stress, sport i dla palących (pomaga zmniejszyć szkodliwe skutki palenia), 20 tabl. musujących 10 zł


Panie profesorze, dlaczego próbujemy sami sobie radzić z problemami psychicznymi?

Odpowiada prof. Andrzej Kokoszka z II Kliniki Psychiatrycznej w Warszawie:

O psychiatrze myśli się dopiero, kiedy przestaje się funkcjonować. Człowiek chętniej przyzna się, że ma zły charakter, zrobił coś obrzydliwego, niż że był u psychiatry. Łatwiej przyznać się do błędów niż do choroby psychicznej. Poza tym sądzimy, że uda nam się zapanować nad schorzeniem, że wystarczy silna wola, że wystarczy być dzielnym. Nic bardziej mylącego. Mogę tylko poradzić: proszę samemu nie stawiać diagnozy, od tego jest lekarz. Poza tym choroba nie jest wyrokiem, można dobrze funkcjonować i zwyczajnie być szczęśliwym. Oczywiście, w pewnym sensie wszyscy mamy zaburzenia psychiczne, a kto twierdzi, że nie ma, jest tylko drobnym kłamczuszkiem. Niepokój, lęk – to zdarza się każdemu. Ale nieustępujący, paniczny strach czy urojenia, poczucie misji – to są już symptomy choroby. Większość zaburzeń zaczyna się u ludzi młodych, ale objawy zrzuca się na dojrzewanie. W konsekwencji leczenie zaczyna się z dużym opóźnieniem, a wyleczenie jest trudniejsze. Ostrzegam jednak, by szczególnie w przypadku najmłodszych nie mylić zaburzeń ze złym wychowaniem.


Medycyn w liczbach

11 tys.

Polek każdego roku zapada na raka piersi. Wśród kobiet w wieku 40-55 lat nowotwory piersi są główną przyczyną śmierci. Rocznie umiera blisko 5 tys. Polek, czyli prawie 45% kobiet, które zachorowały. Dla porównania w USA i krajach skandynawskich śmiertelność wynosi 30%. Niestety, w Polsce kobiety ciągle zgłaszają się do lekarza za późno. Ryzyko zachorowania zwiększają wczesne rozpoczęcie miesiączkowania, późne urodzenie pierwszego dziecka, otyłość po menopauzie, a także uwarunkowania genetyczne.


Nietrzymanie moczu jest jedną z najczęściej występujących chorób przewlekłych u kobiet. Większość chorych nie ujawnia swoich dolegliwości, traktując je jako wstydliwe lub jako jeden z nieuniknionych objawów starości. Jednak różne dane pokazują, że cierpi na nie od 17 do 46, a nawet 60% populacji. Wbrew powszechnie panującej opinii choroba ta nie dotyczy wyłącznie kobiet starszych. Schorzenie jest wynikiem niewydolności układu zamykającego pęcherz moczowy i daje o sobie znać przeważnie przy wysiłku. Główną przyczyną są zmiany anatomiczne w dnie macicy zachodzące w następstwie urazu porodowego. Zmiany te pogłębiają się po okresie menopauzy, kiedy następuje dodatkowo zwiotczenie tkanki łącznej w obrębie miednicy mniejszej. Kobieta, która zauważy niepokojące objawy, powinna się zgłosić do ginekologa – ten zaleci rehabilitację i leczenie farmakologiczne.

Wydanie: 46/2003

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy