Archiwum
Dziennikarz w szatach czarnowidza
Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, polemizuje z red. Walenciakiem Nie po raz pierwszy czytam tekst, z którym się nie zgadzam, bo opacznie – według mnie – interpretuje to, co wydaje się jasne, oczywiste, sprzyjające gospodarce, krajowi, rozwojowi. Mam na myśli tekst red. Roberta Walenciaka „Wicepremier w szatach liberała” („Przegląd” nr 47, z 23 listopada br.). Bardziej jednak od argumentów zadziwił mnie sposób ich przedstawienia, charakterystyczny dla debat w Polsce, którego poważne tytuły, a do takich
Ekologiczne zmory
Sąsiedztwo spalarni, bliskość fabrycznych kominów, znak „promieniowanie jonizujące” – tego boi się Polak Od kilku lat nasz kraj jest ogarnięty krzątaniną wywołaną ustawowo zapisanym obowiązkiem wykonywania tzw. PPP. Mowa o planach, politykach i programach (także strategiach, wizjach, misjach, rekomendacjach, zasadach, agendach, memorandach, kontraktach, porozumieniach itd.), dotyczących ochrony środowiska i/lub zrównoważonego rozwoju. Wszyscy, którzy interesują się zawodowo kwestiami środowiskowymi, wiedzą zapewne o Polityce Ekologicznej Państwa, Długookresowej
Szkoła życia na cmentarzu
Ostatnie pamiątki po przedwojennych warszawskich Żydach marnieją w baraku Miniaturowe buteleczki do przechowywania pachnideł stopiły się w pożarze kostnicy w kilka brył szkła. Na ołowianych tubkach zachował się wyraźnie nadruk z adresem perfumerii Cheri – Żelazna 64. Ozdobne kafle podłogowe z gwiazdą Dawida leżały dosłownie kilka centymetrów pod powierzchnią ziemi. Wydobyto ich setki. Gdzieś przy głównej alejce tkwiła zagrzebana w ziemi żeliwna latarnia „pastorałka”. Oczyszczona i odnowiona już świeci. Odnaleziona w krzakach
Dolina Innowacji
W czterech podkarpackich gminach rozmowy lokalne są darmowe, a stały dostęp do Internetu kosztuje tylko 35 zł miesięcznie Kilkanaście kilometrów od Rzeszowa, a tak daleko od reszty Polski. Na terenie gmin Błażowa, Chmielnik, Hyżne i Tyczyn, skupionych w Regionalnym Towarzystwie Przemysłowym „Dolina Strugu”, powstała lokalna „dolina krzemowa”. Rozwój nowych technologii komunikacyjnych zaowocował tam powstaniem coraz bardziej samowystarczalnego ekonomicznie regionu, gdzie z roku na rok rośnie w siłę przedsiębiorczość (na początku lat 90. – ok. 200 podmiotów
I znowu jadę do Rosji
Zapiski polityczne 26 listopada 2003 r. Piszę ten felieton ze sporym wyprzedzeniem, co mi się rzadko zdarza, ale muszę wyjechać z kraju na wiele dni, a nie mogę nawalać czytelnikom ani redakcji. Chyba taka podróż, jaka mnie teraz czeka, drugi raz w życiu już mi się nie trafi, gdyż zaczynam od Genewy, gdzie jest światowy zjazd działaczy Czerwonego Krzyża, i zaraz stamtąd lecę do Moskwy, dokąd zostałem skierowany jako członek ekipy obserwatorów Rady Europy na wybory parlamentarne
Historia jako gra
Uniwersytet w Bielefeld, który wręczył mi w ubiegłym miesiącu doktorat honorowy, zwrócił się do mnie między innymi z pytaniem, jak będzie wyglądała przyszłość Europy za pięćdziesiąt lat. Wyjaśniłem, że generalnie nie mam pojęcia, wskutek czego odpowiedź moja siłą rzeczy musi mieć charakter silnie ogólnikowy. Napisałem, że w wieku dwudziestym, po pierwszej wojnie światowej, bardzo szybko doszło do następnej, w której Związek Sowiecki i Stany Zjednoczone walczyły ramię w ramię przeciwko Hitlerowi. Jednak po zwycięstwie alianci przeciwstawili się sobie
Moralność zawsze ludzi dzieli
Jeżeli prawo na coś zezwala, to wzmaga się poczucie bezpieczeństwa. Może wtedy homoseksualiści nie będą tak bezbronni Prof. Maria Szyszkowska – Przedstawianie pani jako hippisowskiej, niepoważnej pani filozof… – …wariatki, że tak powiem? – …nie denerwuje pani? To odbieranie autorytetu osobie publicznej. – W wyjątkowy sposób jestem spragniona aprobaty innych. Kiedyś chora psychicznie sąsiadka – o której niedyspozycji nie wiedziałam – oskarżyła mnie o to, że nie wezwałam pogotowia i usiłowałam doprowadzić do jej śmierci, a ja spędzałam czas
Zezwierzęcenie
Trybunał Praw Zwierząt zaliczył Polskę do grupy 12 państw „traktujących zwierzęta w sposób niegodny człowieka” Lekarz weterynarii w Legionowie bawił się w hycla. Przestrzelił psu oko, a następnie podał trzy dawki środka usypiającego. Po czym przywiózł zwłoki do schroniska, aby zgodnie z prawem otrzymać pieniądze z urzędu miasta. Na warszawskiej Ochocie znaleziono w piwnicy wnyki zastawione na koty. Te, które wpadły w pułapkę, straciły łapy. Sprawcy nie odnaleziono. W Zielonce nieznany sprawca ukradł
Z motyką na telewizję
TV Trwam założona przez ojca Tadusza Rydzyka to stacja widmo – nadaje, ale nikt jej nie ogląda Miała być potęgą, prawdziwą katolicką stacją. Było o niej głośno jeszcze przed startem. O. Rydzyk zapewniał, że zdobyła błogosławieństwo papieża. Tymczasem założona przez niego TV Trwam praktycznie jest nieobecna na polskim rynku medialnym. Mało kto oglądał jej audycje. Ci, którzy zetknęli się z ofertą stacji, nie zostawiają na niej suchej nitki. „Radio w telewizji”, bezlitośnie wytykają dziennikarze.







