Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Uniwersalny maturzysta

Międzynarodowy egzamin dojrzałości otwiera Polakom drogę do najlepszych uczelni zagranicznych … niczym uniwersalny żołnierz, nie musi obawiać się żadnej próby. Jest przygotowany do wszystkich studiów w każdym niemal kraju świata. Takie właśnie umiejętności daje międzynarodowa matura. Można ją zdawać tylko w kilku szkołach średnich w Polsce. To jedyny egzamin, na wyniki którego czekać trzeba ponad miesiąc. Uczniowie naszych liceów, którzy w tym roku pisali międzynarodową maturę, dopiero pod koniec czerwca będą wiedzieć, czy rzeczywiście ją zdali.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Humanizm filozofa

Wstęp Ericha Fromma do książki Adama Schaffa Publikacja niniejszej książki jest poważnym wydarzeniem. Przede wszystkim była ona wielkim wydarzeniem w Polsce, gdzie książkę wydano w 1965 roku. Głos zabrał jeden z najwybitniejszych polskich filozofów, równocześnie przez wiele lat ważna postać sceny politycznej. Filozof ów wypowiada się na temat słabości systemu politycznego własnego kraju, lecz, co ważniejsze, zwraca się ku człowiekowi, indywidualizmowi, zadaje pytania o znaczenie i normy życia, zaś wszystkie te kwestie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Życie na luzie, śmiech na sali

Bez śmiechu publiczności sitcom nie istnieje – Zrobiłem to, co należało zrobić od dawna – mówi jeden z bohaterów sitcomu “Graczykowie”. – Zapłaciłeś komorne? – pyta drugi. Jeżeli usłyszymy taki dialog, a później wybuch śmiechu zza kadru, możemy być pewni, że oglądamy właśnie jeden z sitcomów – gatunku serialu, który staje się coraz bardziej popularny w Polsce. Sitcom pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Situation Comedy to po prostu komedia sytuacyjna. Trwa nie dłużej niż 25

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Azbestowcy

Są nietaktowni. Jeszcze żyją i upominają się, aby potraktowano ich jak ludzi. – Na szlifierni była tzw. ściana płaczu. Pracownicy stali jeden obok drugiego, ale nawzajem się nie widzieli. Wszędzie unosił się biały pył. Oblepiał twarz, wchodził do oczu, uszu, nosa, gardła, był we włosach – opowiada Stefania Fransowska, która w Zakładach Okładzin Ciernych w Markach przepracowała 35 lat. – Miałyśmy ten azbest wszędzie. Nie tylko na sobie, ale także w sobie. Wyciągi były złe,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie lubię być na fali

Dzisiejsze kino jest medium dużo mniej interesującym,niż było wówczas, gdy zdecydowałam się zostać filmowcem Rozmowa z Agnieszką Holland – Niedawno widzieliśmy w teatrze telewizji „Dybuka” Szymona An-skiego w pani reżyserii. Co sprawiło, że zainteresowała panią tak mistyczna sztuka? – Może nadszedł mistyczny okres w moim życiu… Ten utwór, jeden z najlepszych w repertuarze teatru żydowskiego, od dawna mnie interesował. Chciałam pokazać polskiej widowni sztukę, która ma w sobie folkloryzm żydowski, pewną „chagallowszczyznę”, ale odrzeć ją ze stylu cepelii,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Świat i okręt Putina

Rosja jest i będzie krajem europejskim, podkreśla dzisiejsza Moskwa. A Zachód to nie wróg, lecz punkt odniesienia Smotrinami, czyli oglądaniem (rosyjskiej) panny młodej, nazwała ubiegłotygodniową wizytę Billa Clintona w Moskwie “Niezawisimaja Gazeta”. Podróż Władimira Putina do Rzymu, odbytą zaraz po rozstaniu z amerykańskim prezydentem, komentatorzy w stolicy Rosji nazwali z kolei “obwąchiwaniem papiestwa”, w kontekście trwających już od pewnego czasu przymiarek do zaproszenia Jana Pawła II do Moskwy. O “zapoznawczej wizycie” w Berlinie, przewidzianej na ten tydzień piszą niemieckie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tajne konta Łazarenki

Były premier Ukrainy oskarżony w USA o “wypranie” 114 milionów dolarów Jako szef rządu Ukrainy Pawło Łazarenko zarabiał 3 tysiące dolarów rocznie. W Kalifornii kupił jednak wspaniałą posiadłość za 6,75 mln dol. Jak ujawnił dziennik “San Francisco Chronicle”, były premier zapłacił gotówką. Pieniądze do biura handlu nieruchomościami przyniesiono w wielkich walizach. Jako nabywca figurowała wprawdzie tajemnicza firma Dugsberry Inc., lecz reporterzy szybko wytropili, kto kryje się pod tą maską.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Kłamstwa zgodne z rzeczywistością

Znany polityk i intelektualista w jednej osobie tak oto mówi o perypetiach lustracyjnych Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza: o żadnym z nich nie można powiedzieć, że jest człowiekiem naiwnym, a jednak bez przymusu i prostodusznie wyznali prawdę swoim wrogom, którzy nie ukrywali, że chcą ich i im podobnych zniszczyć politycznie. Oświadczyli mianowicie, całkiem zgodnie z prawdą, że nie byli tajnymi współpracownikami służb specjalnych. Uwierzyli oni, że lustratorzy zostali powołani po to, aby badać zgodność takich oświadczeń z rzeczywistością. Ale jak tu ustalić zgodność z rzeczywistością takiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Dlaczego Zieloni więdną?

Partia niemieckich ekologów może się stać “ugrupowaniem jednej generacji” “Założymy na nowo naszą partię – organizacyjnie, personalnie i programowo” – zapowiada polityk niemieckiego ugrupowania Sojusz 90/Zieloni, Fritz Kuhn. Komentatorzy nad Łabą i Renem są zgodni – Zieloni muszą radykalnie zmienić swój profil. W przeciwnym razie znikną z politycznej sceny. Współrządząca obecnie w Berlinie partia ekologów założona została w 1980 r. i przez długi czas uchodziła za najbardziej kreatywne i “dowcipne” ugrupowanie Niemiec. Dziś Zieloni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Jak słupy graniczne

“Serce mi krwawi o Alfredzie. Zmiłujcie się i użyczcie Alfredowi tej radości, aby mógł jak najrychlej wrócić do mnie” – pisała Ida Czesla w 1956 roku do I sekretarza PZPR, prosząc o wyjazd małego siostrzeńca. Nie otrzymał jednak pozwolenia; list ciotki spoczął gdzieś na dnie dyrektorskiego biurka w ostródzkim Domu Dziecka. Danuta i Albert Brochowie z Gryźlin też nie otrzymali zgody. Pokazują opasłą teczkę odrzuconych pozwoleń. A wszystko przez to, że chcieli wyjechać legalnie, z podniesioną głową, nie jak wygnańcy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.