100 najbardziej wpływowych Polaków

100 najbardziej wpływowych Polaków

Kto jest najbardziej wpływowym człowiekiem w Polsce? Prezydent? Brat prezydenta? A kto jest za nimi? Premier? Ktoś z wielkiego biznesu? A może władca dusz – książę Kościoła albo medialny magnat?
Po raz szósty „Przegląd” przygotował listę stu najbardziej wpływowych Polaków. Próbowaliśmy ją opracować, mając świadomość, że „wpływ” to pojęcie znacznie szersze niż „władza”, niż stanowisko. W państwach demokratycznych władza jest rozproszona, jakąś jej część mają rządzący, ale przecież nie działają w próżni. Ograniczają ich przepisy prawa, przywileje poszczególnych grup, a także opozycja, media, koła opiniotwórcze, siła biznesu, wreszcie – własne zaplecze polityczne. Każdy z tych ośrodków, każda z tych osób coś może, coś chce, a jednocześnie sama jest zależna od innych. Polityka nie jest więc wydawaniem rozkazów. Jest skomplikowaną grą z setkami uwarunkowań.
Przygotowując naszą listę, przeprowadziliśmy dziesiątki rozmów z ludźmi znającymi mechanizmy władzy. Te rozmowy pomagały nam w „zważeniu” poszczególnych osób, co na pewno było zabiegiem subiektywnym – bo jak porównać siłę pełnionego urzędu z siłą pieniędzy czy z siłą charyzmy? Jak ułożyć mapę wpływów w sytuacji, kiedy wciąż, choć wybory odbyły się we wrześniu, a premier rządzi od ponad 100 dni, nowy układ rządzący jest nieukształtowany?
De facto jedynym jego stabilnym elementem jest pozycja braci Kaczyńskich. Ich sukces oraz ich sposób uprawiania polityki zdeterminował kształt listy – wyżej są na niej ludzie, którym Kaczyńscy ufają, z ich najbliższego otoczenia, niż politycy nawet z ministerialnymi tekami.
Wzrosła też rola instytucji, którym przypisali funkcję filarów swej władzy – prokuratury, służb specjalnych, Kościoła.
Mniejsza jest za to rola opozycji, mediów, biznesu, środowisk naukowych. Z tym ośrodkami obecna władza liczy się zdecydowanie mniej. Jak długo?

2006 (2005) (2004) (2003) (2002)

  1. (7) (24) (31) (47)
    Jarosław Kaczyński
    Słusznie nazywany „nadprezydentem”. Polska polityka kręci się dziś wokół niego, on nadaje jej swój ton. Kaczyńskiego nazywają wybitnym strategiem, ale chyba na wyrost, bo na razie, po wyborczym zwycięstwie, ugrał jedną ustawę, za to połączył w niechęci do siebie niemal cały polityczny świat.
  2. (7) (24) (31) (47)
    Lech Kaczyński – Prezydent RP.
    W duecie braci Kaczyńskich gra rolę tego lepszego i, niestety, mniej ważnego. Pierwsze miesiące jego urzędowania jako prezydenta RP tej opinii nie podważają. Ale pamiętajmy, że prezydent RP ma wystarczające uprawnienia, by bardzo szybko stać się centralną postacią polskiej polityki.
  3. (-) (-) (-) (-)
    abp Stanisław Dziwisz
    Metropolita krakowski. Przez lata sekretarz i przyjaciel Jana Pawła II. Człowiek, który decydował o wszystkich nominacjach biskupich w Polsce w ciągu ostatnich lat. Numer 1 w relacjach z Watykanem. Nie ma w Polsce liczącego się polityka, który nie zabiegałby o jego względy. Nie angażuje się otwarcie w bieżące spory (Radio Maryja, kwestie polityczne) przez co uważany jest za „otwartego” i „konserwatywnego” zarazem.
  4. (-) (-) (-) (-)
    Kazimierz Marcinkiewicz
    Premier. To on ma w ręku długopis. Na początku urzędowania nazywano go zderzakiem braci Kaczyńskich. Ale po paru miesiącach widać, że cierpliwie buduje swoją pozycję, dziesiątkami decyzji kadrowych. Głośno mówi, że Jarosław Kaczyński to geniusz polityki, regularnie jeździ do Torunia, do ks. Rydzyka. Gra zręcznie i na czas.
  5. (-) (-) (-) (-)
    Ludwik Dorn
    Wicepremier. Minister spraw wewnętrznych i administracji. Odpowiada za pracę policji, CBŚ, straży pożarnej, mianuje wojewodów. Silny nie tylko funkcją, ale i zaufaniem braci Kaczyńskich. W dół ciągnie go mało poważny tryb życia i połajanki, których nie szczędzi lekarzom czy dziennikarzom.
  6. (1) (1) (1) (1)
    Aleksander Kwaśniewski
    Wielki nieobecny. Nie ma go w Polsce, jeździ po świecie, ale wizja jego powrotu do kraju, i ewentualne włączenie się w kampanię wyborczą, wisi nad Kaczyńskimi niczym miecz Damoklesa. Jedyny polityk w Polsce, który mógłby skupić wokół siebie centrum i lewicę.
  7. (3) (3) (3) (3)
    kard. Józef Glemp
    Wciąż pozostaje w opinii publicznej głową polskiego Kościoła. Ale sporo stracił. Zwłaszcza w dniach żałoby po Janie Pawle II, kiedy był nieobecny, zagubiony w Argentynie. Miał też mocne akcenty – pogroził palcem Rydzykowi, był powściągliwy podczas wyborczych debat. Latem odchodzi na emeryturę, a tytuł prymasa wróci do Gniezna jako tytuł historyczny.
  8. (10) (5) (18) (14)
    Ryszard Krauze
    Jego majątek oceniany jest na 2,5 mld zł. Duża kasa, która dobrze się schowała. Teraz ma swoje dni. Jego firmy podpisały w ostatnim czasie kilka ważnych kontraktów. No i Lech Kaczyński powiedział o nim, że jest to jedyny „wielki” biznesmen, którego zna.
  9. (60) (49) (21) (39)
    ks. Tadeusz Rydzyk
    Tuba rządu i jego główny spowiednik. Szefuje Radiu Maryja i Telewizji Trwam. Politycy PiS, Samoobrony i LPR prześcigają się w zabiegach o jego względy. Regularnie w Toruniu melduje się premier. Jego rosnąca pozycja budzi niepokój wśród większości biskupów.
  10. (-) (-) (-) (-)
    Marek Jurek
    Marszałek Sejmu. Bardziej boi się Kaczyńskich niż Boga i historii, bo dokładnie wypełnia partyjne zalecenia, nawet kosztem powagi stanowiska marszałka. Jego rola w PiS więc rośnie, bracia biją mu brawa. Ale poza partią mało kto się z nim liczy.
  11. (-) (-) (-) (-)
    Cezary Mech
    Wiceminister finansów. Główny ekonomista PiS. Na podstawie jego wyliczeń Kaczyńscy mówili o 3 mln mieszkań. Jest też autorem pomysłu powołania Urzędu Nadzoru Finansowego, który przejąłby kompetencje Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisji Nadzoru Bankowego. Nowy superurząd nadzorowałby ponad tysiąc najważniejszych firm finansowych w Polsce. A jego szefem ma zostać Mech.
  12. (-) (-) (-) (-)
    Maciej Łopiński
    Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. Był wiceprezesem spółki wydającej m.in. „Dziennik Bałtycki”, który razem z „Życiem” Wołka zamieścił tekst szkalujący Kwaśniewskiego „Wakacje z agentem”. Gdy wydawca „Dziennika” przeprosił prezydenta, Łopiński złożył dymisję. Zna się z Lechem Kaczyńskim jeszcze z czasów działalności podziemnej, prezydent mu ufa.
  13. (13) (21) (-) (-)
    Donald Tusk
    W partii narasta mu ferment. Że nie chce z Kaczyńskimi. On więc udaje, że chce. I gra w niekończące się negocjacje o nic, bo Kaczyńscy też z nim nie chcą. Pytanie jest zatem takie:- co wcześniej nastąpi: czy głód władzy w PO stanie się tak wielki, że partia ta pęknie i przynajmniej jej część przyjdzie na kolanach do PiS, czy też rząd Marcinkiewicza zacznie tracić na popularności, więc PiS zacznie prosić PO o poparcie? Tusk gra na tę drugą szansę.
  14. (12) (33) (46) (25)
    Mariusz i Piotr Walterowie
    Ich siła to stacje TVN, TVN 24 i portal Onet.pl. Główni gracze na rynku mediów, aczkolwiek nie tak mocni jak rok wcześniej. Bo faworyzowani przez stację TVN Platforma i jej lider, Donald Tusk, przegrali wybory. Okazało się więc, że siła TVN jest wielka, ale ma swoją granicę. Po drugie, PiS uchwaliło ustawę o mediach, która pozwoli mu przejąć media publiczne, ale i potrząsnąć mediami prywatnymi. Za to biznesowo idzie im całkiem dobrze.
  15. (-) (-) (-) (-)
    Adam Lipiński
    Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera. Zaufany człowiek Kaczyńskich, był przy nich w czasach ich największego upadku. Prowadził tygodnik „Nowe Państwo”, które nie tylko było quasi-organem Kaczyńskich, ale również kuźnią dziennikarskich kadr polskiej prawicy. Tam wyrośli komentatorzy polityczni kilku tygodników i stacji radiowych.
  16. (-) (-) (-) (-)
    Adam Bielan
    Cudowne dziecko PiS. Eurodeputowany. Spec od PR, jeden z głównych strategów kampanii wyborczych PiS, Lecha Kaczyńskiego, teraz podpowiada premierowi. Przyjaciel Michała Kamińskiego, ale bardziej od niego poukładany. Ma też lepsze kontakty z dziennikarzami. Oczy i uszy Kaczyńskich.
  17. (-) (-) (-) (-)
    Michał Kamiński
    Eurodeputowany. PiS-owski spec od kampanii wyborczych. To on optował za tym, żeby Platformy nie wpuszczać do rządu, to on wymyślił ściągnięcie Zyty Gilowskiej na stanowisko ministra finansów. Autor politycznych fajerwerków, które przykuły uwagę całej Polski, ale z których wciąż nic nie wynika.
  18. (-) (-) (-) (-)
    Zbigniew Ziobro
    Minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Podobno Kaczyńscy ostatnio na niego krzywo patrzą, bo ma za duże ambicje. Straszy sędziów, dyryguje prokuratorami. Zapowiedział wprowadzenie sądów 24-godzinnych, podwyższanie kar, no i śledztwa w sprawie afer. Którymi jest „porażony”. Na razie niewiele z tego wynika.
  19. (-) (-) (-) (-)
    Andrzej Urbański
    Szef Kancelarii Prezydenta. Autor sukcesu Lecha Kaczyńskiego, trudno go nie doceniać. Wcześniej był wiceprezydentem Warszawy i pilnował, by jego szef nie omsknął się, zarządzając stolicą.
  20. (-) (-) (-) (-)
    Bogdan Borusewicz
    Marszałek Senatu. Przyjaciel Lecha Kaczyńskiego, prezydent liczy się z jego zdaniem. Choć wybrany głosami PiS, na pewno polityk samodzielny i z charakterem. Ma szansę odbudować autorytet Senatu. Ale czy mu się to uda?
  21. (-) (-) (-) (-)
    Przemysław Gosiewski
    Szef klubu parlamentarnego PiS. Pilnuje klubu oraz spina w Sejmie koalicje, które mają popierać rządowe projekty. Po trzecie, „daje twarz” w niezliczonych audycjach telewizyjnych i radiowych, gdzie próbuje bronić swych pryncypałów. To trzecie wychodzi mu najgorzej.
  22. (-) (-) (-) (-)
    Zbigniew Wassermann
    Minister koordynator ds. służb specjalnych. „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że polecił ABW zbierać wykazy podsłuchów telefonicznych z ostatnich lat, a także wykazy osób publicznych występujących w głośnych aferach i ich billingi. Zbiera haki. Ale broni się, mówiąc, że gazeta toczy z nim „zaciekłą wojnę w celu ochrony układu ludzi władzy, biznesu, mafii i służb specjalnych”. Kaczyńscy ufają mu bezgranicznie.
  23. (57) (28) (51) (37)
    Andrzej Lepper
    Lider Samoobrony. Niby ma komfortową sytuację w Sejmie, bo bez niego większości nie mają ani PiS, ani PO, czyli ani rząd, ani opozycja, ale nie potrafi tego wykorzystać. Wciąż wierzy, że Kaczyńscy zaproszą go do rządu.
  24. (-) (-) (-) (-)
    Janusz Kurtyka
    Prezes IPN. Władca teczek. W 2005 r. teczki to była polityczna amunicja. W ten sposób odstrzelono np. Andrzeja Przewoźnika, konkurenta Kurtyki na stanowisko prezesa IPN, fałszywym oskarżeniem, że współpracował z SB. Czy podobne metody będą stosowane i w tym roku?
  25. (-) (-) (-) (-)
    Piotr Woźniak
    Minister gospodarki. Za czasów AWS był wiceprezesem PGNiG. Zostawił tę firmę z wielusetmilionowymi długami. Ale tego się nie wstydzi i krytykuje swych następców (choć oni wyprowadzili PGNiG na plus). Przeżywa huśtawkę nastrojów, najpierw mówiono, że będzie prezesem PGNiG, teraz, że będzie prezesem KGHM.
