Zwyzywał, bo jest katolikiem

Zwyzywał, bo jest katolikiem

Była księgowa wytoczyła proces byłemu pracodawcy o brak zapłaty za wykonaną pracę. Sprawa, jakich wiele. Ale ta, która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Warszawie, przybrała niespodziewany obrót. Pozwany przez księgową prezes spółki Nadzieja Opieka Pielęgniarstwo Rehabilitacja Piotr Mazur krzyknął do księgowej: „Nie kradnij”, a sędziego pouczył, że źle prowadzi sprawę i zachowuje się jak dzieciak. No i dzieciak skazał Mazura na tydzień aresztu i 3 tys. zł grzywny. Ale nie to nas najbardziej zbulwersowało, lecz tłumaczenie Mazura: „Uważam, że wymierzono mi karę za słowa (siódme przykazanie: Nie kradnij), które streszczają mój chrześcijański i katolicki światopogląd”. Mamy wrażenie, że w Polsce jest wielu tak myślących katolików. Nietrudno więc będzie wybrać katolika roku.

Wydanie: 8/2017

Kategorie: Aktualne, Przebłyski
Tagi: Piotr Mazur

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy