Archiwum
Koń na poboczu
Praca to jest coś pięknego. Człowiek wstaje rano, myje zęby, jeśli je ma, zakłada czyste ubranie, wsiada w samochód albo autobus i rusza tam, gdzie czekają na niego uśmiechnięty szef i nieznawistni koledzy. Z kolei urlop to jest koszmar. Człowiek budzi się nad ranem, już by się ubrał, a tu żona mówi: – Gdzie!? Leż! Masz wakacje, to się przytul!! I człowiek leży, i śnią mu się koszmary, takie jak naszej mistrzyni w podnoszeniu ciężarów, Aleksandrze Klejnowskiej,
Turystyka to jest biznes
Zamiast wyzbywać się domów wczasowych, KGHM zaczął je rozbudowywać Bardzo wysoki, zwężający się ku górze, cały przeszklony – z daleka przypomina kryształ górski. Sztandarowy obiekt Interferii, spółki córki Polskiej Miedzi – hotel Bornit. Budynek zaczęła budować Kopalnia Miedzi „Rudna” jeszcze w latach 80., a otwarcie hotelu nastąpiło 1 kwietnia 1999 r. Polska Miedź była pierwszym potentatem, który potrafił wykorzystać możliwości, jakie dawały dawne ośrodki wypoczynkowe oddziałów. Zamiast
Kapłani i pokusy
Przydałby się nasz wewnętrzny sobór polskiego Kościoła katolickiego w „ekumenicznym duchu” Wacław Oszajca, ur. 28.10.1947 r. w Żwiartowie koło Tomaszowa Lubelskiego, kapłan Towarzystwa Jezusowego (SJ), redaktor naczelny jezuickiego miesięcznika „Przegląd Powszechny”, poeta, eseista, publicysta, laureat Nagrody Kultury Niezależnej za 1990 r. i wielu innych nagród literackich. – W Ameryce Łacińskiej Chrystus już nie maszeruje z karabinem na ramieniu, jak tego chcieli niektórzy teologowie wyzwolenia. Czy Kościół wyciągnął z tego doświadczenia jakieś wnioski?
Oddajmy się złudzeniu
„Z jednej strony podniosła liturgia i olimpijskie zaklęcia. Harmonia zalet duszy i ciała. Sport czysty i szlachetny, nieskażony polityką i pieniędzmi, lek i antidotum na cywilizację przemocy. Z drugiej – korupcja i biurokracja. Gangsteryzm i komercjalizacja posunięte poza wszelkie granice. Gangrena dopingu sprawiająca, że sport pożera własne dzieci. Ludzie rozumni nie mają złudzeń – w sporcie jest już stanowczo za późno, by zło nazwać złem, bo jest ono normą. I lepiej być martwym niż drugim. Po
Piracki bum
Jeżeli zatopią jakiś wielki tankowiec w wąziutkim Kanale Filipa, to spowodują paraliż handlu światowego Terroryzm to zakała XXI w. Dobrze postąpił Władysław Kopaliński, nie uznając za wartego odnotowania w swoim wielkim „Słowniku mitów i tradycji kultury” żadnego z legendarnych terrorystów: ani Gavrila Principa, który uśmiercając w Sarajewie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda z małżonką, dał pretekst do wytęsknionej przez naszych wieszczy wojny światowej; ani Ignacego Hryniewieckiego, który w samobójczym zamachu zgładził cara Aleksandra II; ani zwyrodniałego Carlosa
Czekając na Lutra
Osiemdziesiąt milionów złotych rocznie może zaoszczędzić budżet naszego państwa, jeśli Sejm przyjmie senacką poprawkę do ustawy zdrowotnej, zakładającą, że księża Kościoła katolickiego będą opłacać składkę z własnej kieszeni, a nie z budżetu państwa. Decyzja senacka od razu wzbudziła opór hierarchów. Jak zwykle, przy każdej próbie ograniczenia finansowania Kościoła z publicznych funduszy, przypomnieli oni krzywdy, jakich Kościół katolicki doznał w czasach PRL-u. Wspomniano o zabranych Kościołowi majątkach, o represjach, ot stały, znany fragment
Notes dypolomatyczny
Pisaliśmy tydzień temu o Józefie Osasie, nowym ambasadorze w Libii, i o tym, jak bardzo był chwalony przez posłów podczas przesłuchania w sejmowej komisji. Życzliwi podpowiedzieli nam jeszcze jedno – na tym samym posiedzeniu przesłuchiwany był Bogusław Nowakowski, ambasador w Kinszasie. Nowakowski to były księgowy MSZ, od 2001 r. był charge d’affaires a.i. ambasady RP w Wybrzeżu Kości Słoniowej, a rok temu został przeniesiony do Kinszasy jako kierownik placówki. Bo jego poprzednik, ambasador w Kongu, został przez ministra
Boki zrywać, panie Wildstein
Reportaże i filmy dokumentalne to najmocniejsza strona telewizji publicznej. Z nich bowiem nienachalnie przeziera m i s j a telewizji; prawdziwa, a nie ta, którą różne typki wycierają sobie jak papierową serwetką pokryte pianą, zaślinione od udzielania moralnych wskazówek usta. Obejrzałam piękny dokument Jacka Bławuta Born Dead opowiadający o niezwykłym eksperymencie krakowskiego domu pomocy społecznej i aresztu śledczego. Jeśli film będzie kiedyś powtórzony, radzę Wam, Drodzy Czytelnicy, go obejrzeć. Oto Robert, odsiadujący
Włoskie wakacje
W sierpniu w niektórych dzielnicach nawet zdobycie chleba przysparza trudności, na jakiekolwiek usługi nie ma szans Korespondencja z Neapolu W sierpniu Włosi jadą na wakacje. Ostatni gasi światło. 90% zakładów pracy zamyka podwoje, trzy czwarte sklepów opuszcza rolety. Komunikacja miejska ogranicza kursy do minimum. Kto zostaje w mieście, ma kłopoty z zakupami, w niektórych dzielnicach nawet zdobycie chleba przysparza trudności, nie mówiąc już o usługach – nie ma szans na naprawę cieknącego kranu ani zepsutego samochodu. Nie ma mowy o wizycie
Mat dla króla szachownicy
Szachista wszech czasów, Bobby Fischer, może trafić na 10 lat do więzienia za grę z „nieprzyjacielem” Jest z pewnością najsłynniejszym szachistą wszech czasów. Kiedy w 1972 r. wrócił do Nowego Jorku z tytułem mistrza świata, burmistrz uroczyście wręczył mu klucze do miasta. Ale teraz w ojczyźnie na dawnego triumfatora czeka więzienna cela. 61-letni Bobby Fischer, który jako jedyny zwyciężył w 21 międzynarodowych turniejach z rzędu, został aresztowany na tokijskim lotnisku Narita. Nie wiedział, że władze Stanów Zjednoczonych unieważniły jego paszport.