  26. (83) (-) (-) (-)
    Zyta Gilowska
    Wicepremier, minister finansów. Pół roku temu odeszła z PO oskarżana o nepotyzm. Teraz z hukiem wróciła do rządu. Najwyraźniej chce odegrać się na Tusku i Rokicie. Co jest na rękę Kaczyńskim.
  27. (-) (-) (-) (-)
    Jerzy Polaczek
    Minister infrastruktury. Najpierw autostrady budował Pol, teraz buduje Polaczek. I tak samo oglądamy mapki i słuchamy obietnic. Polaczek wzbogacił je o jeszcze jeden wątek – autostrady mają być budowane według harmonogramu Pola, ale za to za państwowe pieniądze. Polaczek nie mówi, skąd je weźmie.
  28. (-) (-) (-) (-)
    Radosław Sikorski
    Minister obrony narodowej. W PiS uważany za obce ciało, chociaż jego prawicowe poglądy, no i kontakty z Amerykanami budzą tam respekt. Przegrał wojnę o WSI, inni meblują mu te służby. Zamknął się w swoim resorcie, wierząc, że z każdym miesiącem będzie powiększał zakres swojej wiedzy i wpływów.
  29. (-) (-) (-) (-)
    Janusz Kaczmarek
    Zastępca prokuratora generalnego. Szef prokuratorów, prawa ręka Zbigniewa Ziobry. Cieszy się zaufaniem Lecha Kaczyńskiego. Wie, że prokuratura to instytucja hierarchiczna. Pewnie też wie, że można tam kierować pewnymi sprawami tak, że wyrastają z nich wielkie afery, a innymi tak, że kwalifikują się jako sprawy drugorzędne.
  30. (-) (-) (87) (69)
    abp Tadeusz Gocłowski
    Metropolita gdański. Nie zaszkodziła mu afera Stella Maris. Odegrał wielką rolę podczas uroczystości XXV-lecia „Solidarności”, rozwiązał problem ks. Jankowskiego. Patronuje politykom prawicy, łagodzi ich niesnaski, odgrywa rolę gospodarza spotkań ostatniej szansy.
  31. (-) (-) (-) (-)
    Piotr Naimski
    Sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki. Rozgrywa sprawy największych spółek – PGNiG i sektora paliwowego. To on stał za operacją wprowadzenia do Nafty Polskiej Piotra Woyciechowskiego, astronoma, w roku 1992 kierującego w MSW „departamentem teczek”.
  32. (-) (-) (-) (-)
    Roman Karkosik
    Midas warszawskiej giełdy. W co inwestuje, na tym zarabia, więc każdy giełdowy pilnie śledzi jego ruchy. Boryszew, Alchemia, Instalexport to jego okręty flagowe. Przejmuje firmy będące w stanie upadłości i szybko stawia je na nogi. Jego majątek oceniany jest na 2,4 mld zł.
  33. (4) (19) (-) (-)
    Jan Rokita
    Pokazuje się wspólnie z Tuskiem i pilnuje, by PO nie zjechała w kierunku liberalizmu, by była konserwatywna. Chce, by PO była prawicowym zamiennikiem dla PiS, tak jak PiS było zamiennikiem dla AWS. Ale Kaczyński to nie Krzaklewski, no i Rokicie może zabraknąć czasu, by na upragniony owoc się doczekać. Lecz z drugiej strony, czuje on swoją szansę – po upadku Kaczyńskich na prawicy pozostanie on jeden.
  34. (-) (-) (-) (-)
    Witold Marczuk
    Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wcześniej był szefem straży miejskiej w Warszawie. Ufają mu Kaczyńscy. Do pomocy w ABW ma zastępcę, mjr. Wachnika, starego UOP-owca, prawą rękę Zbigniewa Nowka. I to jest pytanie, kto kogo ogra: czy Wachnik odbuduje w ABW dawne struktury, a Marczuk będzie szefem malowanym, czy też, przeciwnie, Marczuk wykorzysta wiedzę Wachnika, a potem elegancko wystrzeli go w kosmos.
  35. (32) (-) (-) (-)
    Jan Wejchert
    Prezes ITI. W triadzie twórców ITI Walter był autorem strategii rozwoju, Szwajcar Bruno Valsangiacomo specem od inżynierii finansowej, a Jan Wejchert odpowiada za funkcjonowanie całego koncernu, składającego się ze stacji TVN, portalu Onet.pl, sieci Multikino oraz firm Pascal, Endemol i ITI-Cinema.
  36. (-) (-) (-) (-)
    Krzysztof Jurgiel
    Minister rolnictwa. Ma silną pozycję w PiS. Może wiele, bo podlegają mu agencje zajmujące się sprawami rolnictwa, ARR, ARiMR, ANR, przez które przechodzą miliardy złotych. Ale nie jest to Olejniczak, a raczej minister starego typu, mało kreatywny, za to z pretensjami.
  37. (32) (29) (53) (31)
    Leszek Balcerowicz
    Prezes NBP. I Lech Kaczyński, i PiS już zapowiedzieli, że nie wybiorą go na drugą kadencję. Zatem tego prezesowania Balcerowiczowi nie zostało tak wiele. Ale i tak gra swoją rolę – obrońcy silnej złotówki i silnego systemu bankowego.
  38. (31) (41) (48) (42)
    Zygmunt Solorz
    Właściciel telewizji Polsat, gracz giełdowy. Ma Towarzystwo Emerytalne Polsat SA, Invest-Bank, gra w Elektrimie. No i ma platformę cyfrową oraz cztery stacje – Polsat, Polsat 2, TV 4 i TV Puls. To jest pytanie dla analityków: na ile Solorz w swych rozległych interesach będzie niezależny od rozmaitych nacisków?
  39. (101) (-) (-) (55)
    Zbigniew Religa
    Minister zdrowia. Rok 2005 był dla niego rokiem niewiarygodnych politycznych slalomów. Ale zamiast w zaspie wylądował na posadzie ministra zdrowia. Teraz mówi, że w służbie zdrowia będzie lepiej, ale za pięć lat. Gdyby w ten sposób działał ktoś inny, Polacy by go rozszarpali. Ale Religa, którego wszyscy szanują, może na takie coś sobie pozwolić.
  40. (-) (-) (-) (-)
    Władysław Stasiak
    Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. Odpowiada za policję, straż graniczną i BOR. Czyli za służby kluczowe w pomyśle PiS na państwo. Wcześniej był wiceprezydentem Warszawy u Lecha Kaczyńskiego. Jego siłą jest zaufanie, którym darzą go Kaczyńscy.
  41. (-) (-) (-) (-)
    Sławomir Skrzypek
    Wiceprezes banku PKO BP, wcześniej wiceprezydent Warszawy w ekipie Lecha Kaczyńskiego. Nie mógł zostać prezesem, bo nie spełnia wymagań Komisji Nadzoru Bankowego. Musi więc zadowolić się pozycją wiceprezesa. Komisarz Kaczyńskich pilnujący banku i przyszły jego prezes.
  42. (-) (-) (-) (-)
    Stanisław Kostrzewski
    Zna najważniejsze sekrety PiS, a jednocześnie trzymany jest w cieniu. Były członek PZPR, Kaczyński poznał go w NIK. Skarbnik PiS, pełnomocnik finansowy kampanii wyborczych PiS i Lecha Kaczyńskiego. Od 31grudnia 2005 r. wiceprezes Banku Ochrony Środowiska. Tego samego, który skarb państwa zamierza odkupić za ponad 500 mln zł od Szwedów.
  43. (-) (-) (-) (-)
    Grzegorz Schetyna
    Sekretarz generalny PO, organizator kampanii wyborczej Platformy, jej skarbnik. W czasie kampanii mówiło się, że po wyborczym zwycięstwie chciałby zostać ministrem sportu. A jeżeli to by nie wyszło, ostatecznie mógłby być szefem MSWiA. Oto romantyk polityki.
  44. (-) (-) (-) (-)
    Kazimierz M. Ujazdowski
    Minister kultury i dziedzictwa narodowego. Miał być premierem, ale ubiegł go Marcinkiewicz. Miał był marszałkiem Sejmu, ale został nim Marek Jurek. Skąd ta niełaska u Kaczyńskich? Teraz kontentuje się stanowiskiem ministra kultury i czyni to w sposób przewidywalny, bo już zdążył wejść w konflikt ze środowiskiem.
  45. (-) (-) (-) (-) Wojciech Jasiński
    Jest silny zaufaniem Lecha Kaczyńskiego, z którym pracował w NIK. Szef sejmowej Komisji Finansów i Budżetu. Kandydat Kaczyńskich na stanowisko ministra skarbu. Swego czasu szefował PZPR w Gostyninie (płockie), co niewątpliwe ukształtowało go jako polityka.
  46. (-) (-) (-) (-)
    kard. Franciszek Macharski
    Powaga i symbol bycia blisko ludzi, wielka charyzma. Zdystansowany od polityki, dzięki czemu doceniany przez wszystkich, od Kwaśniewskiego po PiS. Ale już nie LPR czy Samoobronę, które nie miały wejścia na salony krakowskiej kurii.
  47. (-) (-) (-) (-)
    Andrzej Kryże
    Wiceminister sprawiedliwości. Odpowiada za sądy, opracowuje nowelizacje kodeksów prawa. Oczywiście, w kierunku zaostrzenia kar. W stanie wojennym był prezesem sądu warszawskiego i nikt nie wątpi w jego dyspozycyjność z tamtych czasów. Ale Kaczyńskim i Ziobrze to nie przeszkadza. Co jest sygnałem, na jakich ludzi PiS stawia.
  48. (33) (31) (40) (38)
    Mirosław Sekuła
    Prezes NIK. Wcześniej poseł AWS. W NIK przechował przez czas rządów SLD niektórych działaczy prawicy i oficerów UOP. NIK jest kopalnią wiedzy o państwie, jego strukturach i słabościach.
  49. (14) (-) (-) (-)
    Jan Dworak
    Prezes Telewizji Polskiej SA. Co prawda, Jarosław Sellin, autor ustawy medialnej dającej media publiczne PiS, zapowiedział, że nowa rada nadzorcza TVP go odwoła, ale przecież jeszcze jest. Ma długopis i podpisuje umowy oraz kontrakty.
  50. (20) (-) (-) (-)
    Helena Łuczywo
    To ona dziś ma najwięcej do powiedzenia w „Gazecie Wyborczej”. A „Gazeta” wciąż, mimo ataków prawicy, pozostaje najbardziej opiniotwórczym dziennikiem w kraju. Aczkolwiek jej rola jest mniejsza niż dwa-trzy lata temu. Powód jest prosty – większą rolę w kształtowaniu opinii odgrywają media elektroniczne, a także brukowce. No i obecna władza mniej liczy się z opinią dziennikarzy niż ekipa Leszka Millera i Marka Belki.
  51. (56) (-) (-) (-)
    Piotr Gaweł
    Wiceprezes Zarządu TVP. Formalnie odpowiada za marketing i reklamę. Reprezentant pampersów, grona prawicowych polityków i dziennikarzy. To grupa, która z nadzieją czeka, aż PiS weźmie TVP, bo wtedy dla nich nastaną złote czasy.
  52. (9) (89) (78) (-)
    Roman Giertych
    Lider Ligi Polskich Rodzin. Ma drobne sukcesy – szefuje Komisji ds. Służb Specjalnych, przeszło jego becikowe. Toczy subtelną rozgrywkę z PiS. Oni nie mogą zaatakować go za mocno, bo zacznie krzyczeć, że przeszli na pozycje PO. On też musi być delikatny, bo oni powiedzą, że jest niebezpieczną ekstremą i nie popiera „naprawy Polski”.
  53. (28) (26) (74) (-)
    Andrzej Podsiadło
    Prezes banku PKO BP. Obronił swoją pozycję, ale musi dzielić się władzą ze Sławomirem Skrzypkiem, człowiekiem Kaczyńskich. W PKO BP ulokowanych jest ponad 30% ogólnej sumy oszczędności Polaków, to kluczowy bank w polskim systemie finansowym.
  54. (64) (58) (64) (84)
    Marek Safjan
    Prezes Trybunału Konstytucyjnego orzekającego o zgodności ustaw z konstytucją. Ostatnio o Trybunale było ciszej, ale, zdaje się, nadchodzą ciekawe czasy. M.in. Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do TK ustawę medialną, przyjętą w dwa dni. Wszystko teraz zależy od tego, kiedy Trybunał rozpatrzy skargę i jakie wyda orzeczenie. To zadecyduje o kształcie polskiego życia publicznego w najbliższych latach.
  55. (51) (-) (-) (-)
    Jerzy Miller
    Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Ma do wydania 35 mld zł. I musi to zrobić tak, by szpitale nie zbankrutowały, a lekarze nie protestowali. No i pacjenci zbytnio nie narzekali. Teraz wiszą nad nim czarne chmury, wróble na dachach ćwierkają, że lada dzień będzie odwołany, że zastąpi go Wojciech Sośnierz, uciekinier z PO.
  56. (49) (10) (11) (9)
    Jan Kulczyk
    Wielkie pieniądze, które muszą się schować. Oceniany na 5,5 mld zł. Pogrążyła go Komisja Śledcza ds. Orlenu, która uczyniła z niego wroga publicznego nr 1. Ofiara własnego sukcesu, pomówień, i politycznej potrzeby chwili.
  57. (-) (-) (-) (-)
    Jarosław Bauc
    Był ministrem finansów w rządzie Jerzego Buzka. Teraz został prezesem Polkomtela, operatora sieci Plus GSM, mającego ponad 4 mln abonentów i 1,5 mld zł zysku rocznie. I wielomilionowy fundusz na sponsoring i reklamy.
  58. (37) (-) (-) (-)
    Grzegorz Gauden
    Redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”. To ona zwolniła ministra skarbu, Andrzeja Mikosza, publikując informację o pożyczce 300 tys. dol., której udzieliła jego żona jednemu z giełdowych graczy. Ale przecież nie sensacja jest siłą „Rzeczpospolitej”. Gdy został jej naczelnym, ewoluowała ona w kierunku dawnego „Życia” Tomasza Wołka. Gauden zatrzymał ten proces. Czy uda mu się powrócić do linii gazety umiarkowanej i solidnej, którą wypracował Dariusz Fikus?
  59. (-) (-) (-) (-)
    Zbigniew Derdziuk
    Karierę rozpoczął w TVP, w ekipie Wiesława Walendziaka. Dziś sekretarz stanu, szef stałego Komitetu Rady Ministrów. To on ustala, którymi ustawami z pionu gospodarczego rząd będzie się zajmował, a którymi nie. Najważniejszy zwrotniczy w Kancelarii Premiera.
  60. (-) (-) (-) (-)
    Paweł Piskorski
    Europoseł PO. Niby jest daleko, w Brukseli, ale swoje gra. Na razie wygrał z Hanną Gronkiewicz-Waltz, która chciała rządzić warszawską Platformą. Tymczasem na lidera tej struktury stołeczni działacze PO wybrali Małgorzatę Kidawę-Błońską, tak jak sobie życzył Piskorski. To początek wielkiego powrotu?
  61. (52) (54) (61) (-)
    Arkadiusz Krężel
    Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu. Od kilkunastu lat. Nie imają się go zmiany na szczytach władzy. Jego wizytówką jest ARP, której interwencje uratowały dziesiątki firm i tysiące miejsc pracy. A także umiejętność współpracy z każdą ekipą.
  62. (39) (-) (-) (-)
    Igor Chalupec
    Prezes PKN Orlen. Nowa władza poluje na niego i chce go odwołać, ale on się broni. A raczej – bronią go wyniki. Firma notuje miliardowe zyski, przejęła Unipetrol w Czechach, teraz walczy o rafinerię Możejki na Litwie oraz chce kupić własne pola naftowe. Natomiast w Polsce, do roku 2009 zamierza zainwestować ponad 10,6 mld zł.
  63. (-) (-) (-) (-)
    Jan Szyszko
    Minister ochrony środowiska. Jego rola w PiS znacznie wykracza poza pełnioną funkcję. To on nadzorował operację przejęcia przez prawicę Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, a także Banku Ochrony Środowiska. Ma dobre dojścia do Kaczyńskich i to powoduje, że jest kimś więcej niż tylko prostym ministrem od lasów.
  64. (67) (55) (54) (54)
    Jerzy Owsiak
    Jego orkiestra gra raz, ale jak! Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jednoczy wszystkich Polaków, w styczniową niedzielę przemienia ich ze zjadaczy chleba w anioły. Owsiak zebrał dziesiątki milionów złotych na sprzęt dla polskich szpitali. Ile uratował istnień ludzkich? A ilu Polaków nauczył, że warto być lepszym?
  65. (69) (65) (47) (68)
    Lech Gardocki
    I prezes Sądu Najwyższego. Ma wpływ na sądownictwo poprzez orzecznictwo i sprawy kadrowe. Czyni to z umiarem, nie bulwersując środowiska. Słuchając zapowiedzi braci Kaczyńskich, Zbigniewa Ziobry i Andrzeja Kryżego, można przypuszczać, że godzina jego próby dopiero nadchodzi.
  66. (-) (-) (-) (-)
    Andrzej Wach
    Prezes PKP. Grupa PKP jest jednym z największych polskich pracodawców, zatrudniającym około 145 tys. osób. Jest też czwartą co do wielkości koleją europejską.
  67. (19) (85) (-) (77)
    abp Józef Michalik
    Przewodniczący Konferencji Episkopatu. Miał być liderem konserwatystów w polskim Kościele. Ale niewiele o nim słychać. Podczas żałoby narodowej ustępował Macharskiemu. Nie udzielał się też na niwie politycznej, choć wcześniej z tego słynął.
  68. (72) (-) (-) (-)
    Jan Krzysztof Bielecki
    Prezes banku PKO SA. Bardzo pilnuje się, żeby nikt nie wyciągnął go z kokonu bankowca, w którym się zawinął. Politycy PO traktują go jak jednego ze swoich guru. A niedawno odwołany minister skarbu, Andrzej Mikosz, oświadczył, że odchodzi, gdyż padł ofiarą intrygi skonstruowanej przez prezesa PKO SA.
  69. (-) (-) (-) (-)
    Jerzy Bieńkowski
    Komendant Główny Policji. Wcześniej w straży granicznej. Jego siłą jest nie tylko fakt, że rozkazuje 100 tys. policjantów. Ale przede wszystkim fakt, że może dysponować wiedzą, która dla decydentów w wielu przypadkach jest nieoceniona.
  70. (-) (-) (-) (-)
    Bronisław Komorowski
    Wicemarszałek Sejmu. Ponieważ kilkakrotnie celnie ugodził braci Kaczyńskich, negliżując ich zamiary, uznali go za głównego wroga w PO. W ten sposób konserwatysta z przekonań, polityk teoretycznie najbliższy PiS w Platformie, został uznany za największego wroga Kaczyńskich.
  71. (88) (-) (-) (-)
    Jacek Saryusz-Wolski
    Eurodeputowany, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Doradzał Rokicie w polityce europejskiej, teraz bliżej mu do PiS, jest o krok od przyjęcia stanowiska ministra spraw zagranicznych.
  72. (-) (-) (-) (-)
    Zbigniew Nowek
    Szef Agencji Wywiadu. Były szef UOP za Buzka. Jego nominację ludzie PiS tłumaczą w ten sposób: lepiej mieć Nowka ze sobą niż przeciwko sobie. A że wywiad nie działa w kraju, na tej pozycji będzie niegroźny. Czy to nie nadmiar optymizmu?
  73. (89) (27) (26) (26)
    abp Sławoj Leszek Głódź
    Biskup diecezji warszawsko-praskiej. Ambitny gracz. Jako przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu sprawuje nadzór nad Radiem Maryja. A de facto tę rozgłośnię wspiera. Zjednuje ludzi otwartością i pogodą ducha, a swoje robi.
  74. (36) (39) (34) (32)
    Danuta Hübner
    Komisarz Unii Europejskiej ds. polityki regionalnej. Co prawda, pracuje w Brukseli i ma reprezentować interesy Unii jako całości, a nie jednego państwa, ale jej decyzje także wpływają na sytuację w Polsce. Dobrze byłoby więc, gdyby nie czuła się izolowana.
  75. (-) (-) (-) (-)
    Grażyna Gęsicka
    Minister rozwoju regionalnego. Teoretycznie może dużo, bo to przez jej ministerstwo mają przechodzić unijne pieniądze przeznaczone na rozwój regionów. To mają być miliardy euro. Ale na razie o jej resorcie jest dziwnie cicho. Chyba słusznie, bo najpierw trzeba go zorganizować. A potem?
  76. (25) (17) (13) (7)
    Aleksander Gudzowaty
    Właściciel Bartimpeksu, jego majątek oceniany jest na 3 mld zł. Przyszły szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Mariusz Kamiński, wymienił go w grupie tych biznesmenów, którym jego biuro uważnie będzie patrzeć na ręce. Bo zatrudnił Wiesława Kaczmarka. Gudzowaty skierował sprawę do prokuratury. Ciekawe, kiedy dadzą mu spokój?
  77. (70) (77) (99) (-)
    Jan Monkiewicz
    Przewodniczący Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Co prawda, PiS zapowiada jej likwidację, ale na razie wszystkie te groźby pozostają w sferze projektów. Monkiewicz ma więc wciąż wpływ na firmy operujące na polskim rynku ubezpieczeń i funduszy emerytalnych. A obracają one miliardami złotych.
  78. (-) (-) (-) (-)
    Maciej Grzywaczewski
    Dyrektor Programu I TVP, najczęściej oglądanej stacji w polskiej telewizji. Grzywaczewski, jeszcze zanim objął tę funkcję, ogłosił, że dziennikarze prawicowi są lepsi od lewicowych i że brakuje mu w telewizji Bronisława Wildsteina. Wywróżył. Jak telewizję weźmie PiS, Wildsteina będzie w TVP do upojenia, ale Grzywaczewskiego może nie być wcale.
  79. (30) (46) (-) (-)
    Wojciech Olejniczak
    Odbudowuje SLD, zaczął współpracę z Borowskim, poszerza front. Owoce tych działań poznamy jeszcze w tym roku – albo podczas wiosennych wyborów do parlamentu, albo jesienią podczas wyborów samorządowych.
  80. (-) (-) (-) (-)
    Ryszard Czarnecki
    Eurodeputowany Samoobrony. Spina dwa środowiska – polskiej prawicy, z której się wywodzi (był szefem ZChN, którego członkiem był Kazimierz Marcinkiewicz, a rzecznikiem prasowym Michał Kamiński), oraz Samoobrony, do której przyszedł.
  81. (-) (-) (-) (-)
    Tadeusz Cymański
    Stały uczestnik telewizyjnych i radiowych debat, żarliwy obrońca ks. Rydzyka. Na tle innych chodzących do mediów posłów PiS błyszczy swadą. Wielkiego przełożenia na Kaczyńskich nie ma, ale jest popularny w PiS.
  82. (-) (-) (-) (-)
    Teresa Lubińska
    Musiała odejść z Ministerstwa Finansów, by ustąpić miejsca Zycie Gilowskiej, ale przeszła do Kancelarii Premiera. Tam ma przygotowywać budżet na rok 2007. Gilowskiej zostawiając bieżące administrowanie ministerstwem…
  83. (71) (-) (-) (-)
    abp Józef Życiński
    Uważany za przeciwnika konserwatystów w polskim Kościele. Jednocześnie jego publicystyka kieruje się przede wszystkim przeciwko lewicy. Przebija tym konserwatystów kilkakrotnie. Gra na dwa fronty, co na pewno budzi sympatię mediów, ale wymarzonych wpływów ani wśród biskupów, ani wśród społeczeństwa nie zapewnia.
  84. (-) (-) (85) (-)
    Janusz Śniadek
    Przewodniczący NSZZ „Solidarność”. Związek poparł PiS i Lecha Kaczyńskiego. Ale ten związkowy parasol w każdej chwili może zostać zwinięty i górnicy znów przyjadą do Warszawy. I co wtedy?
  85. (-) (-) (-) (-)
    Jerzy Zieliński
    Wiceminister edukacji. Główny rozgrywający w ministerstwie. To on lansuje pomysł wychowania patriotycznego oraz regulowanych cen na podręczniki.
  86. (-) (-) (-) (-)
    płk Jan Żukowski
    Kieruje WSI po odejściu gen. Dukaczewskiego. Ma żal do swego poprzednika, bo ten cztery lata temu zablokował mu wyjazd do Wilna, na stanowisko attaché wojskowego. Zależny od Wassermanna, ma pomóc PiS w opanowaniu służb wojskowych.
  87. (65) (67) (52) (62)
    gen. Edward Pietrzyk
    Dowódca Wojsk Lądowych. A to ponad 100 tys. żołnierzy. To za jego kadencji w armii nastąpiło najwięcej zmian, zwłaszcza sprzętowych. Ma realną władzę, większą niż jakikolwiek inny polski generał. Typowany na szefa Sztabu Generalnego.
  88. (-) (-) (-) (-)
    Adam Pawłowicz
    Jeden z głównych rozgrywających sprawy mediów. Chodziły słuchy, że to on będzie układał telewizję publiczną, gdy PiS ostatecznie przejmie Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Ale to już przeszłość, Kaczyńscy aż tak bardzo mu nie ufają. Ma być za to prezesem „Ruchu”.
  89. (-) (-) (-) (-)
    Waldemar Pawlak
    Szef PSL. Ma frondę w stronnictwie o wiele bardziej poważną niż Tusk w PO. Wciąż więc walczy o polityczne być albo nie być. Ugrywając przy tym od PiS jakieś drobne koncesje.
  90. (95) (93) (-) (94)
    Cezary Stypułkowski
    Prezes PZU. PZU zbiera rocznie 6,5 mld zł składek, spółka-córka PZU Życie – 4 mld zł. Zysk netto Grupy PZU wynosi 1,5 mld zł. PiS chętnie taką znoszącą złote jajka kurę wzięłoby w swoje ręce. Tylko nie wie, jaki znaleźć pretekst, by zwolnić mającego takie sukcesy menedżera…
  91. (100) (-) (-) (-)
    Monika Olejnik
    Co prawda, politycy PiS mniej niż ich poprzednicy z SLD liczą się z opinią mediów, lepiej je także „rozgrywają”, poświęcając czas Radiu Maryja i tabloidom, ale Monikę Olejnik zawsze wymieniają w gronie najbardziej wpływowych dziennikarzy. Jej audycje w Zetce i TVP są słuchane i komentowane przez wszystkich aktorów politycznego życia.
