Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Genetyczna ciuciubabka

Lekarze nagminnie nie kierują kobiet na badania prenatalne. Do tej pory robili to bezkarnie W Łomży doszło do pierwszego przypadku procesu o odszkodowanie za odmowę badań prenatalnych. Rodzice dziecka z niewykrytą wcześniej wadą genetyczną żądają 1,4 mln zł od szpitala i dwojga lekarzy. Twierdzą, że nie dano im możliwości zadecydowania o narodzinach dziecka. Jeśli rodzice wygrają precedensowy proces cywilny przeciwko miejscowemu szpitalowi, mogą uruchomić lawinę naśladowców, bowiem system opieki prenatalnej wykazuje u nas kompromitujące wady. Czy milczenie jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Student musi pracować

Państwo nie powinno dofinansowywać uczelni, ale studentów – poprzez system stypendiów i kredytów Rozmowa z prof. Andrzejem K. Koźmińskim, rektorem Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, najlepszej uczelni niepublicznej w Polsce – Jest pan zwolennikiem tezy o globalizacji konkurencji. Jak ocenia pan konkurencyjność polskiej młodzieży względem bliższych i dalszych sąsiadów? – Rzadko spotykam młodzież czeską czy węgierską, ale mogę dokonać porównania z młodzieżą amerykańską i zachodnioeuropejską. Myślę, że na tle studentów dobrych uczelni USA

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Artyści „Mazowsza”

Podwójny jubileusz w Zespole Ludowym Pieśni i Tańca Kręte drogi życia przywiodły Stanisława Jopka i Witolda Zapałę do Mazowsza w tym samym 1952 r. Stanisław, syn repatrianta z Lwowa, był już doskonale przygotowanym śpiewakiem operowym o pięknym, mocnym głosie. Witold, który ciemną nocą uciekł z rodzinnego domu na podkieleckiej wsi, był tancerzem z wyobraźnią choreograficzną wykształconym przez najlepszych fachowców. Obydwu wypatrzyła Mira Zimińska-Sygietyńska i przekupiła swoim kobiecym sprytem. Stanisławowi Jopkowi, któremu „groziło wojsko”, powiedziała krótko:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Przekonać do Unii

Historia coraz mocniej puka do naszych drzwi. W wariancie najbardziej optymistycznym już za kilkanaście miesięcy Polska może być pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej. Ale realnie oceniając sytuację, ciągle jeszcze trzeba używać właśnie tej formuły „może być”. Bo przecież wcale nie jest przesądzone, że w tej Unii będziemy. Decyzje na „tak” nie zostały jeszcze podjęte. Jakby jednak na sprawę nie patrzeć, weszliśmy w ostatni, finalny etap negocjacji. A że każdy finał obfituje w emocje, to tym bardziej musi iskrzyć teraz, gdy łamane

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Przywilej czwartej władzy: kłamstwo

Bez uprzedzeń Nie mam do sprzedania rozgłośni radiowej i nie noszę się z zamiarem zakupu ogólnokrajowego dziennika, chociaż bardzo by mi się przydał do prostowania fałszów głoszonych przez telewizję TVN. W sporze o nową ustawę regulującą działanie mediów nie jestem stroną, a jeśli jestem, to tą, do której media prywatne kierują swoje bajecznie nierzeczowe argumenty. Chcą one, aby nasza, odbiorców, strona poczuła się przestraszona groźbą zniesienia pluralizmu i wolności mediów. Jakoś nie widzę, żeby ktoś się tej groźby bał. Jeśli można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Canon S820

Canon S820 Canon wprowadza do sprzedaży nową drukarkę Bubble Jet S820, wyposażoną w głowicę do wydruków fotograficznych w sześciu kolorach i rozdzielczości 2400 x 1200 dpi, w której zastosowano także zaawansowaną technologię formowania i natryskiwania mikrokropli. Dzięki zastosowaniu jedno-przejściowego

Sylwetki

Elżbieta Zającówna – uczuciowość i niezawodność

CHARAKTER (Z) PISMA Nie sądźmy jej po pozorach. Wydawać się może istotą obojętną, zblazowaną, opancerzoną. Jest natomiast najwrażliwsza, najbardziej krucha emocjonalnie. A przy tym to mistrzyni pozorowanego spokoju. Pani Elżbieta prawie wszystkie literki łączy ze sobą, co oznacza, iż posiada umysł logiczny, silnie syntetyzujący i dedukujący. Jej pismo jest lekko pochylone w prawo, stąd wniosek, że jest namiętna, pełna entuzjazmu i porywczości oraz ma wrażliwą duszę. Posiada nieugiętą siłę woli, nie odstępuje od swoich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy siły międzynarodowe powinny rozdzielić strony walczące na Bliskim Wschodzie?

PRO Hafez Al Nimer, ambasador Palestyny Chcemy tego od dawna. Strona palestyńska pragnęła wprowadzenia cywilnych obserwatorów międzynarodowych, kiedy konflikt nie był jeszcze tak groźny. Pomysł „zielonej linii” zgłoszono w Hebronie, ale teraz taka potrzeba jest jeszcze bardziej nagląca. I nie wystarczą obserwatorzy cywilni, ale prawdziwe międzynarodowe siły wojskowe. Raczej nie powinni to być Amerykanie ani oddziały NATO, lecz międzynarodowe siły ONZ, jak to ma miejsce w Kosowie i innych regionach napięć. Niestety, to, co robi premier Szaron,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Bitwa o ustawę

O co chodzi w konflikcie o media? O wielkie pieniądze czy o władzę? To wygląda jak wojna. Stosowana jest metoda zakrzyczenia przeciwnika, przyciśnięcia go do ziemi. „Rząd knebluje prywatne media, hamuje ich rozwój, grozi nam monopol telewizji publicznej”, powtarzają przeciwnicy ustawy, czyli największe media prywatne. Wyprzedaż polskości, zamach na wolność, nowy monopol – słowa maczugi. Aleksandra Jakubowska, prezentując w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, mówiła więc: „To, co się stało w związku z projektem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Muzeum kotów w Amsterdamie

Niepowtarzalny koloryt Amsterdamu tworzą nie tylko rowery, kanały, mieszkalne barki, pochylone kamienice i coffee shopy. Uroku dodają mu także koty. Spotkać je można na wiekowych podwórkach, na nabrzeżach kanałów, pośród porzuconych rowerów, a nawet na barkach, gdzie właściciele rozwieszają – w trosce o ich bezpieczeństwo – specjalne siatki. W stolicy Holandii znajduje się jedno z nielicznych w świecie kocich muzeów. Na półpiętrze wita turystów portret Johna Pierponta Morgana (1967-1984), rudego kota, na którego cześć jego opiekun,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.