Archiwum
Poprawianie reformy edukacji
Nigdy nie uważałem, by gimnazja to był pomysł rozsądny, ale przecież nikt ich nie będzie likwidował Rozmowa z Włodzimierzem Paszyńskim, wiceministrem edukacji – W zamieszaniu związanym z dyskusją o maturach ucichła debata o wyrównywaniu szans, haśle chyba najważniejszym dla SLD. I w tej sprawie nie zgadzacie się z poprzednikami. – Wyrównywać szanse należy przede wszystkim w wieku przedszkolnym albo wczesnoszkolnym. Tymczasem poprzednie władze resortu zadecydowały, że szkołą, która ma to czynić, będzie gimnazjum. To absurd. My chcemy obniżyć wiek startu szkolnego do sześciu lat.
Leczcie i nie zakażajcie
Trwa spór, czy Ministerstwo Zdrowia słusznie zrezygnowało z finansowania szczepień przeciw żółtaczce u osób przed operacją – To skandaliczna decyzja, szuka się oszczędności kosztem pacjenta – oburza się Tomasz Walasek, dyrektor szpitala powiatowego w Białogardzie. – Stan czystości w szpitalach powinien być taki, żeby nas leczyć, a nie fundować nam choroby i dlatego decyzja jest słuszna. Po prostu w szpitalach nie może dochodzić do zakażeń. Poza tym nie chodzi tylko o te sześć, może więcej milionów złotych oszczędności, ale o wymuszenie
Wspaniały świat Harry’ego Pottera
Mały czarodziej wkracza na ekrany polskich kin. Dzieciaki szykują się na przygodę, a rodzice – na drenaż kieszeni W angielskim miasteczku Carnforth, na bocznicy kolejowej stoi Hogwarts Express, który wiózł uczniów do słynnej Szkoły Magii i Czarodziejstwa. I jak wieść niesie, będzie stał dalej, bo wytwórnia Warner Bros. – właściciel praw do filmu „Harry Potter i kamień filozoficzny” – nie wyraziła zgody na uruchomienie stałych połączeń pociągu, który „zagrał” w tej produkcji. Jednak mimo tej straty magia najsłynniejszego małego
Tańczące maskotki
Podżegaczki, zapiewajki, pompomiary – tak w Polsce określa się cheerleaderki Są równie polskie jak hamburgery, hot-dogi czy coca-cola. Kolejny amerykański przeszczep. Na początku lat 90. drogę do występów na imprezach sportowych musiały sobie torować łokciami. Dosłownie. Dziś dziewczyny w kusych spódniczkach i obcisłych topach nie mogą narzekać na brak popularności. Tańcząc w przerwach meczów, zdobyły sympatię kibiców. Wodzirejki, podżegaczki, zapiewajki, pomponiary. Nie ma jeszcze polskiego określenia dziewczyn z zespołów cheerleaders. Początków rodzimych takich zespołów należy
Jak nie zostać bezrobotnym?
OHP od lat pomaga znaleźć pracę – W Polsce naprawdę są jeszcze miejsca pracy. I dlatego trzeba zmobilizować bezrobotnych do aktywnego poszukiwania zatrudnienia – mówi komendant OHP, Janusz Lewandowski. – W ciągu roku udaje się nam znaleźć blisko 57 tys. stałych miejsc pracy. To bardzo dużo. Ośrodki szkoleniowe OHP pomagają młodzieży od 15 do 26 lat, która z różnych przyczyn nie mogła wcześniej skończyć szkoły. – Nie ma żadnego poboru, zainteresowani sami do nas trafiają.
Gimnazjalistka oskarża
14-letnia dziewczynka sfotografowała antysemickie napisy na murach Wrocławia. Władze miasta uważają, że to obraza dla mieszkańców Wystawę „Holocaust, czemu nie?”, przedstawiającą wrocławskie mury pokryte antysemickimi napisami, zorganizowano w „Betlejem”, schronisku dla matek z dziećmi, w samym środku Wrocławia. Choć ze względu na obecność pensjonariuszy czynna jest tylko przez dwie godziny dziennie, w ciągu czterech dni odwiedziły ją już setki osób. Na otwarciu nie pojawił się nikt z wrocławskiego establishmentu. Nie było też żadnego księdza, choć obchodzono
Wiadomo, kto miał wygrać
Kulisy przetargów w lubelskiej energetyce Przetargi w Polsce są nagrywane. Trudno jednak o dowody. Milczą wygrani, ale też i przegrani, bo liczą, że i im się kiedyś „poszczęści”. Wyjątkiem jest lubelska spółka Walmar, która wypowiedziała wojnę miejscowemu monopoliście – Zakładom Energetycznym Lubzel. Prezes Walmaru, inż. Waldemar Szyszko, zasypuje dowodami na nieuczciwość Lubzelu lokalne instytucje kontrolne – NIK, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wreszcie prokuraturę. I wszyscy adresaci trzymają stronę silniejszego. Możnowładca z Lublina Lubzel jest możny
Dziwactwa Rosji
Kuchnia polska Wizyta prezydenta Putina w Polsce – bardzo, jak mi się zdaje, ważne wydarzenie – przypomina nam, że oto na wschód od nas, ale całkiem niedaleko, leży ogromne państwo, Rosja. Jesteśmy ostatnio tak zajęci wyścigiem na Zachód, że ten geograficzny szczegół zdaje się ulatywać nam z pamięci. Z tej okazji „Gazeta Wyborcza” (11.01.2002 r.) poświęciła swoje kolumny kulturalne zdarzeniom artystycznym we współczesnej Rosji. Przyznaję, że czytałem te kolumny, przecierając oczy ze zdumienia. Zaskakiwało mnie na nich
Precel a sprawa polska
Teledelirka Kto ogląda „Kiepskich” – niesłusznie pogardzany przez inteligentów czarny serial o przeciętnych Polakach w prostej linii pochodzący z „Opisu obyczajów” księdza Kitowicza, z wielką rolą Andrzeja Grabowskiego tamże i tu jako Ferdynanda Kiepskiego – ten wie, że bezrobotny, choć wciąż pełen pomysłów na zrobienie kasy, Ferdek wraz z synem Waldusiem nade wszystko przedkładają oglądanie „mecza” z puszką browarka. W wygodnych, może niezbyt wyszukanych dresach rozwalają się przed telewizorem, by kibicować ulubionej drużynie. Na szczęście
Ile kosztuje przychylność celnika
We włocławskim oddziale celnym wartość aut zaniżano nawet o 70% Cały interes opierał się na prostym mechanizmie. Samochody sprowadzały do Polski tzw. słupy, czyli podstawione osoby. Zgodnie z prawem, mogły one wybierać dowolny urząd celny na terenie kraju, w którym chciałyby dokonać oclenia pojazdów. „Słupy” decydowały się Włocławek, gdzie czekali skorumpowani celnicy i rzeczoznawca samochodowy. Ci obniżali faktyczną wartość aut, dzięki czemu sprowadzający płacili za nie dużo mniejsze cło, VAT i akcyzę. Następnie