  92. (-) (-) (-) (-)
    Lech Wałęsa
    Jego opinie coraz częściej są cytowane w życiu publicznym. Swą reaktywację zawdzięcza przede wszystkim braciom Kaczyńskim, bo mało kto potrafi tak celnie ich scharakteryzować i przewidzieć ich ruchy.
  93. (-) (-) (-) (73)
    Michał Sołowow
    Gracz giełdowy i gracz medialny. Właściciel m.in. Cersanitu, Echa i Barlinka. A także „Życia Warszawy”. Jego majątek oceniany jest na ponad 2,5 mld zł.
  94. (-) (-) (-) (-)
    Tomasz Lis
    Wiceprezes Polsatu. To był jego rok. „Informacje” Polsatu, do tej pory niezauważane, dziś zagrażają „Faktom” TVN. Jego program „Co z tą Polską?” ma opinię najpoważniejszego programu publicystycznego w polskiej telewizji. A on uznany został za publicystę roku.
  95. (-) (-) (-) (-)
    Roman Kluska
    Były prezes Optimusa. Niektóre grupy w PiS widziałyby go na stanowisku premiera. To dziś gruba przesada, ale faktem jest, że rozpatrywano jego kandydaturę jako ewentualnego ministra skarbu.
  96. (-) (-) (-) (-)
    Zbigniew Chlebowski
    Wiceprzewodniczący Komisji Finansów Publicznych, minister finansów w Gabinecie Cieni PO. Rośnie jego rola w wewnątrzpartyjnych grach w PO.
  97. (-) (-) (-) (-)
    Kamil Durczok
    Najpopularniejszy polski dziennikarz. Ma własną widownię, ludzie mu ufają. Posiada umiejętność prowadzenia programu o polityce w sposób jasny i zrozumiały, a przy tym bez stronniczości czy też braku powagi.
  98. (-) (-) (-) (-)
    Mariusz Kamiński
    Ma utworzyć Centralne Biuro Antykorupcyjne. CBA będzie pilnować wyższych urzędników, polityków i przystępujący do przetargów biznes. A jego kadry ma dobierać Kamiński. Mało kto wierzy, że mu się uda.
  99. (-) (-) (-) (-)
    Krzysztof Klicki
    Właściciel Kolportera, największego w Polsce prywatnego dystrybutora prasy, kontrolującego 40% rynku. A także właściciel klubu Kolporter Korona Kielce. Jego majątek oceniany jest na 800 mln zł.
  100. (-) (-) (-) (-)
    Stefan Niesiołowski
    Za sprawą życiorysu, ale przede wszystkim talentów oratorskich jeden z najczęściej zapraszanych do mediów polityków. Kształtuje opinię publiczną. Bez litości i nadzwyczaj celnie krytykuje braci Kaczyńskich.
  101. (-) (-) (-) (-)
    JAN GUZ
    Przewodniczący OPZZ. Na razie o nim cicho, ale OPZZ to wciąż mocne struktury w wielu zakładach. I z ich protestem liczyć się musi każda władza.

Poza setką
Zamknięcie listy na numerze 100 jest sztuczną ingerencją w rzeczywistość społeczną. Wokół setki krąży znacząca grupa ludzi o naprawdę dużych wpływach. Część z nich zresztą będzie przesuwać się w górę. Tak jak na przykład Elżbieta Kruk, posłanka PiS, którą prezydent Kaczyński mianował przewodniczącą nowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Już za chwilę będzie ona miała realny wpływ na media w kraju. I co charakterystyczne – w miarę jak jej rola rośnie, maleje pozycja Jarosława Sellina, który został przez braci Kaczyńskich wynajęty do napisania i przeforsowania ustawy o mediach. I to takiej, która podda media publiczne ich kontroli. Sellin swoje zrobił, teraz może odejść…
Jeżeli jesteśmy przy mediach – nie sposób nie zauważyć roli publicznego radia, kierowanego przez Andrzeja Siezieniewskiego, instytucji, której ufa najwięcej Polaków. Wśród tygodników opinii prym wiedzie „Polityka”, kierowana przez Jerzego Baczyńskiego. Ale jej wpływ chwilowo osłabia fakt, że akurat liderzy PiS tak bardzo z opiniami jej autorów się nie liczą. Za to chętnie goszczą na łamach popularnego dziennika „Fakt”, którego rola w ten sposób znacząco się zwiększyła.
Jest też grono młodych współpracowników braci Kaczyńskich i premiera Marcinkiewicza, których wpływy powinny rosnąć. Na pewno istotną rolę odgrywają szef Kancelarii Premiera, Mariusz Błaszczak, i jego rzecznik – Konrad Ciesiołkiewicz.
W najbliższych tygodniach powinna zostać zakończona fala zmian w agencjach i spółkach skarbu państwa. Ich nowi szefowie w sposób naturalny aspirować będą do roli najbardziej wpływowych osób w państwie.
Tak jak aspirują ci, którzy nowe stanowiska już wzięli – nowy dyrektor generalny poczty, Zbigniew Niezgoda, Kazimierz Kujda z NFOŚ czy też Elżbieta Kaufman-Suszko kierująca Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Obok agencji i spółek skarbu państwa mamy też prywatny biznes. Jego przedstawiciele na razie przyglądają się nowej ekipie. Ale przecież już niedługo będą mieli skrystalizowaną opinię o rządzie i rządzącej partii. I czy wtedy wejdą do gry?
Jest też opozycja, tu warto wymienić Hannę Gronkiewicz-Waltz i Adama Grasia z PO, Jerzego Szmajdzińskiego z SLD, Marka Borowskiego z SdPl. Nie wolno zapominać o Genowefie Wiśniowskiej i Januszu Maksymiuku z Samoobrony.
Ludzi krążących wokół setki jest zresztą więcej. To bardzo dynamiczny, wiecznie tasujący się układ. Bo taka jest rzeczywistość społeczna. To tasowanie może zresztą lada moment ulec gwałtownemu przyspieszeniu. Teraz, gdy Samoobrona i LPR zawarły z PiS porozumienie koalicyjne, możemy się spodziewać kolejnej karuzeli kadrowej, tym razem wynoszącej w górę również działaczy i protegowanych nowych koalicyjnych partii. Jeszcze większego przemeblowania dokonałyby wcześniejsze, marcowe wybory.
Rzeczywistość społeczna nie jest więc czymś zastygłym, to raczej kipiący tygiel. Jak co roku próbowaliśmy uchwycić jego fotografię.

Kto jest najbardziej wpływową osobą w Polsce?

Łukasz Perzyna,
publicysta, „Tygodnik Solidarność”
Wpływowe są środowiska dawnego ZChN, które stanowią nomenklaturę premiera Marcinkiewicza. Zalicza się tu także Marian Piłka, ideowo przynależy Wiesław Walendziak, choć przeniósł się do biznesu. Drugie środowisko to dawne Porozumienie Centrum, czyli partia Kaczyńskich. Ci ludzie przez 15 lat nie potrafili się odnaleźć, ale nie poszli na skróty. Tu jest np. Maciej Zalewski, wierny adiutant przewodniczącego. Trzecie środowisko to Stowarzyszenie Ordynacka, które zachowało jeszcze wpływy w telewizji, spółkach skarbu państwa. Są tutaj ludzie z otoczenia prezydenta Kwaśniewskiego, starsi – jak Ciosek – i młodzi – jak Olejniczak. Kolejne wpływowe środowisko to Familia Wiesława Walendziaka, choć bez Walendziaka zaczyna przybierać kształt kliki, mafii politycznej tzw. pampersów. Istotne znaczenie ma w Polsce lobby wielkiego przemysłu, np. lobby zbrojeniowe, węglowe. Pod koniec kampanii Lecha Kaczyńskiego pojawiły się dziwne wypowiedzi, że polskie kopalnie mogą być opłacalne, a przemysł ciężki jest nadzieją Polski. Ostatnia grupa to lobby sportowe, a zwłaszcza piłkarskie. Szybko się przerzucili z Kwaśniewskiego na Marcinkiewicza. Ktokolwiek byłby u władzy, utrzymuje dobre kontakty i trafia na miejsca w lożach honorowych.

Tomasz Lis,
publicysta i prezenter, Polsat
Widzę tylko jednego wpływowego. Nigdy w III Rzeczypospolitej nie było sytuacji, kiedy jedna osoba byłaby tak bezdyskusyjnie bardziej wpływowa niż inne osoby. Mamy człowieka, który ma ogromny wpływ na prezydenta, na premiera, na rząd, na Krajową Radę, a wkrótce na telewizję, na Krajową Radę Sądownictwa, który decyduje, kto jest rzecznikiem praw obywatelskich, który już niedługo według własnego uznania obsadzi sześć wolnych miejsc w Trybunale Konstytucyjnym. Do tego jest liderem największej partii politycznej, a poza literalnymi wpływami dysponuje władzą kreowania nastrojów w Polsce, co już jest zauważalne, a będzie jeszcze bardziej. Biorąc pod uwagę, że tytularnie to tylko poseł i tylko członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego, jest on nie tylko najbardziej wpływową osobą w Polsce, lecz także w jakimkolwiek innym demokratycznym kraju. Do tego jest osobą, która może być rozliczona z olbrzymiej władzy wyłącznie przez wyborców. Jeszcze nigdy nikt nie miał tak olbrzymiej władzy w demokratycznej Polsce, nie ponosząc za tę władzę odpowiedzialności. Czy ktoś ma wpływ na tę osobę? Nikt.

Jacek Żakowski,
publicysta
Katalog osób wpływowych bardzo się zmienił. Nie ma wątpliwości, że najbardziej wpływową osobą jest Jarosław Kaczyński, ale również niezwykły wpływ w tym roku uzyskała grupa dosyć młodych dziennikarzy związanych dawniej z pismem „Nowe Państwo”. Tu liderem jest Piotr Zaremba, a pozostali rozlokowani są po różnych redakcjach np. „Wprost”, „Newsweeka”, redakcjach telewizyjnych, programach informacyjnych. Główną stacją wpływową i zyskującą wpływy jest Polsat Tomasza Lisa, który po wycofaniu się z polityki jest jednym z jąder rozsądku polskiego dziennikarstwa. W biznesie panuje gigantyczne zamieszanie, wyraźni liderzy się pochowali albo potracili wpływy, tak jak Henryka Bochniarz czy Jan Kulczyk. Na rosnącej fali jest Ryszard Krauze, chwalony przez Jarosława Kaczyńskiego, i Zbigniew Solorz. Spodziewam się radykalnego wzrostu wpływów pana Krauzego. Wśród duchownych ogromne wpływy ma o. Rydzyk, ale jego wielkie tegoroczne zwycięstwa są raczej pyrrusowe. Wybija się coraz bardziej abp Stanisław Dziwisz, który chyba przejmie dominację w Kościele. Wspomniałbym o jeszcze jednej osobie, mniej, ale mimo wszystko bardzo wpływowej. To Sławomir Sierakowski, który silnie oddziałuje na świadomość sceny politycznej lewicy. Cała lewa część znalazła się pod dużym wpływem tego, co Sierakowski proponuje.

Janina Paradowska,
publicystka „Polityki”
Wpływowe jest całe kierownictwo PiS, Kaczyńscy, Dorn, Adam Lipiński. Wśród biznesmenów wpływowy stał się Roman Kluska, który pisze nawet projekty ustaw, i Ryszard Krauze. Bardzo wpływowe stało się otoczenie Lecha Kaczyńskiego, czyli stołeczny ratusz. Nawet przygotowano dla nich specjalną ustawę dotyczącą urzędników samorządowych. Wpływowy jest nowy sekretarz miasta, który nawet ustala, co jest zgodne z prawem. Wpływowi zrobili się nieznani z nazwiska eksperci piszący „lewe ekspertyzy”. Nie chcą wyjść z cienia, choć uznali niezbicie, że termin uchwalenia budżetu upłynął 30 stycznia.

Janusz A. Majcherek,
publicysta „Tygodnika Powszechnego”
i „Rzeczpospolitej”
Najbardziej wpływowy stał się Jarosław Kaczyński, którego można uważać za jedynowładcę. Wraz z sukcesem wyborczym wzrosły niesłychanie wpływy o. Rydzyka, doprowadzając wręcz do głębokich napięć w Kościele. Awans Rydzyka pogłębia wszystkie rozbieżności już występujące w Episkopacie i wśród duchowieństwa. Jeśli uwzględnić skalę przeskoku, to wielki jest awans Zyty Gilowskiej. Była właściwie wyrzucona, usunięta z partii i nagle to się zmieniło. Z miejsca na całkowitym marginesie politycznym została tytularnie wicepremierem oraz szefem jednego z najważniejszych resortów. Awansowali Przemysław Gosiewski i Tadeusz Cymański. Wpływ Gosiewskiego wydaje się większy, jest on tytularnie szefem frakcji parlamentarnej, ale przecież nie on decyduje. Awans nie tyle w sferze wpływu, ile wizerunku należy też do Cymańskiego. Obaj posłowie byli wcześniej kompletnie nieznani. Natomiast liderzy Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk i Jan Maria Rokita, byli powszechnie znani i to się nie zmieniło. Byli w opozycji i są w opozycji. Zanotowali nawet znaczący wzrost wpływów swojego własnego klubu. Awans Rokity i Tuska polega na tym, że kierują znacznie większym i znacznie bardziej wpływowym ugrupowaniem w parlamencie, co potwierdzają ostatnie sondaże.
Not. BT

 

Wydanie: 6/2006

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy