Wojna o klimat

Wojna o klimat

Protesty klimatyczne Extinction Rebellion (XR) Polska nabierają rozpędu. W czwartek 25 lutego samotny aktywista Łukasz z transparentem „Jestem przerażony, że będę mógł zabić za wodę w wojnie klimatycznej” zablokował ruch na moście Poniatowskiego w Warszawie. Dziewięć radiowozów brało udział w akcji ściągnięcia go z ulicy. Podobne blokady ulic przeprowadzili aktywiści z Wrocławia i Szczecina. W Krakowie zablokowano stację benzynową PKN Orlen, a w Toruniu ludzie z transparentem „Mówcie prawdę” przykuli się łańcuchami do bramy siedziby Radia Maryja. Siłą odciągała ich policja i straż pożarna. W Warszawie jedna z protestujących przykleiła sobie dłoń do drzwi Kancelarii Sejmu, blokując wejście. W piątek 26 lutego w Warszawie grupa ludzi położyła się na ulicy, blokując centrum miasta, we Wrocławiu aktywiści zablokowali ulicę obok Dworca Głównego PKP, a w Poznaniu rozpoczęli strajk głodowy.

24 listopada ubiegłego roku ruch Extinction Rebellion Polska dał parlamentarzystom trzy miesiące na zorganizowanie Panelu Obywatelskiego, na którym miał zostać opracowany plan przeciwdziałania katastrofie klimatycznej. Parlament zignorował ich żądanie. „Mylicie się, wierząc, że płoty waszych urzędów czy granice państwa, uchronią was przed chaosem wywołanym globalnym ociepleniem, brakiem wody i migracją milionów uciekających przed śmiercią. Prawda dociera do nas ostro i boleśnie. Okłamaliście każdą, każdego i każde z nas. Na wiecach, ulotkach wyborczych, konferencjach pełnych pudru i sloganów. Nie potraficie sprostać wyzwaniom przed jakimi stoi ludzkość w XXI wieku. (…) Koniec czekania. Czas na bunt. Nie ma kompromisów w obronie matki ziemi” napisał Extinction Rebellion Polska w oświadczeniu na swojej stronie internetowej.

– W 2018 roku Międzynarodowy Zespół ds. Zmian Klimatu wydał raport, w którym dokładnie opisał jak opanować kryzys klimatyczny. Co polski rząd zrobił w tej sprawie od 2018 roku? Niewiele. A teraz chce zrobić z Polski skansen energetyczny i budować nowe kopalnie odkrywkowe. Jeżeli średnia globalna temperatura przekroczy 1,5°C w stosunku do epoki przedindustrialnej, życie na Ziemi będzie zagrożone. Obowiązkiem i najważniejszym zadaniem każdego rządu jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o połowę do 2030 roku. Politycy muszą zacząć słuchać społeczeństwa. Najwyższy czas na bunt klimatyczny. Niedługo już nawet na to będzie za późno – mówi Katarzyna Guzek z Greenpeace.

 

 

fot. Krzysztof Żuczkowski 

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy