Archiwum

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Ceramiczne cuda z Podlasia

W pracowniach garncarzy można podpatrzyć proces produkcji i kupić jeszcze ciepłe naczynia Podlasie to raj dla miłośników etnografii. Można tu spotkać wiele tradycyjnych rzemiosł, które gdzie indziej zostały już zapomniane. Dział etnografii Muzeum Podlaskiego w Białymstoku opracował szlak turystyczny, na którym znalazły się unikalne, tradycyjne warsztaty wiejskich artystów. Za namową muzealników twórcy zaczęli od 1994 r. udostępniać pracownie turystom i kolekcjonerom sztuki ludowej. Wypad na szlak ludowego rękodzieła to atrakcyjna propozycja dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Spadek po Papuszy

Syn cygańskiej poetki wylicza: wydawali jej książki, robili spektakle, a co ja z tego mam? Myślą, że jak biedny, to głupi? Oprócz zwykłych polskich imion trzy córki i syn Władysława Wajsa noszą cygańskie przydomki. Wajs też ma przydomek – Tarzan. Tak wołali za nim od małego. Jego matka miała przydomek Papusza, czyli Lalka. Naprawdę nazywała się Bronisława Wajs i była sławną poetką cygańską. – Mądra i piękna kobieta – podkreśla Wajs, który zastanawia się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wścieklizna równa się śmierć

Błędem są zdarzające się często na wsi przypadki, kiedy ojciec zabija psa, który pogryzł dziecko Od czasu, kiedy Ludwik Pasteur opracował szczepionkę ratującą życie ofiarom wścieklizny, medycyna nie zrobiła ani kroku w kierunku leczenia choroby, która bez zaordynowanej w odpowiednim czasie szczepionki zabija ludzi i zwierzęta. Nie ma na nią nawet spowalniaczy jak w przypadku HIV. Okres inkubacji, czyli czas mijający od momentu wprowadzenia wirusa do organizmu do wystąpienia choroby – Pasteur określił na ok. 40 dni. Obecnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

W kolejce po dziecko

Kandydaci na mamy i tatusiów muszą kochać mocniej niż biologiczni rodzice Ich pierwsza obsesyjna myśl: czas w domu dziecka biegnie inaczej. Jakby wstecz. Machina miele papiery i świat idzie do przodu. A dziecko kiwa się na dywanie w sterylnym pokoju i jest z nim coraz gorzej. W domu trzeba będzie to wszystko odrobić. I to będzie kosztowało. – W życiu nie przeczytaliśmy, nie usłyszeliśmy i nie obejrzeliśmy naraz tylu bzdur co na temat adopcji – przyznają. – Zanim pojawiliśmy się w ośrodku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Sztuka pełna kontrowersji

Większość oglądających spektakl „Beczka prochu” określała go jako sensacyjny i zapadający w pamięć – Jak już dopadnę, nie popuszczę – mówi podniecony Simon do Any. – Mogę łyka? – pyta Andrej, który się obudził i obserwuje parę. Simon podaje butelkę: – Golnij sobie. Andrej rozbija butelkę o głowę Simona. Ten zakrwawiony wali się na Anę. – Ciężko mu było przestać! Wątroba mnie boli, jak widzę takiego palanta. Ale nie będzie już więcej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Cypr – wyspa Afrodyty

Turystom Cypr kojarzy się najczęściej z plażami, morzem i wypoczynkiem. Jego atutami są: wspaniała przyroda, łagodny, ciepły klimat, a także otwarci, pogodni i gościnni mieszkańcy. Mało kto wie, że na Cyprze można też… pojeździć na nartach. Wystarczy wybrać się w góry Trodhos, gdzie na zboczu Olimposu wybudowano ośrodek sportów zimowych – jak na tę szerokość geograficzną atrakcję dość nietypową. Ta przepiękna wyspa ma również wspaniałe zabytki – jej historia sięga wszak kilku tysięcy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pusty talerz i pełne serce

WIECZORY Z PATARAFKĄ Kilka tygodni temu wydrukowałem felieton o pustym talerzu wigilijnym i zaapelowałem do czytelników, prosząc ich o zdanie i komentarz w tej sprawie. No i rozdarł się worek z listami: wszystkim korespondentom serdecznie i szczerze dziękuję, rzeczywiście wyjaśnili sprawę bodaj już ostatecznie. Przypomnę, o co chodziło. Zacząłem czas jakiś temu podejrzewać, że zwyczajowo stawiane na stole wigilijnym dodatkowe nakrycie nie czeka ot tak sobie na głodnego i zbłąkanego byle kogo, ale jest czymś w rodzaju ołtarzyka dla starych bogów czy może przodków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Trudno zatrzymać szaleństwo

Zapiski polityczne 3 kwietnia 2002 r. Tak mi się w życiu poszczęściło, że mogłem być wiele razy w Betlejem, w Bazylice Narodzenia i w przylegającym do niej klasztorze franciszkańskim, ufundowanym kilkanaście wieków później przez cesarza Franciszka Józefa, o ile mnie pamięć nie myli. Do bazyliki trzeba wchodzić bardzo przygarbionym albo na kolanach, gdyż w pradawnych czasach zamurowano normalne drzwi i zostawiono tylko taki mały otwór. Chodziło o to, by nie wpędzać do świątyni zwierząt. Najwyżej nieduży osiołek dostałby się bez trudu. Wspominam tamte wizyty jako

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Wieniec laurowy z kolców

Paweł Czapiewski: – Blisko mety poczułem się tak, jakbym nagle uderzył w niewidzialną ścianę Paweł Czapiewski (ur. 30 marca 1978 r.) pochodzi z Choszczna. Jego klubem jest Lubusz Słubice, a teraz przez rok reprezentuje Wawel Kraków. Specjalizuje się w biegu na 800 m. Jest brązowym medalistą MŚ w Edmonton (2001 r.) i złotym halowych ME w Wiedniu (2002 r.). Członek Grupy Lekkoatletycznej Elite Cafe, w której skład wchodzi m.in. Robert Korzeniowski. Trenuje ze Zbigniewem Królem, ale jego pierwszym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Arafat i czołgi

Komu zależy na pokoju na Bliskim Wschodzie? Pesymiści taki rozwój wydarzeń przewidywali od dawna. Oglądając – wstrząsające, to prawda – zdjęcia izraelskich czołgów, kruszących gąsienicami palestyńskie ulice i ostrzeliwujących już nie tylko siedzibę Jasira Arafata w Ramallah, ale także okolice Bazyliki Narodzenia Pańskiego w Betlejem, przeciętny człowiek jest jednak zaszokowany i musi mówić o czarnym scenariuszu dla Bliskiego Wschodu. Zastanawia się, dlaczego Izraelczycy zdecydowali się na zbrojny atak na Autonomię. A teraz – także wbrew rezolucjom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.