Archiwum

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Książ – zamek i stadnina

Kompleks zamkowo-parkowy Książa leży w granicach gminy Wałbrzych. Wiele razy był niszczony i odbudowywany przez miłośników różnych stylów architektonicznych, do dziś zachował jednak swój pierwotny układ przestrzenny. Budowle są otoczone kamiennym murem, a na teren zamku wchodzi się obecnie od strony wschodniej, przez tzw. budynek bramny. Najciekawszymi z wnętrz są m.in. Sala Konrada, czyli mała sala balowa mieszcząca się w renesansowym skrzydle zamku, i zbrojownia. Można wejść na 46-metrową wieżę, z której przy dobrej pogodzie zobaczymy Ślężę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Pod okiem mistrzów malarstwa

Na plenerze artystycznym w Łącku nie zabrakło Edwarda Dwurnika, Rafała Olbińskiego ani Franciszka Starowieyskiego Niewielu młodych adeptów malarstwa ma szansę kształcić swe umiejętności pod okiem takiej plejady mistrzów, jaka zjechała tego lata na tygodniowy plener do Łącka. Od 30 lipca do 8 sierpnia odbywał się tam II Międzynarodowy Integracyjny Plener Artystyczny ORLEN 2003. Wzięło w nim udział prawie 50 gimnazjalistów z gmin Pojezierza Gostynińskiego oraz młodzież polonijna z Litwy, Białorusi, Czech i Mołdawii, wybierana na podstawie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Za krótkie wakacje sejmowe

Bez uprzedzeń Sejm – mówi się – jest niepopularny w społeczeństwie. Niepopularny? Raczej pogardzany. I to określenie nie jest ścisłe – Sejm budzi irytację obywateli. Także zgorszenie niekiedy. Gdyby był po prostu pogardzany, mniej by o nim mówiono. Powiedzmy niekontrowersyjnie: Sejm nie cieszy się szacunkiem w narodzie. Temu już nie można zaprzeczyć. Również w pierwszej, przedrozbiorowej Rzeczypospolitej Sejm budził zgorszenie „poczciwych” Polaków. Jeśli chodzi o cudzoziemców, to określenie „polski sejm” było tak samo ujemne, nawet szydercze,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Maciej Zembaty – czarny humor i zaduma

CHARAKTER (Z) PISMA Gdy lewy margines wyraźnie zwęża się ku dołowi, świadczy to o pesymizmie i tendencji do ulegania przygnębieniu albo wpadania w gniew. Tu powyższe cechy potwierdzone są dodatkowo tym, iż wiersze opadają w dół. Bardzo duże odstępy między wyrazami to znak, że pan Zembaty trzyma ludzi na dystans, bo im nie ufa. Fakt, iż kropki nad „i” stawiane bywają wysoko nad trzonami, potwierdza tendencję do izolowania się. Są jednak w większości postawione starannie i nie przypominają przecinków, zatem jest on stateczny, dokładny, ale też nieufny. Podpis

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy patriotyczny polityk powinien wypoczywać w kraju?

PRO Roman Giertych, lider Ligi Polskich Rodzin Ja tak wybrałem. Zarobione pieniądze należy wydawać w kraju, a nie za granicą. Nie sądzę jednak, aby tę zasadę należało traktować bezwzględnie jako obowiązek każdego polityka. Zwłaszcza ci z pierwszych stron gazet mają w kraju utrudniony wypoczynek, bo są nieustannie nagabywani przez wielu ludzi. Nie potępiam więc Leszka Millera za to, że na urlop wyjechał do Chorwacji. KONTRA Bronisław Komorowski, poseł PO, b. szef MON Nie. Na szczęście nie żyjemy już w czasach, gdy formy wypoczynku wynikały z obowiązku.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przestrzeń bez barier

Na motolotni każdy, niezależnie od tego, czy niepełnosprawny, czy całkiem zdrowy, ma takie same prawa Każdego dnia wielu z nas staje się nagle osobami niepełnosprawnymi. Zostajemy często bezradni, nieprzygotowani do stawienia czoła przeciwnościom, jakie niesie życie na wózku inwalidzkim. Czy dlatego dziwimy się tym niepełnosprawnym, którzy dostrzegając piękno w lataniu, chcą poczuć inny wymiar życia? Lotnisko aeroklubu we Włocławku – kilka motolotni, między nimi ludzie na wózkach inwalidzkich. Szef wyszkolenia aeroklubu, Jerzy Pikulski,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czyste niebo nad Podhalem

W Zakopanem wykorzystanie gorących źródeł zmniejszyło emisję gazów o 70% Złoża geotermalne są od lat wykorzystywane w wielu krajach do ogrzewania budynków mieszkalnych i obiektów użyteczności publicznej. Takie podziemne „zbiorniki z gorącą wodą” o temperaturze ponad 90 stopni Celsjusza znajdują się na Podhalu. Ich eksploatacja do celów grzewczych trwa od początku lat 90. Czyste ekologicznie ciepło ze źródeł geotermalnych zastępuje tradycyjne paliwa, ograniczając emisję szkodliwych zanieczyszczeń do atmosfery. Po zlikwidowaniu w Zakopanem 40 kotłowni emisja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gwiazdki bez afer

Nominacje generałów nie przysłonią problemów armii Ponad 30 nowych nominacji na generała, z rozmaitą liczbą gwiazdek obok regulaminowego wężyka, i tylko niewielu naprawdę mocno rozczarowanych pominięciem w tegorocznych awansach to – jak się mówi tego lata w polskich koszarach – zupełnie przyzwoity wynik eliminacji, które cyklicznie budzą spore emocje w polskim wojsku, jak zresztą w każdej innej armii. Gdyby wszystkie inne zmiany odbywały się w wojskowości równie sprawnie i w miarę bezkonfliktowo jak przygotowania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Cyrograf z Telekomunikacją

TP SA ogranicza prawa najbiedniejszych abonentów Pomysł jest taki: klient TP SA płaci mniej za abonament, ale w zamian musi podpisać lojalkę. Jednocześnie godzi się na to, że nie będzie mógł korzystać z usług innych operatorów oferujących konkurencyjne usługi międzystrefowe, międzynarodowe i do sieci komórkowych poprzez prefiks 010xx. Jeżeli jednak zechce skorzystać z usług konkurencji, musi dopłacić miesięcznie 14 zł, o tyle bowiem droższy będzie abonament standardowy, który mu to umożliwi, od najtańszego – socjalnego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Gdy Bałtyk jest zatłoczony…

Gdzie jeszcze można wyjechać na długi weekend Nad Bałtykiem tłok. Tłumy turystów na plażach, promenadach, w restauracjach. W biurach zakwaterowań i informacjach turystycznych wszystkich miejscowości nie ma większych szans na wynajęcie pokoju w pierwszej połowie sierpnia. W Ustce i Łebie wykupiono noclegi zarówno po 60 zł za dobę, jak i te najtańsze, po 20 zł. Zajęte są pokoje w willach i te w blokach. Jeszcze na początku sierpnia mnóstwo turystów, którzy przyjechali w ciemno, błąkało się po Wybrzeżu w poszukiwaniu jakiejkolwiek kwatery. Taka sama sytuacja panuje w woj. zachodniopomorskim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.