www.korzystaniezbanku.pl

Wygodnie, szybko, tanio – usługi bankowe przez internet

Bankowość elektroniczna, określana też jako e-banking, to forma usług bankowych polegająca na umożliwieniu dostępu do rachunku za pomocą urządzeń elektronicznych: komputera, bankomatu, telefonu komórkowego, nawet telegazety. Najpopularniejszymi formami bankowości elektronicznej jest bankowość internetowa i jej odmiana – korzystanie za pośrednictwem telefonu komórkowego. Najczęściej przez internet lub telefon komórkowy z wykupioną usługą WAP można korzystać z takich usług bankowych jak sprawdzanie salda i historii rachunku, dokonywanie przelewów i założenie lokaty terminowej. Usług tych jest coraz więcej. Jeśli np. bank ma własny dom maklerski, to za pośrednictwem internetu można też dokonywać operacji dotyczących papierów wartościowych.
Do komunikacji z bankiem za pośrednictwem internetu służy witryna internetowa danego banku, która umożliwia przeprowadzanie w czasie rzeczywistym, niemal natychmiast operacji na własnych rachunkach. W bankowości internetowej klienci najbardziej cenią możliwość korzystania z usług niezależnie od czasu i miejsca, w którym się znajdują. Z kolei dla banku ten typ usług jest okazją do redukcji kosztów. Klient wykonuje bowiem wszystkie te czynności, które musiał realizować pracownik banku.
Lista zalet

Usługi bankowe dostępne są praktycznie 24 godziny na dobę, z wyjątkiem kilku minut w okolicach północy, kiedy następuje zmiana daty. Kolejną zaletą jest możliwość kontrolowania na bieżąco własnego rachunku, także jeśli z jednego rachunku korzysta kilka osób, nierzadko przebywających w różnych miejscach w kraju lub za granicą. Można więc niemal nieprzerwanie sprawdzać saldo, dokonywać transakcji bezgotówkowych, nadzorować własną sytuację finansową i działania osób korzystających z tego samego konta.
Bardzo dużym udogodnieniem jest dokonywanie operacji bez konieczności stania w kolejkach w banku, a także bez obawy, że ktoś na nas napadnie, gdy pobierzemy z konta większą sumę. Kiedy dysponuje się elektronicznym dostępem do konta bankowego, nawet za kupowany samochód czy mieszkanie można zapłacić w domu lub innym bezpiecznym miejscu, gdzie nasz komputer łączy się z internetem. Praktycznie za pomocą jednego kliknięcia, w spokoju i z zachowaniem pełnej dyskrecji robimy coś, przy czym niektórzy klienci wynajmowali specjalną ochronę lub przypinali sobie kajdankami do ręki neseser z gotówką.
Ogromnie ważnym atutem bankowości internetowej jest bezpieczeństwo wszelkich operacji. Jednak tak jak wszędzie może być ono zagrożone, bo mimo licznych zabezpieczeń zdarzają się włamania do serwisów bankowych. Z tego względu banki nieustannie doskonalą systemy bezpieczeństwa. Specjaliści twierdzą, że bankowe usługi internetowe są równie pewne i bezpieczne jak usługi tradycyjne.
Aby zapewnić bezpieczeństwo usług dokonywanych przez internet:
• transmisja danych za pośrednictwem łączy internetowych jest zaszyfrowana,
• identyfikacja i uwierzytelnienie klienta łączącego się z bankiem są wielostopniowe – musi on podać numer identyfikacyjny, hasło, a dodatkowo jeszcze jednorazowy numer służący do dokonania konkretnej operacji.
Sposoby uwierzytelnienia staną się jeszcze bardziej wyrafinowane, kiedy klienci będą się posługiwać podpisami elektronicznymi, odciskami palców, tokenami itd.

Pożyteczne rady

Nie wystarczy, że nasza komunikacja z bankiem jest zaszyfrowana. To chroni przed niepożądaną ingerencją z zewnątrz oraz uwierzytelnia komputery komunikujące się ze sobą w trakcie zlecania i potwierdzania poszczególnych dyspozycji, jednak nie zdejmuje z klienta obowiązku strzeżenia wszystkich „kluczy” do własnego konta. Stuprocentowo bezpiecznego systemu wymiany danych jeszcze nie wymyślono. Oczywiście banki mają obowiązek edukować klientów, aby nie stali się ofiarami hakerów, złodziei i oszustów. Klient powinien być nie tylko ostrożny, lecz także spostrzegawczy. Jeśli dostrzeże na ekranie komputera jakiś niepokojący szczegół, np. w trakcie łączenia z bankiem zwykle w prawym dolnym rogu ekranu nie będzie symbolu kłódki, oznacza to, że połączenie nie jest zaszyfrowane, a zatem to nie bank komunikuje się z nami, ale jakiś oszust. Każdy taki drobny szczegół odbiegający od standardu powinien wzbudzić nasze podejrzenia.
Jednym z przestępczych sposobów jest wyłudzanie poufnych danych od klientów. Dosyć popularną formą oszustwa jest wysłanie e-maila z prośbą o podanie haseł do kont bankowych. Dziwić powinna też sytuacja, gdy bank wymaga od nas podania natychmiast kilku kodów. Trzeba pamiętać, że banki nie żądają od internautów ujawniania danych osobowych ani haseł dostępu.
Doświadczenie podpowiada kilka sposobów uchronienia się od kradzieży z konta internetowego.
• Bardzo ważna jest ogólna ochrona naszego komputera, wyposażenie go w sprawdzony i aktualny program antywirusowy. Urządzenie, którym posługujemy się przy dokonywaniu transakcji finansowych, powinno być absolutnie sprawne. Wiele aktualizacji wykonuje się automatycznie, ale trzeba o nich pamiętać.
• Nie należy otwierać listów od nieznanych nadawców ani podejrzanie wyglądających załączników do tych listów. Może się okazać, że zawierają szkodliwy program, który np. wykrada poufne dane z naszego komputera.
• Bardzo ważna jest odpowiednia forma haseł, które sami wymyślamy i których używamy np. do identyfikacji w naszym banku. Powinny być one trudne do odgadnięcia. Najczęściej proponuje się, aby hasło było kombinacją dużych i małych liter oraz cyfr i znaków specjalnych, takich jak: %, *, $ itd. Nie powinno się używać haseł tak banalnych jak 123456 czy ABCDE.
• Tych haseł pod żadnym pozorem nie należy wysyłać pocztą elektroniczną ani SMS-ami.
• Zanim klient przeprowadzi jakąś transakcję w internecie, powinien się upewnić, że jest na właściwej stronie. Symbole stron szyfrowanych zaczynają się od „https” w adresie. Na ekranie pokazuje się też znak zamkniętej kłódki, co upewnia nas, że połączenie jest bezpieczne.
• Trzeba pamiętać, że tak jak wypłacając pieniądze w bankomacie powinniśmy zasłonić ręką przyciski, aby nikt nie podejrzał naszego numeru PIN, tak samo gdy np. siedzimy w kafejce internetowej, ktoś może nas podejrzeć, gdy połączymy się z bankiem. Co więcej, komputery w kafejce mogą mieć zainstalowany program rejestrujący wszystkie nasze czynności podczas łączenia się i dokonywania operacji na koncie.
Do tych porad trzeba jeszcze dodać zwykły ludzki rozsądek, ograniczone zaufanie i ostrożność. I z pewnością o wszelkich próbach włamania, podejrzanych e-mailach czy  operacjach na naszym koncie należy zawiadomić jak najszybciej bank. To może być ważny sygnał, który ochroni przed utratą pieniędzy i innymi kłopotami nie tylko nas, lecz także innych posiadaczy kont.

Wydanie: 4/2011

Kategorie: ABC BANKOWOŚCI, czesc I
Tagi: NBP

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy