Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Credo Putina

Wojna w Czeczenii odbudowała narodową dumę Rosjan. Ale to wstępny krok w walce o polityczne i gospodarcze odrodzenie Rosji “Moskwa ma już nowego cara”, napisała w pierwszych dniach stycznia z pewną przesadą agencja Associated Press. Zaskoczenie części światowych mediów dymisją Borysa Jelcyna, ogłoszoną w sylwestra 1999 r., szybko przekształca się w dyskusję, jaka będzie Rosja w XXI w. Skłonni do efektownych porównań dziennikarze żartują też, że tradycji stało się zadość. Przez całe minione stulecie na Kremlu rządzili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Granie Waldorffem

Uważaj, co mówisz w telewizji! Odejście osoby tak sławnej i znakomitej, jak Jerzy Waldorff, spowodowało trochę zamieszania. Winny był sam po części sam Zmarły – mistrz słowa, bo to, co mówił, zapadało mocno w pamięć, a także tzw. warszawka i środowiska ludzi kultury. Trzy miesiące przed śmiercią Jerzy Waldorff wypowiedział przed telewizyjnymi kamerami myśl, iż obserwując bezmiar nieszczęścia na świecie, doszedł do wniosku, że Boga nie ma. W przeciwnym razie jakże wytłumaczyć wojny, krzywdy i zło tego świata. Okazało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy

Spotkałem moich autorów Byłem stałym czytelnikiem “Przeglądu Tygodniowego”. Dzisiaj w miejsce tego tytułu dostałem w kiosku Wasz “Przegląd”. Ucieszyłem się bardzo, gdy na łamach Waszego pisma spotkałem się z moimi ulubionymi autorami tekstów. Mam nadzieję, że wszyscy dotychczasowi czytelnicy “PT”, podobnie jak ja, zareagują na Wasze pismo. Życzę Wam tego serdecznie. Witold Piekoszewski, Radom Do redaktora naczelnego Byłem długoletnim czytelnikiem “Przeglądu Tygodniowego” i zostałem zaskoczony zmianą zespołu redakcyjnego, co pociągnęło za sobą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Mieliśmy powiew wielkiego świata. W MSZ zorganizowano spotkanie z Adamem Danielem Rotfeldem, dyrektorem Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem SIPRI. Spotkanie było udane, Rotfeld zna się na polityce międzynarodowej jak mało kto i potrafi o niej opowiadać. Więc i wysłuchano go z uwagą. Ale czy z należytą? Nie bądźmy drobiazgowi. Gdyby Rotfeld, który do czołówki europejskich dyplomatów dobił już w latach 70. nie ewakuował się w porę do SIPRI, pewnie dzisiaj byłby ścigany przez wszystkich tych, którzy tak gorliwie domagali się (i domagają się nadal)

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Pierścionek bez serca

Rzeczy, które tracą właściciela, przynoszą nieszczęście – Ile to kosztuje? – słowo ”to” zostało wypowiedziane z największą pogardą. Pulchna pani machała bluzeczką, która i tak byłaby na nią za ciasna. Magda przyglądała się jej ze sztucznym uśmiechem. – Dlaczego musiała pracować w takim sklepie? Dlaczego los pokarał ją tymi wytartymi kreacjami, zapachem pralni i stęchlizny, dlaczego musiała wysłuchiwać tych zamożnych bab, które udawały, że robią jej łaskę. Oczywiście, Magda była niesprawiedliwa. Uwielbiała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Łamanie w kościach

Na choroby reumatyczne najczęściej zapadają osoby ambitne, prężne, koncentrujące się na swojej karierze Reumatyzm zwykle jest utożsamiany z bólem stawów. Naprawdę jednak stanowi zbiór ponad stu jednostek chorobowych o różnych przyczynach i różnym przebiegu. Na choroby reumatyczne najczęściej zapadają osoby ambitne, prężne, koncentrujące się na swojej karierze, pracoholicy żyjący w dużym napięciu. To by wskazywało, że do reumatyzmu ma się nie tylko predyspozycje genetyczne, ale i psychiczne. W Polsce na choroby reumatyczne cierpi ponad 5 milionów osób. Ponad

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co należy zrobić, aby w Polsce więcej osób się rodziło, niż umierało?

Włodzimierz Cimoszewicz, SLD, b. premier, prezes Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej Nie jestem tak bardzo zatrwożony statystykami demograficznymi. Sądzę, że nasze podejście do przyrostu naturalnego jest bardzo tradycyjne i trąci myszką. Oczywiście, w interesie narodowym jest, by było nas więcej, choć nie uważam, by liczba ludności świadczyła o sile państwa. Bardziej niepokojąca jest pogarszająca się struktura wiekowa społeczeństwa. Będzie mniej ludzi młodych, a więcej starych, co rodzi poważne problemy, choćby zapewnienia znośnej sytuacji materialnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

W oparach pruderii

W historii Sejmu polskiego zdarzył się ostatnio fakt bez precedensu. Posłowie owładnięci seksualną obsesją przeforsowali w izbie zwanej ”wysoką” projekt ustawy podwyższającej do 10 lat maksymalny wymiar kary pozbawienia wolności za szerzenie pornografii. Tak drakońskiej represji za rozpowszechnianie pism, wizerunków i przedmiotów uważanych za pornograficzne nie przewidywał dotąd żaden z obowiązujących w Polsce kodeksów karnych. Absurd pruderyjnej decyzji naszych, pożal się Boże, prawodawców, jest nad wyraz tragikomiczny. Wyszło bowiem na to, że lubieżne treści są dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Spór o milenijne bobasy

Bliźnięta, które przyszły na świat w tę szczególną noc, dzieli całe tysiąclecie “Mamy pecha. Nie szczędziliśmy środków, by urządzić młodym erotyczny tydzień, a efektów nie widać”, żali się burmistrz norweskiego miasta Otta. Do 5 stycznia miejscowość ta, położona na północ od Lillehammer, nie miała swego milenijnego dzidziusia. A przecież w końcu marca władze poczyniły wiele starań, by skłonić młode pary do podjęcia wysiłków na rzecz zwiększenia przyrostu naturalnego. Restauracje serwowały dania nafaszerowane afrodyzjakami, kina zapraszały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Komisja Kopulacji Narodowej

Teleliderka Wciąż nie mogę zrozumieć ludzi, dla których pornografia stanowi największe zagrożenie społeczne. Przyznaję się bez stosu do tego, że dla mnie to nie jest największa z plag. Lubię pooglądać piękne akty, również miłosne, prezentujące organy (choć czasem są to jedynie piszczałki) w trakcie. Pisząc “Wychowanie seksualne dla klasy wyższej, średniej i niżej”, wciąż szukałam korzeni dzisiejszych lęków w historii kultury. W książce “Grzech i strach” Jean Delumeau przytacza nauki z XV w. na temat rozwiązłości.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.