Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Tankowanie z pokładu

W Giżycku ORLEN uruchomił pierwszy punkt zaopatrzenia wodniaków w paliwo Nad jeziorem Niegocin w Giżycku na Mazurach uruchomiono pierwszy w Polsce punkt zaopatrzenia motorowodniaków i żeglarzy w paliwo Polskiego Koncernu Naftowego ORLEN Spółka Akcyjna. Wydarzenie to zgromadziło wielu miłośników wypoczynku nad jeziorami. Pierwszym klientem nowej stacji paliwowej był Prezes Polskiego Związku Żeglarskiego, a zarazem minister skarbu, Wiesław Kaczmarek. Punkt w Giżycku to pierwszy nadbrzeżny obiekt, jaki PKN ORLEN SA uruchomił na pojezierzu z myślą o żeglarzach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Autokarem – najbezpieczniej?

Rzadko podawana jest rzetelna analiza przyczyn katastrofy Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami. Dwa polskie autokary na zagranicznych szlakach w ostatnich dniach przewróciły się, co spowodowało liczne ofiary śmiertelne. Jak zwykle w takich przypadkach staramy się poznać przyczyny katastrofy, wskazać winnych i znaleźć wytłumaczenie tragedii, ale także wynieść jakąś naukę, aby do podobnych zdarzeń nie dochodziło w przyszłości. Z reguły jednak informacje podawane do publicznej wiadomości są uspokajające. Dowiadujemy się więc, że autokary, które

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy człowiek rozsądny dostosowuje się do świata?

Prof. Kazimierz Ryć, dziekan Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego Zwykle stosujemy się do pewnych reguł przyjętych i uznanych za przyzwoite. Tak powinno być w każdej dziedzinie, także w świecie polityki, biznesu itd. W biznesie metody nieprzyzwoite są w dłuższej perspektywie zabójcze dla firmy. Gdy jednak prowadzi się negocjacje, trzeba nierzadko wykorzystywać giętkość i elastyczność w stosunku do partnerów. Nie należy dopuszczać do sytuacji bez wyjścia i przyciskać rozmówcy do ściany. Nawet jeśli mamy uzasadnione wątpliwości w danej sprawie, trzeba dawać furtkę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Powrót Kołodki

Decyzja wicepremiera Belki o rezygnacji z dalszej pracy w rządzie została podjęta w takim momencie, że zaskoczenia nie kryli nawet ludzie, którzy z nim blisko współpracowali. Choć w rozmowach prywatnych od dość dawna mówił o ogromnej cenie, jaką przychodzi mu płacić za fotel ministra finansów. A że pieniędzy jest zawsze za mało, to użytkownicy tego mebla są atakowani przez wszystkich i za wszystko. I chociaż minister finansów ciągle dużo może, to jednak zarówno jego możliwości, jak i uprawnienia całego rządu są coraz bardziej ograniczone. Od paru

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Umarł pan z panów

Bez uprzedzeń Zmarł Jan Zamoyski. To nazwisko dźwięczy wieloma historycznymi skojarzeniami, sama osoba schodzi jak gdyby na drugi plan. Wyrastałem w sąsiedztwie ordynackich lasów, Ordynat był częścią naturalnego porządku tamtej części Polski. Jakieś czterdzieści parę lat temu jadąc pociągiem do Zamościa, przysłuchiwałem się rozmowie trojga pasażerów. Dawny fornal ordynacki chwalił akuratność wypłat i innych porządków u pana hrabiego przed wojną; urzędnik z Warszawy, który przez jakiś czas pracował biurko w biurko z Janem Zamoyskim w jakiejś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pas cnoty od króla

Monarcha Suazi wprowadził dla młodych kobiet zakaz seksu W niewielkim afrykańskim królestwie Suazi szaleje AIDS. Co czwarty dorosły obywatel jest zarażony śmiercionośnym wirusem. Choroba zabiła już 50 tys. poddanych władców z klanu Dlamini, powodując więcej ofiar niż ucisk kolonizatorów, rewolty, wojny czy bunty razem wzięte. 34-letni monarcha Mswati III lęka się, że już wkrótce nie będzie miał kim rządzić. Zastosował więc radykalne metody – wprowadził dla młodych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Język wielkiego idealisty

Esperanto wykazuje zdumiewającą zdolność przystosowywania się do aktualnych potrzeb Rozmowa z prof. Ludwikiem K. Zaleskim-Zamenhofem – Panie profesorze, co uważa pan za najważniejszy sukces życiowy? – Zapewne to – jak twierdzi jeden z moich przyjaciół – że jestem jednocześnie dziadkiem i wnukiem, dziadkiem – w swojej rodzinie, a wnukiem wśród zwolenników esperanta. A nawet dalej. Otrzymałem niedawno list od dziesięcioletniego Francuza: „Wiem, że jest Pan wnukiem twórcy esperanta, ja również pracuję nad językiem międzynarodowym, proszę napisać, jak to się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Mikołaj Grabowski działa z siłą buldożera

CHARAKTER (Z) PISMA Dąży do osiągania wielkich celów. Nie boi się ryzyka. Nie znosi ograniczeń. Nie jest rewolucjonistą „z dołu”, lecz „z góry”: nie lansuje tego, co prostackie, lecz walczy, aby rzeczy wzniosłe nie dostały się w marne ręce. Mikołaj Grabowski w swoim piśmie ujawnia wszystkie cechy świetnego szefa i gospodarza. Nie pochyla liter. Trzyma je w pionie, zatem to rozsądny, skuteczny organizator. Środkowa wstęga jego pisma w porównaniu z elementami nadlinijnymi i podlinijnymi jest zaakcentowana jako bardzo duża

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Schronisko dla osłów

Kilkanaście kilometrów od szosy Pafos-Limassol znajduje się osobliwe schronisko. Jego pensjonariusze to wegetarianie, z reguły starsi lub chorzy, mający opinię (nie całkiem słuszną) wyjątkowo upartych. Lokatorami schroniska w Vouni są bowiem… osły. Ten ośli „dom opieki” założono osiem lat temu. Z reguły w schronisku przebywa ok. 120 zwierząt. Wszystkie mają osobne boksy i całodobową opiekę. Gości wchodzących na teren schroniska wita „lista lokatorów” – każdy zwierzak ma swoje imię i opiekuna. Personel

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Korona Gór Polski

Do korony zalicza się 28 wzniesień o łącznej wysokości 30 tys. m n.p.m. Bardzo popularne hobby – zbieractwo – dotyczy nie tylko znaczków, monet czy podstawek do piwa, niektórzy „zbierają” górskie szczyty. Wszystko zaczęło się najprawdopodobniej w Szkocji od klubu „munroistów”, zrzeszającego wspinaczy, którzy weszli na 277 szczytów zwanych Munros (od sir Hugh Munra – pierwszego odkrywcy i kolekcjonera), powyżej 914 m. n.p.m. Dziś lista „munroistów” liczy ponad 800 osób. Obecnie dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.