Jaki jest współczesny dowód miłości?

Jaki jest współczesny dowód miłości?

Ernest Bryll,
poeta
W ogóle nie ma takiego dowodu. Miłość to nie sąd, tu nie ma oskarżenia. Jest tylko przekonanie i wiara drugiej osoby, tej która wierzy w miłość. Kiedy pojawiają się dowody, zaczyna się proces. Co trzeba udowodnić? Np. niewinność albo winę. Udowadnia się to, co jest do udowodnienia. Ludzie jednak się kochają nie dzięki dowodom. Po prostu kochają, bo kochają.

Anna Przybylska,
aktorka
Świat zwariował, jak w wierszu o globusie wielkości arbuza, któremu jakiś łobuz nabił guza. Współcześnie trudno o jakikolwiek dowód miłości, bo o samą miłość trudno. Ludzie boją się podejmować temat mogący wzbudzić uczucia. Nie mamy odwagi, aby podjąć ryzyko i przebić się przez żelazną tamę twardziela. Otaczają nas egoistyczna kultura i wirtualna rzeczywistość. Reklamy robią wodę z mózgu. Miłość wymaga kompromisów, a dziś niewielu chce na nie iść. Ludzie wolą więc być ze sobą przygodnie, nie wchodzić w trwałe związki, a z rodzeniem dzieci poczekać. Nie toleruję takiego podejścia do miłości, kiedy jedynym jej dowodem są duże pieniądze, kariera, znakomita praca, dobry samochód, ale świat jest tak skonstruowany. Jestem za tradycyjnym modelem rodziny, gdzie ojciec, matka i dzieci mieszkają razem i kochają się, wspólnie zbierając grosz do grosza, ale zarazem muszę się martwić, czy starczy pieniędzy na dobrą szkołę dla dziecka.

Zuzanna Celmer,
psychoterapeutka
Wszystko zależy od wieku osób przeżywających uczucia i niepokoje miłosne. Niezmienny pozostaje dowód w postaci przyzwolenia na współżycie, choć jest on wątpliwy. W bardzo młodym wieku chodzi o coś innego, o samopotwierdzenie się chłopaka. W naszym zmieniającym się świecie, gdy brak wyraźnych wzorów moralnych, nadal dowodem uczucia jest lojalność, zainteresowanie dolą drugiej osoby, podtrzymanie i obecność w trudnych sytuacjach, wspieranie się i rzeczywista przyjaźń będąca podłożem związku i uczucia. Dowodzi to, że dana osoba jest dla mnie ważna nie dlatego, że ma ładną figurę i dobrze zarabiającego tatusia, ale dlatego, że jest mi bliska i jestem gotów dla niej zrezygnować z czegoś, gdy chcę pomóc w rozwiązaniu trudności. Taki dowód jest bezcenny i prawdziwy.

Dr Irena Eris,
właścicielka firmy kosmetycznej
To na pewno nie jest nic materialnego. Najłatwiej byłoby coś kupić i uważać, że to dowód miłości. Dowodem jest odpowiedzialność za drugiego człowieka, poszanowanie jego odrębności, potrzeb, rozwoju i działania, a więc tolerancja dla niego tylko dlatego, że go kochamy. Nie jest to proste, bo łatwiej podporządkować sobie kogoś, niż tolerować pewne zachowania.

Małgorzata Domagalik,
publicystka
Bezinteresowna chęć kochania jest takim dowodem i zarazem trudnym do osiągnięcia ideałem. Gdy słyszę, że niezależność kobiety stoi mężczyźnie kością w gardle, nie wiem dlaczego, bo kobieta niezależna kocha bezinteresownie, wybiera mężczyznę dla niego samego, a nie dlatego, by zapewnił jej byt, finansował wakacje itp. Ludzie niezależni wybierają partnera, by być, a nie z innego powodu. Często czynią tak przeciwko okolicznościom zewnętrznym, rodzinie i znajomym, kierują się wyborem serca. I to nie tylko współcześnie, tak było 100 i 300 lat temu. Niezależna kobieta ma w nosie oznaki luksusu, albo jest bezinteresownie, albo nie. W ogóle uważam, że nic miłości nie robi tak dobrze jak niezależność obu stron.

Beata Gubernat,
prezenterka pogody w TVP 3
Poświęcenie w każdej sytuacji, na ile to możliwe, a także zaufanie i tolerancja, które są najważniejszą miarą miłości. Sądzę, że w miłości nie powinno być dowodów materialnych, tylko duchowe, bo jedynie one są istotne. Jeśli ktoś typowo materialnie podchodzi do miłości, to nie ma nic wspólnego z prawdziwym uczuciem.

Michał Milowicz,
piosenkarz, aktor
Nie rozumiem, dlaczego ma to być dowód współczesny. Przejawy miłości są ponadczasowe. Mieści się tutaj np. umiejętność słuchania drugiej osoby, jak i zdolność do pielęgnowania pasji partnera.

Prof. Zbigniew Izdebski,
pedagog
Nieustająco od wielu lat dowód miłości wiąże się z życiem seksualnym. Najczęściej mężczyzna oczekuje takiego dowodu w postaci stosunku seksualnego od kobiety. Dziewczyna do chłopaka tak nie mówi. Oddanie się dziewczyny jest więc dowodem miłości, choć to sytuacja bardzo złudna i dziewczyny często mogą się zawieść. Jeśli mężczyzna dostanie to, co chce, idzie do następnej, po następny dowód miłości itd. Mimo to zwyczaj nadal funkcjonuje i dowody są bardzo oczekiwane, bo taka postawa chłopaka wobec dziewczyny jest ugruntowana. Bywa także inny dowód miłości, którym jest uszanowanie decyzji drugiej osoby, że nie będą podejmowali współżycia seksualnego i poczekają na jakiś późniejszy moment. W imię tego, że chłopak kocha dziewczynę, jest w stanie taką decyzję przyjąć i dziewczyna nie musi się oddać. Takie dowody okazywane są dużo rzadziej, ale grupa osób ze względu na wiarę i regularne praktyki religijne przyjmuje inną koncepcję rozpoczęcia życia seksualnego i ma nadzieję, że dotrwa do ślubu w tym postanowieniu.

Rudi Schuberth,
piosenkarz, prezenter TV
Z mojego 50-letniego doświadczenia widać, że dowodem miłości nie musi być nic konkretnego. Wystarczą zachowania, gesty między ludźmi bliskimi. Oni od razu wiedzą, o co chodzi, bo przez wiele lat tego się nauczyli. Często zapominam o kupieniu kwiatka, ale pewne gesty, jako dowody miłości, są dla mnie ważniejsze.

Marta Matyjasik,
Miss Polonia 2002
To powinno być coś jak z „Romea i Julii”. Pieśń pod balkonem, serenada. Mój chłopak mi taki dowód obiecał i ja na to czekam. Chcę, by było bardzo romantycznie. A współcześnie? Taki dowód, który mi chłopak dał, to są jedynie słowa. Tylko na ich podstawie wiem, co do mnie czuje. Często przynosi mi kwiaty, ale na zapowiedzianą serenadę wciąż czekam.

Agnieszka Pasternak,
posłanka SLD
Kiedy miałam 15 lat, czekałam na różne romantyczne dowody miłości, ale teraz już nie myślę w tych kategoriach. Oczekuję od męża wsparcia na co dzień, bycia w domu, zainteresowania się tym, czy nie trzeba czegoś zrobić. Chciałabym dowodów potwierdzających to, że żyjemy razem.

Hanna Bakuła,
malarka
Współczesny dowód miłości to nie mniej niż 50 SMS-ów dziennie i około 30 maili, plus 20 rozmów z pytaniem: „Co robisz?”. Spotyka się też zjawisko postawienia piwa z przyniesieniem, a największym dowodem uczucia jest odwiezienie do domu, nie swojego, po imprezie.

Prof. Jacek Leoński,
socjolog
W różnych środowiskach taki dowód wygląda inaczej, inne też bywa samo pojmowanie miłości. Stereotypowym dowodem jest oddanie się dziewczyny chłopakowi. Daj mi dowód, że mnie kochasz, znaczy tyle, co: prześpij się ze mną. Czasem taki akt oddania pozostawia inny dowód – ciążę i dziecko, co brzmi dosyć trywialnie, ale wcale nie jest takie rzadkie. Coraz częściej zaczynają jednak funkcjonować społecznie bardziej uniwersalne wzorce, które trafiają do świadomości ludzi. Chodzi o chrześcijańskie pojmowanie miłości, a także postawy wzorowane na filozofiach Wschodu, np. buddyzmie. Miłością jest wtedy to, że się coś daje, ale niczego nie oczekuje w rewanżu. Postawy bezinteresowne i zachowania altruistyczne, takie jak pokora, wyzbycie się egoizmu, chęć pomocy, obejmują nie tylko relacje mężczyzny i kobiety, ale stają się idealnym wzorcem kontaktów między ludźmi. W mediach pojawia się teraz częściej problem miłości osób jednej płci, choć nie jest to społecznie powszechnie akceptowane. Ci ludzie też się kochają i funkcjonuje u nich dość tradycyjny wzorzec absolutnego oddania, wierności, zaufania i pomocy.

Wydanie: 34/2003

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy