100 najbardziej wpływowych Polaków

100 najbardziej wpływowych Polaków

Kto jest najbardziej wpływowym człowiekiem w Polsce? Prezydent? Premier? Szef służb specjalnych? Marszałek Sejmu? Jakaś szara eminencja? Może największe wpływy ma wielki biznes? A może ludzie Kościoła katolickiego, mającego w Polsce rząd dusz?
W systemach autorytarnych, zbudowanych na zasadzie piramidy, odpowiedź na pytanie, kto jest najbardziej wpływowy, jest stosunkowo prosta – liczy się dyktator i jego dwór. A w demokracji? Tu określenie, kto jest wpływowy, a kto nie, jest bardziej skomplikowane, bo władza, wpływy, są rozproszone. Podzielone między najważniejsze ośrodki. W demokracji swoją część władzy i wpływów mają prezydent, premier, ministrowie. Ale i biskupi, osoby cieszące się powszechnym autorytetem, ludzie kultury i nauki, ludzie mediów. A także związkowcy, popularne postaci, ważni urzędnicy. Każda z tych osób coś może. Ale jednocześnie sama zależna jest od innych.
Te wszystkie ograniczenia powodują, że układając listę stu najbardziej wpływowych Polaków, nie mogliśmy kierować się jedynie listą najważniejszych funkcji w państwie.
Na życie publiczne wpływają ideolodzy tłumaczący, w którym kierunku społeczeństwo ma się rozwijać i co uznawać za słuszne, a co za złe, politycy organizujący dla danych spraw społeczne poparcie i przekuwający je na język ustaw. Wpływowi są również reprezentanci ważnych grup nacisku. No i biznes, który buduje dla wszystkich działań niezbędne zaplecze.
Żeby sytuację uczynić bardziej klarowną, układając naszą listę, nie uwzględnialiśmy wielkich Polaków, mieszkających poza krajem – przede wszystkim Jana Pawła II, a także Zbigniewa Brzezińskiego i Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Nie uwzględnialiśmy również ważnych i wpływowych cudzoziemców, mieszkających i pracujących w Polsce, takich jak ambasadorowie najważniejszych państw oraz szefowie wielkich zachodnich firm.
Natomiast staraliśmy się uwzględnić wszystkich innych – i tych z pierwszych stron gazet, i szare eminencje, pracujące w zaciszu gabinetów.
W polityce role są rozdzielone. AWS-owski minister skarbu, Andrzej Chronowski, może dziś swymi decyzjami wywołać burzę w największych polskich firmach typu Orlen czy PZU, wpływając na losy tysięcy ludzi. Z drugiej strony, jest Jacek Kuroń, który od paru lat sporadycznie bierze udział w życiu publicznym, ale ma wciąż taką siłę, że jednym wystąpieniem może ukształtować publiczny pogląd na najważniejsze w Polsce sprawy.
Mamy też Jana Kulczyka, numer 1 na liście najbogatszych ludzi w Polsce, dobrze znającego siłę swoich pieniędzy i potrafiącego ją wykorzystać. Ale i Jurka Owsiaka, który raz do roku gra Orkiestrą Świątecznej Pomocy, kształtując naszą wrażliwość i poczucie wspólnoty.
Są na naszej liście partyjni bankierzy, jak Marek Kasza z AWS czy Edward Kuczera z SLD, ludzie nie pokazujący się w świetle telewizyjnych kamer, ale wykonujący działania, bez których nie można wyobrazić sobie życia politycznego. Ale są również i biskupi odpowiedzialni nie tylko za nasze zbawienie, lecz także kształtujący postawy milionów Polaków. Są ministrowie kierujący wielką państwową machiną. Oraz politycy opozycji. Bo system polityczny w Polsce, w obecnym układzie sił, jest taki, że naprawdę niewiele już spraw da się przeforsować wbrew woli opozycji.
Na naszej liście jest więc i siła pieniądza, i siła argumentów, i siła aparatów partyjnych. I trzeba było te wszystkie siły zważyć, sprowadzić do wspólnego mianownika, porównać. Wiedząc przy tym, że ma się do czynienia z materią bardzo ulotną. Trzy lata temu Marian Krzaklewski i Jerzy Buzek mogli bez wielkich trudności przeforsować ideę czterech reform. Teraz nie dość, że zderzyliby się z wetem prezydenta, to pewnie i w oczach opinii publicznej oraz w łonie własnych ugrupowań nie zyskaliby dla tego rodzaju pomysłów akceptacji.
Trzy lata temu prezydent Kwaśniewski starał się o ułożenie jakiegoś modus vivendi z koalicyjną większością. Dziś po tym, jak 54% Polaków wybrało go na głowę państwa w pierwszej turze, a 76% rodaków deklaruje zaufanie do niego, prezydent jest absolutnym arbitrem na naszej scenie i jego rola znacznie wykracza poza niewielkie uprawnienia, które wyznacza mu konstytucja.
Nasza obecna lista dotyczy więc sytuacji tu i teraz – ze stycznia 2001 r. Mamy świadomość, że rok temu wyglądałaby ona inaczej i inaczej wyglądać będzie w styczniu 2002 r. Że są i będą na niej osoby twardo zakorzenione w naszym życiu publicznym, jak choćby prymas Glemp czy prezydent Kwaśniewski i polityczne meteory, gwiazdy jednego sezonu. Mamy też świadomość, że tuż za pierwszą setką jest cała grupa tych, którzy w każdej chwili mogą wskoczyć do tego wąskiego grona najbardziej wpływowych. Że do aktywnej polityki powrócić może Włodzimierz Cimoszewicz, że nagle ważne mogą się okazać teczki SB gromadzone w Instytucie Pamięci Narodowej prof. Kieresa, że znów wybuchnie wielka popularność Bogusława Lindy.
Lista stu najbardziej wpływowych Polaków jest także listą pokazującą, kto tak naprawdę ma w naszym kraju najwięcej do powiedzenia. I pokazuje, że są to politycy.
O czym to świadczy? Gdyby ktoś podobną listę sporządził we Francji, na pewno byłoby na niej więcej ludzi kultury, autorytetów moralnych, ludzi biznesu, dziennikarzy. U nas wszyscy oni zostali zdominowani przez politykę. To pokazuje drogę, jaką musimy jeszcze przebyć, by osiągnąć dobre zachodnie standardy.
Za rok opublikujemy kolejną listę stu. Wtedy przekonamy się, kto z grona najbardziej wpływowych wypadł, a kto do tego grona dołączył. I czy politycy, jako grupa, dalej będą trzymać się tak mocno.


1. Aleksander Kwaśniewski. Prezydent RP. Jego wpływ na Polskę jest nieporównanie większy, niż wynika to z konstytucyjnych prerogatyw. Dlaczego? Same za siebie mówią już takie informacje, jak: wskaźnik poparcia i popularności – stale powyżej 70%, a jesienią 2000 roku nawet 78%; zwycięstwo w pierwszej turze ubiegłorocznych wyborów prezydenckich z rezultatem 54% głosów.

2. Kard. Józef Glemp. Prymas Polski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Przywódca Kościoła od 1981 roku. Żadna inna postać publiczna w Polsce nie zachowała przez tyle lat takich wpływów. Człowiek, który kreuje politykę Kościoła i znacząco wpływa na kształt polskiego katolicyzmu. Pozornie łagodny, potrafi żelazną ręką trzymać duchowieństwo. Uparty i trudny do przekonania negocjator w sprawach etycznych.
3. Marian Krzaklewski. Mimo porażki w wyborach prezydenckich zachował kluczowe stanowiska – przewodniczącego NSZZ “Solidarność” i Klubu Parlamentarnego AWS. W ostatnim czasie wzmocniło go też utworzenie Platformy Obywatelskiej, bo zabrała ona z AWS-u wielu jego największych krytyków. Krzaklewski wciąż jest więc zdecydowanym liderem prawicy. To on rozdaje karty, to on będzie układał listy wyborcze. Obalić go może jedynie kolejna wewnątrzawuesowska rewolucja.
4. Leszek Miller. Przewodniczący SLD. Jeszcze nie jest premierem, a za ministrów, którym mógłby wydawać polecenia, musi mu wystarczyć gabinet cieni. Ale jest liderem partii, która w sondażach regularnie zbiera po 40-46% poparcia i która ma szanse rządzić Polską już od października. Siła Millera przejawia się więc w kilku płaszczyznach. Kieruje najsprawniejszym partyjnym aparatem w Polsce. Ma kompleksowy program i takie cechy charakteru, które są dziś w cenie. Rządzi lub współrządzi w połowie miast wojewódzkich i województw. Każdy, kto planuje przyszłość w perspektywie dłuższej niż jesień 2001, musi ułożyć sobie z nim dobre stosunki.
5. Jerzy Buzek. Szef rządu wydający dziennie dziesiątki rozporządzeń. Konstytucyjne uprawnienia plasują go w ścisłym gronie najważniejszych ludzi w kraju. Na jego biurko codziennie spływają najważniejsze dokumenty. Podlega mu armia 140 tys. urzędników, decyduje o tysiącach ważnych posad. Kieruje państwem. W Jerzym Buzku pokłada również nadzieję aparat AWS. Jest przewodniczącym AWS i RS AWS.
6. Teresa Kamińska. Szefowa zespołu doradców politycznych premiera. Jego prawa ręka, najbardziej zaufany współpracownik. Jerzy Buzek potrafi zasięgać jej opinii nawet w środku nocy. Zdaniem ludzi współpracujących z premierem i Kancelarią Premiera, właśnie via Kamińska najszybciej można załatwić różne sprawy. Teresa Kamińska nie ogranicza się jedynie do doradzania premierowi. To ona była głównym negocjatorem umowy o odnowie AWS-u. Ona też uważana jest za najskuteczniejszego lobbystę rządu Buzka w klubie AWS i związku “Solidarność”.
7. Adam Michnik. Redaktor naczelny “Gazety Wyborczej”. Jeden z najbardziej znanych opozycjonistów okresu PRL-u. Przez wielu ludzi ze środowisk centrolewicowych uważany za autorytet moralny. “Szara eminencja” Unii Wolności. Pozostaje też w dobrych stosunkach z prezydentem Kwaśniewskim, który liczy się z jego zdaniem.
8. Marek Ungier. Szef Gabinetu Prezydenta RP. Zna wszystkich, którzy mają znaczenie na polskiej scenie publicznej. Może prosić prawie o wszystko i jego życzenia są spełniane. Niewiele osób o tym wie. I o to chodzi.
9. Abp Henryk Muszyński. Arcybiskup – metropolita gnieźnieński. Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Jeden z głównych, jeżeli nie najważniejszy, kandydat na następcę prymasa Glempa.. Silna osobowość. Dysponuje poparciem papieża.
10. Jan Kulczyk. Twórca konglomeratu gospodarczego Kulczyk Holding SA, grupującego ponad 100 spółek zatrudniających pięć tysięcy osób. Łączny przychód tych firm w 1999 roku wyniósł 12 miliardów złotych (cztery miliardy dolarów). Za Kulczykiem stoją jednak nie tylko wielkie pieniądze. Także układy towarzysko-finansowe i setki zobowiązań, które wręcz pętają czasem ręce i nogi politykom. Zdanie: spróbujcie zadrzeć z Kulczykiem, dla wtajemniczonych brzmi jak groźba.
11. Andrzej Olechowski. Podobnie jak Leszek Miller jest politykiem, z którym wielu wiąże duże nadzieje. Bo przyszłość jest przed nim. Olechowski uzyskał bardzo dobry wynik w wyborach prezydenckich, potem gdzieś zniknął, by w styczniu zaskoczyć wszystkich swoją Platformą. Tym samym wyrósł na lidera liberalnej prawicy, która w wyborach do parlamentu może zdobyć ponad 20% głosów, rozbijając przy tym i AWS, i UW.
12. Longin Komołowski. Wicepremier, minister pracy i polityki społecznej. Unika świateł kamer. Negocjator. Odpowiedzialny za pokój społeczny. Prowadzi z ramienia rządu rozmowy ze strajkującymi. Rozmawiał też ze “zbuntowanymi” partiami AWS. Druga, po Teresie Kamińskiej, osoba w otoczeniu premiera.
13. Bronisław Geremek. Przewodniczący Unii Wolności, zawsze mocno eksponuje swoje znakomite kontakty z najważniejszymi politykami Zachodu. Uchodzi za mistrza politycznych zakulisowych gier. Dzięki temu może utrzymywać uprzywilejowane kontakty z prezydentem Kwaśniewskim, a jednocześnie zawierać polityczne kontrakty z premierem Buzkiem. Teraz stanął przed jednym z najważniejszych wyzwań: jak pokierować Unią, by przetrwała ona odejście liberałów do Platformy?
14. Janusz Pałubicki. Minister-koordynator do spraw służb specjalnych. Traktowany w AWS z niemal nabożną czcią jako ten, który ma dostęp do najbardziej tajnych spraw. Liczą się z nim wszyscy – z Marianem Krzaklewskim i Jerzym Buzkiem na czele. Janusz Pałubicki de facto stworzył obecny UOP, wyrzucając każdego, wobec kogo mógłby zaistnieć cień podejrzenia, że nie jest zwolennikiem prawicy. Tak jednorodna organizacja miała chronić nie tylko państwo, ale i sam AWS. I pokazała, co potrafi np. podczas lustracji kandydatów na prezydenta. Ale faktem jest i to, że Pałubicki ma dostęp tylko do tych tajnych dokumentów, które przesyła mu szef UOP – Zbigniew Nowek.
15. Maciej Płażyński. Na jego siłę składa się kilka elementów. Po pierwsze, w wyborach do Sejmu otrzymał najwięcej głosów ze wszystkich startujących. Po drugie, jako marszałek Sejmu może sterować procesem legislacyjnym. Po trzecie, wylansował się na głównego na prawicy konkurenta Mariana Krzaklewskiego i jego krytyka. Całymi miesiącami mówiono, że to on powinien go zastąpić. Płażyński wystąpił z AWS-u i założył Platformę. Już wiadomo, że będzie jej formalnym przewodniczącym. Jak daleko na niej dojedzie?
16. Jacek Kuroń. Wielki fenomen. Praktycznie od kilku lat nie uczestniczy w politycznych grach, nie występuje w telewizji. A jednocześnie sondaże wciąż plasują go na drugim miejscu wśród polityków cieszących się największym zaufaniem. W styczniu 2001 r. ufało mu 64% Polaków. Kuroń, z przyczyn zdrowotnych, rzadko zabiera głos, ale gdy zabiera, jest słuchany z największą uwagą. Właściwie z kategorii “polityk” przeszedł już do kategorii “wielki autorytet”.
17. Janusz Steinhoff. Wicepremier i minister gospodarki. Od niego zależy, wedle jakich reguł gry gospodarczej funkcjonuje ogromna większość polskich przedsiębiorstw, zwłaszcza tych największych i najbogatszych. Dziś, gdy upadek zakładu to klęska dla pracowników i ich rodzin, decyzje wicepremiera mogą rozstrzygać o losach całych miast.
18. Zygmunt Solorz. Czwarty na liście najbogatszych Polaków. Właściciel telewizji Polsat, platformy cyfrowej Polsat oraz współdziałających z nimi firm reklamowych i producenckich. Jest też właścicielem Invest-Banku i największym udziałowcem Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego Polsat. Prasa wielokrotnie pisała, że ma w Sejmie grupę swoich posłów, głównie z AWS, nazywanych PPS – czyli Polską Partią Solorza. Media, finanse, polityka – to mieszanka, którą zarządza Solorz.
19. Andrzej Chronowski. Działacz “Solidarności” z Nowego Sącza, obecnie minister skarbu. Chronowski, pod hasłem odzyskiwania kontroli państwa nad państwowymi firmami, wywołał wojnę o PZU oraz bitwę o kilka funduszy inwestycyjnych. Nie licząc się z tym, że wywołuje międzynarodowy skandal i odstrasza potencjalnych inwestorów. Zmienia też rady nadzorcze i zarządy podlegających mu firm, “wkładając” tam swoich ludzi. Skala operacji, które przeprowadza Chronowski, jest gigantyczna. Jego zwolennicy określają to jako zabezpieczanie państwowego majątku przed SLD, który jesienią ma objąć władzę. Natomiast przeciwnicy twierdzą, że jest to drugie uwłaszczenie nomenklatury, tym razem AWS-owskiej.
20. Krzysztof Janik. Sekretarz generalny SLD. Wielki organizator. Kontroluje znaczną część aparatu SLD i SLD-owskich samorządowców, których siłę poznaliśmy podczas kampanii prezydenckiej. Już rozdaje wiele kart, a będzie rozdawał ich znacznie więcej po wyborach parlamentarnych. Jeden z największych kadrowców III RP.

21. Aleksander Gudzowaty. Drugi na liście najbogatszych ludzi w Polsce. Jego firma Bartimpex i zależne od niej spółki to główni importerzy rosyjskiego gazu, za który płacą produktami polskich firm oraz budowniczowie polskiego odcinka gazociągu jamalskiego. Władza nad gazem przekłada się po części i na władzę nad gospodarką. Silna pozycja mimo obecnych kłopotów.

22. Leszek Balcerowicz. Szef NBP. Człowiek odpowiadający za polski system bankowy i siłę złotówki. W porównaniu z poprzednią jego funkcją, przewodniczącego Unii Wolności, ma mniej władzy. Ale więcej odpowiedzialności.
23. O. Tadeusz Rydzyk. Założyciel i dyrektor Radia Maryja, rozgłośni której słucha 5 mln Polaków. Wprowadził grupę własnych posłów do Sejmu. Opoka skrajnej, katolickiej prawicy.
24. Jerzy Koźmiński. Najlepszy “obrotowy” na scenie politycznej i “najbogatszy” człowiek w Polsce (dysponuje zasobami Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości). “Łącznik” pomiędzy UW a prezydentem i SLD. Negocjował kandydaturę Leszka Balcerowicza na szefa NBP. Świetne kontakty z Amerykanami i talent negocjatora.
25. Ryszard Krauze. Trzeci na liście najbogatszych ludzi w Polsce, właściciel grupy Prokom, która ze zdumiewającą skutecznością wygrywała przetargi na komputeryzowanie najważniejszych urzędów i instytucji. Ma doskonałe kontakty w świecie polityki.
26. Janusz Śniadek. Numer dwa w “Solidarności”, absolutnie lojalny wobec Krzaklewskiego, gwarancja jego wpływów w związku. Opowiada się za udziałem związku w życiu politycznym.
27. Mirosław Kasza. “Trzyma kasę” na prawicy. Członek Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność”, szef działu polityki ekonomicznej KK “S”. Odpowiada za finanse związku i AWS.
28. Abp Józef Życiński. Metropolita lubelski. Okrzyknięty jakiś czas temu wschodzącą gwiazdą polskiego Kościoła. Jest duchownym-intelek-
tualistą, o solidnym przygotowaniu filozoficznym i akademickim.
29. Jan Maria Rokita. Prezes SKL. Jest jednym z “rozgrywających” na prawicy. Ma wpływy w administracji i MSWiA. Nie lubiany przez związkowców, a jednocześnie szanowany.
30. Marek Siwiec. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Ma tzw. przełożenia w wojsku, dobre kontakty w wielu elitach politycznych. Trochę enfant terrible obozu prezydenckiego, więc nie wykorzystuje wszystkich swoich możliwości.

31. Andrzej Szkaradek. Sekretarz generalny RS AWS, członek “Solidarności”, były szef Regionu Małopolska, poseł. Jeden z najbliższych współpracowników Krzaklewskiego, lojalny człowiek do specjalnych poruczeń.
32. Artur Balazs. Jako minister rolnictwa ma wpływ na gospodarkę żywnościową i na obsadę podległych mu agend. Dobry organizator, ma szerokie kontakty tak w AWS, jak i w Platformie Obywatelskiej.
33. Andrzej Modrzejewski. Prezes Polskiego Koncernu Naftowego Orlen. Szef firmy, o której przychylność walczą, z rozmaitą skutecznością, niemal wszyscy aktorzy sceny politycznej w Polsce.
34. Grzegorz Wieczerzak. Prezes PZU Życie, najbogatszego towarzystwa ubezpieczeniowego w Polsce. Jego osoba gwarantuje, iż obozowi rządzącemu nie powinno zabraknąć środków na realizację rozmaitych zamierzeń politycznych.
35. Władysław Jamroży. Prezes Totalizatora Sportowego, wcześniej szef PZU SA. Po cichu postanowił, że Deutsche Bank zajmie dominującą pozycję w PZU SA, czym wywołał potężny konflikt, trwający do dziś. Ze swym druhem, nr. 34, skutecznie kieruje krokami ministra skarbu i rządzi bogatą kasą Totalizatora.
36. Tadeusz Mazowiecki. Przewodniczący Rady Politycznej Unii Wolności. Jego pozycja to bardziej efekt osobistego autorytetu niż aktualnie zajmowanego stanowiska.
37. Zbigniew Nowek. Szef UOP. Siłę UOP mogliśmy poznać podczas lustracji kandydatów na prezydenta. Tej siły obawia się również minister sprawiedliwości Lech Kaczyński. Z drugiej strony wiadomo, że Nowek “wisi” jedynie na Januszu Pałubickim i układzie Buzek-Krzaklewski.
38. Robert Kwiatkowski. Prezes TVP. Choć politycy boczą się na telewizję, zwykli ludzie jej ufają. Dlatego Kwiatkowski dysponuje ogromną siłą. Ma największą widownię w Polsce.
39. Jacek Rybicki. Członek Zarządu AWS, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego AWS. Polityk z kręgu najbliższych współpracowników Krzaklewskiego.
40. Jerzy Widzyk. Minister transportu i gospodarki morskiej. Były szef Kancelarii Premiera, wcześniej Pełnomocnik ds. Usuwania Skutków Powodzi. Człowiek z pogranicza świata polityki i pieniądza. Jako minister transportu kontroluje wielkie firmy i przepływy pieniędzy (autostrady, kolej, lotnisko Okęcie).

41. Stanisław Pacuk. To nie tylko prezes jednego z najlepiej rozwijających się banków w Polsce, ale także mecenas kultury (za pieniądze Kredyt Banku sfilmowano m.in. “Pana Tadeusza” i “Quo vadis”). Prezes Pacuk nie wisi na klamce u ministrów czy partyjnych liderów (co zdarza się wielu jego kolegom po fachu).
42. Stanisław Zając. Lider ZChN-u, wicemarszałek Sejmu. Jeden z najważniejszych “rozgrywających” w ZChN-ie i w AWS-ie. Dzięki zręcznym grom, m.in. Zająca, ZChN kontroluje dziś kilka najbardziej istotnych i dochodowych instytucji, np. Ministerstwo Łączności, Urząd Regulacji Telekomunikacji czy PFRON.
43. Jolanta Kwaśniewska. Potrafiła z działalności charytatywnej uczynić oręż w walce z polskimi problemami. Symbol opieki nad słabszymi. Ma większy wpływ na męża, niż to publicznie przyznaje.
44. Jarosław Bauc. Minister finansów. Trzyma budżet. Wie, gdzie i jakie są pieniądze.
45. Lech Kaczyński. Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny. Jeden z najbardziej popularnych polityków w Polsce. Ma “przełożenie” na ugrupowania pozostające na prawo od AWS. Te elementy zaważyły, że po wojnie, którą wypowiedział min. Pałubickiemu, premier nie udzielił mu dymisji.
46. Abp Tadeusz Gocłowski. Niektórzy mówią, że w Episkopacie nie ma zbyt silnej pozycji. Znakomicie posługuje się jednak współczesnym orężem środków masowego przekazu i symboliką “Solidarności”. Jego głos w sprawach publicznych jest cytowany wiele razy.
47. Marian Krzemiński. Prezes KGHM Polska Miedź. Kieruje zdecydowanie jednym z najbogatszych przedsiębiorstw w Polsce. KGHM to finansowy filar Telewizji Familijnej i sponsor rozmaitych inicjatyw obozu władzy.
48. Janusz Wojciechowski. Bezkompromisowy prezes NIK. Przed kontrolami Izby drżą szefowie wszystkich instytucji i urzędów państwowych. Sam mówi o sobie, że nie ma żadnej władzy, ale oręż jego wystąpień pokontrolnych jest potężną bronią.
49. Marek Borowski. Wiceprzewodniczący SLD, wicemarszałek Sejmu. W ścisłym kierownictwie SLD. Dobre kontakty z biznesem i mediami.
50. Tomasz Szyszko. Minister łączności, wiceprzewodniczący ZChN. Ma wpływ na jedną z najszybciej rozwijających się i najbardziej dochodowych gałęzi – telekomunikację.

51. Mirosław Czech. Sekretarz Generalny Unii Wolności. Jeden z głównych “rozgrywających” w UW, specjalista od negocjacji z AWS, SLD i z Kancelarią Prezydenta. Pilnuje w Unii spraw kadrowych.
52. Marek Biernacki. Minister spraw wewnętrznych i administracji. Człowiek Krzaklewskiego i Pałubickiego. De facto szefuje policji.
53. Andrzej Gdula. Szef Zespołu Doradców Prezydenta RP. Niewidoczny na zewnątrz polityk, którego rozwaga i doświadczenie dobrze służą Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Ma silne wpływy w sferze bezpieczeństwa państwa. I dobre rozeznanie w tzw. sekretnych układach polskiej polityki.
54. Emil Wąsacz. Obecnie na posadzie prezesa zarządu Stalexportu. Wcześniej, jako minister skarbu, sprzedawał państwowe firmy i obsadzał rady nadzorcze i zarządy swoimi ludźmi. Wiedza i ludzie z tamtego okresu – to wielki kapitał.
55. Bogusław Kott. Prezes Zarządu BIG Banku Gdańskiego SA. W plebiscycie czytelników miesięcznika “Bank” został jednym z Najwybitniejszych Bankowców Dziesięciolecia Reform (1989-99). Wygrał “wojnę” o BIG Bank z Deutsche Bankiem i PZU SA.
56. Tadeusz Syryjczyk. Wiceprzewodniczący Unii Wolności. Jeden z liderów UW, od lat zasiadający w jej kierowniczych gremiach. Specjalista od spraw gospodarczych.
57. Mariusz Walter – prezes Zarządu Telewizji TVN. Współzałożyciel holdingu ITI. Dzięki “Faktom” TVN i takim programom, jak “Kropka nad i” czy “Pod napięciem” może silnie wpływać na oceny politycznych i społecznych wydarzeń w Polsce.
58. Tadeusz Rusak. Szef Wojskowych Służb Informacyjnych. Z jednej strony, WSI ustępują UOP, bo są mniejsze, a poza tym raporty tej służby trafiają do innego rozdzielnika. Z drugiej, cisza i spokój pozwala na bardziej skuteczne działania. Zwłaszcza w drugiej linii.
59. Jarosław Kalinowski. Prezes PSL. Odbudowuje stronnictwo i jest dziś w pierwszej piątce polityków cieszących się największym zaufaniem. Ugrywa dla PSL to, co może – np. posady w mediach publicznych. Ale prawdziwy egzamin – wybory parlamentarne – czeka go jesienią.
60. Aleksander Smolar. Jeden z najbardziej wpływowych polityków Unii Wolności. Prezes Fundacji im. Stefana Batorego.

61. Donald Tusk. Twórca Platformy Obywatelskiej, wicemarszałek Senatu. Jeżeli Platforma odniesie sukces, Tusk znajdzie się w gronie najbardziej wpływowych polityków w Polsce. Jeżeli przegra – odejdzie z politycznej sceny. Z trzech twórców Platformy Tusk gra więc o najwyższą stawkę.
62. Jerzy Kropiwnicki. Wiceprezes ZChN-u. Szef rządowego Centrum Studiów Strategicznych oraz Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i Budownictwa. Przetrwał ataki Balcerowicza, jeden z głównych ekonomistów prawicy i patron “grupy biznesowej” w ZChN-ie.
63. Marek Zdrojewski. Prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji, który będzie przydzielał częstotliwości stacjom radiowym i telewizyjnym. Będzie więc decydował de facto o ich być albo nie być. Zaliczany do “grupy biznesowej” ZChN-u.
64. Jerzy Baczyński. Redaktor naczelny największego polskiego tygodnika społeczno-politycznego, nie licząc innych przedsięwzięć medialnych, które wyrosły z “Polityki”. Polski inteligent ciągle liczy się z pismem Baczyńskiego.
65. Wojciech Kostrzewa. Szef Banku Rozwoju Eksportu. Przewodniczący Rady Nadzorczej funduszu emerytalnego Skarbiec-Emery-
tura SA, ale także jeden z konstruktorów bankowych fuzji w Polsce lat 90. Pomysły na budowę wielkich instytucji finansowych, zręczność w grach o kontrolę nad bankiem. Jeszcze zabłyśnie.
66. Jerzy Szmajdziński. Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD i sejmowej Komisji Obrony Narodowej. W ścisłym kierownictwie SLD. Monitoruje sprawy wojska i bezpieczeństwa. Popularny w aparacie SLD.
67. Marek Belka. Główny doradca ekonomiczny Aleksandra Kwaśniewskiego. Jeśli komuś prezydent ufa w sprawach gospodarczych, to właśnie jemu.
68. Karol Modzelewski. Mimo że nie pełni żadnych funkcji politycznych, jest jedną z najważniejszych postaci na polskiej scenie. Jest autorytetem wypowiadającym się rzadko, ale w sprawach najważniejszych dla kraju. Wtedy z uwagą słuchają go najważniejsi decydenci. Z prezydentem Kwaśniewskim na czele.
69. Paweł Piskorski. Prezydent Warszawy. Jeden z architektów powołania do życia Platformy Obywatelskiej. Ma bardzo duże zdolności organizacyjne, umiejętność politycznych gier i jeszcze większe ambicje.
70. Edward Kuczera. Skarbnik SLD, wcześniej SdRP. Skarbnik kampanii wyborczej Aleksandra Kwaśniewskiego. Od lat odpowiedzialny za finanse lewicy.

71. Maciej Łukasiewicz. Wszedł ostro do gry po objęciu funkcji szefa “Rzeczpospolitej”. Skierował próbującą wcześniej udawać obiektywizm gazetę na prawo. Może wygrać rząd dusz, ale może też stracić sporą część dotychczasowych czytelników.
72. Wiesław Walendziak. Szef kampanii prezydenckiej Mariana Krzaklewskiego. Lider “pampersów” – niegdyś prawicowej młodzieży, dziś szacownych 30-latków. Mimo serii porażek wciąż uznawany w AWS-ie za speca od mediów i public relation. Organizator mediów prawicy.
73. Bp Alfons Nossol. Mało znany poza Opolszczyzną, ale w rzeczywistości jeden z mentorów na szczytach hierarchii katolickiej w Polsce. W przeciwieństwie do abp. Gocłowskiego rzadko gra na scenie publicznej. Ale ma znacznie większy wpływ na działania Kościoła jako instytucji.
74. Adam Rapacki. Szef Centralnego Biura Śledczego, czyli polskiego FBI. Superglina ścigający największych polskich przestępców. Ma do tego etaty, pieniądze, policjantów. Tylko dlaczego wysłał ich na wewnątrzpartyjną imprezę SLD?
75. Jerzy Owsiak. Raz do roku gra Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, kształtując naszą wrażliwość i poczucie wspólnoty. Człowiek-instytucja.
76. Jerzy Urban. Twórca i właściciel tygodnika “NIE”, najskuteczniej w Polsce demaskującego afery i skandale.
77. Janusz Tomaszewski. Były wicepremier i minister spraw wewnętrznych i administracji. Mimo że na czas rozprawy lustracyjnej pozbawiony został wszelkich funkcji i odsunięty w cień, wciąż pełni rolę nieformalnego lidera grupy wpływowych posłów AWS, zwanych “spółdzielnią”. A co będzie, jak wróci do polityki?
78. Maciej Manicki. Wiceprzewodniczący OPZZ, poseł SLD. W Manickim rozpoznawane jest lewe, związkowe skrzydło Sojuszu. Główny kandydat na stanowisko szefa OPZZ.
79. Andrzej Wajda. Reżyser filmowy. Nagrodzony Oscarem za całokształt twórczości. Na jego filmach wychowały się cztery pokolenia Polaków.
80. Andrzej Lepper. Szef Samoobrony. Skutecznie walczy z PSL-em o rząd dusz na wsi, a jego blokady potrafią zatrzymać ruch na najważniejszych drogach. Ma wpływ destrukcyjny, ale znaczący.

81. Waldemar Gasper. Duchowy i intelektualny lider “pampersów”. Szef i organizator Telewizji Familijnej, która jako Telewizja Plus ruszyć ma na przełomie lutego i marca. Doradca premiera Buzka do spraw mediów.
82. Zbigniew Religa. Kardiolog, społecznik, także polityk. Osoba ciesząca się niegasnącą popularnością i wielkim autorytetem.
83. Irena Szewińska. Prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Członek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Sportowiec-le-
genda. Otoczona szacunkiem, który pozwala jej załatwić rzeczy niemożliwe dla innych.
84. Marek Sawicki. Wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego. Bliski współpracownik Jarosława Kalinowskiego, szef jego kampanii wyborczej. Numer dwa w PSL-u.
85. Henryka Bochniarz. Prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Przewodniczy Radom Nadzorczym Agory SA, ITI SA, jest członkiem Rad Nadzorczych telewizji TVN, Computerland, Constar, Pioneer PTE. Członek BCC.
86. Aleksander Małachowski. Honorowy Przewodniczący Unii Pracy, Prezes Polskiego Czerwonego Krzyża. Wielki autorytet lewicy.
87. Cezary Stypułkowski. Prezes Banku Handlowego, który połączył się z Citibankiem. Kiedyś dysponent ogromnych zasobów BH. Dziś nadal ważny bankier III RP.
88. Grzegorz Rydlewski. Szef doradców Leszka Millera. Z ogromnym doświadczeniem w grach politycznych i pracy rządowej.
89. Michał Sołowow. Szósty na liście najbogatszych ludzi w Polsce, łączny przychód jego firm przekracza 1,1 mld zł. Jako właściciel “Życia Warszawy”, “Kulis”, “Przekroju”, “Echa Dnia”, “Słowa Ludu” i “Radia Tak” zdobył bardzo silną pozycję na rynku mediów – i wpływ na opinie ich czytelników.
90. Władysław Frasyniuk. Wiceprzewodniczący Unii Wolności, główny antagonista unijnych liberałów. Po powstaniu Platformy jego pozycja w UW wzrosła. Legenda solidarnościowego podziemia.

91. Aleksander Lesz. Prezes Softbanku, firmy, która zbudowała systemy informatyczne w sporej części polskich banków. Zna dzięki temu świat finansowy jak mało kto.
92. Zbigniew Boniek. Wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Piłkarz 80-lecia, przyjmowany na wszystkich salonach. Sprzedał prawa do transmisji telewizyjnych spotkań ligi polskiej za miliony marek. Skutecznie łączy sport, biznes i media.
93. Zbigniew Siemiątkowski. Poseł SLD. Członek sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Były minister-koordynator. Odpowiedzialny w SLD-owskim gabinecie cieni za służby specjalne.
94. Jacek Merkel. Jeden z liderów Platformy Obywatelskiej. Działa na pograniczu świata biznesu i polityki. Zasiada w kilku radach nadzorczych, m.in. jest przewodniczącym Rady Nadzorczej Domu Wydawniczego “Wolne Słowo”, wydającego dziennik “Życie”.
95. Waldemar Fluegel. Prezes Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Ma ok. 1,9 mld zł, by wspierać wszelkie działania na rzecz niepełnosprawnych i tworzyć dla nich miejsca pracy. Polskie firmy albo już współpracują z PFRON-em, albo o tym marzą.
96. Monika Olejnik. Dziennikarka Radia Zet i telewizji TVN. Autorka programów, w których dociekliwymi pytaniami potrafi skompromitować lub wylansować polityków.
97. Zbigniew Bujak. Prezes Głównego Urzędu Ceł. Dostarcza 32% dochodów budżetu.
98. Cezary Mech. Prezes Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi. Jego decyzje mają ogromny wpływ na funkcjonowanie otwartych funduszy emerytalnych – a więc pośrednio i na pomyślność milionów Polaków, którzy uwierzyli w II i III filar.
99. Bogusław Nizieński. Rzecznik interesu publicznego. Prokurator lustracyjny. To on decyduje o wszczęciu postępowania lustracyjnego. Teraz o nim trochę ciszej, pewnie zbiera siły przed zmianą rządu.
100. Elżbieta Penderecka. Żona kompozytora Krzysztofa Pendereckiego. Ale także mecenas kultury przez duże “K”. Potrafi pozyskać dla swoich spraw najważniejszych ludzi w państwie.

ROBERT WALENCIAK
i współpracownicy


Kto jest najbardziej wpływową osobą w Polsce?

Jacek Żakowski,
publicysta
Nie ma takiej jednej wpływowej osoby. Wymieniłbym raczej kilka ośrodków i kilka osób. Bez wątpienia duże wpływy ma prezydent Aleksander Kwaśniewski i nie wynikają one tylko z zajmowanego stanowiska i urzędu, ale pozycji w establishmencie. Nawet, gdy Kwaśniewski odejdzie ze stanowiska, będzie osobą bardzo wpływową, być może nie mniej niż obecnie. Bardzo wpływową osobą jest premier Jerzy Buzek, ale w jego przypadku wiąże się to głównie z funkcją szefa rządu.
Mamy również wiele wpływowych osób nie pełniących żadnych urzędów, np. Adam Michnik ma z pewnością spore wpływy. W świecie biznesu jest wiele osób, które z racji majątku mogą uzyskać spore wpływy polityczne. Nie wymienię ich, nie z lęku, ale z tego powodu, że praktycznie każdy bardzo zamożny biznesmen, a jest ich w Polsce kilkudziesięciu, może takie wpływy uzyskać, jest to tylko, jak np. u Aleksandra Gudzowatego, kwestia woli, kwestia tego, czy takie wpływy są mu w danej chwili potrzebne.
Wreszcie pewne wpływy posiadają niektóre postacie w Kościele. Przykładem może być tutaj abp Józef Życiński, którego pozycja wyrasta ponad wielu duchownych z sakrą biskupią.

Andrzej Micewski,
publicysta
Na lewicy widzę dwóch wpływowych polityków: Kwaśniewskiego i Millera. Na prawicy, szczerze mówiąc, nie mamy kandydatów zasługujących na to, aby ich wyróżnić. Śmieję się z trójki: Olechowski, Tusk, Płażyński, bo to ludzie niepoważni. Plus dałbym Tadeuszowi Mazowieckiemu i Bronisławowi Geremkowi, bo to politycy z prawdziwego zdarzenia. W AWS-ie nie ma nikogo takiego. Jest wprawdzie premier Buzek, ale do niego nie mam zaufania. Centroprawica to wyłącznie wymienieni przeze mnie Mazowiecki i Geremek. W Kościele mogę mówić tylko o tych dostojnikach, których dobrze znam. Chodzi mi o kardynałów Glempa i Macharskiego; to są najwybitniejsi ludzie Episkopatu. Byłem doradcą kardynała Glempa, znam też dobrze kardynała Macharskiego, metropolitę krakowskiego. Innych również szanuję, ale na pierwszym miejscu stawiam tych dwóch.

Andrzej Gelberg,
redaktor naczelny
“Tygodnika Solidarność”
Spoza świata polityki niebywałe wpływy zdobyli ludzie dysponujący wielkimi pieniędzmi. Zaliczyłbym tutaj cztery osoby: Zygmunta Solorza (Polsat), Aleksandra Gudzowatego (gaz), Ryszarda Krauzego (Prokom) i Jana Kulczyka (samochody, autostrady). Oni zdobyli ogromną pozycję, działając w sposób zakulisowy z tzw. drugiej linii. Kościół wywiera niekiedy wpływ na doraźne decyzje polityczne, ale raczej jako instytucja, a nie poszczególne osoby. Natomiast jeśli chodzi o polityków, to ich wpływ jest oczywisty, wszyscy znamy najważniejsze funkcje polityczne, wymienianie ich byłoby banalne.

Michał Strąk,
politolog, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji,
b. szef URM
Odpowiedź mogłaby być standardowa, że największe wpływy na decyzje polityczne posiadają premier, prezydent, marszałek Sejmu itd. Najciekawsi są jednak ci, których nazwisk się nie zna. Zawsze mnie pasjonowało, kto to jest, bo np. na rozdzielnikach ważnych pism były nazwiska różnych osób, wcale nie z pierwszych stron gazet, ale np. wysoko postawionych szefów dużych firm zagranicznych itp. To trochę tak jak w filmie; znani są aktorzy pierwszoplanowych ról, ale oni wcale nie są reżyserami, nie oni ustawiają pionki na szachownicy.

Janina Paradowska,
publicystka “Polityki”
Nie bardzo wierzę w możliwości wpływania na politykę ludzi z takich kręgów jak np. Gazprom czy Deutsche Bank. Moim zdaniem, najbardziej wpływową osobą w Polsce jest minister Teresa Kamińska, szef doradców politycznych premiera. Większość spraw państwowych trafia na jej biurko i chodzi tu nie tylko o kwestie dotyczące sfery czysto rządowej, ale również ściśle politycznej. Jej obecność bowiem dało się zaobserwować przy wypracowywaniu porozumienia budżetowego AWS-u z Unią Wolności, uczestniczyła też w działaniach związanych z tzw. reformą AWS-u. W każdym razie widać, że jeśli pojawia się jakaś ważna sprawa, ludzie zwracają się z nią do Teresy Kamińskiej.

Notował BT

Wydanie: 5/2001

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy