Archiwum

Powrót na stronę główną
Kościół

Kościół ubogich

Co zostało z teologii wyzwolenia? „Odkąd biedni zaczęli zapełniać kościoły, księża i biskupi zaczęli nawracać się na chrześcijaństwo”, mawiał znany z ciętego dowcipu Helder Camara, brazylijski „czerwony biskup”, jak z przekąsem lub z podziwem nazywały go światowe media. Camara, biskup Recife i Olindy, najbiedniejszego północno-wschodniego skrawka Brazylii, emblematyczna postać teologii wyzwolenia, lubił cytować statystyki, które mówiły, że w jego kraju niespełna 1% posiadaczy ziemskich ma 45,5% gruntów, a 12 mln chłopów nie ma ani kawałka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Otrzeźwienie

Zakończyły się igrzyska w Atenach i nasi sportowcy przywieźli z nich 10 medali, co zostało przyjęte z jękiem i złorzeczeniem, ponieważ mieli podobno przywieźć nie mniej niż 14, to znaczy tyle, ile wymęczyliśmy na poprzednich igrzyskach. Nikt jednak nie wytłumaczył nam, dlaczego właściwie nasi sportowcy powinni zostać właśnie tak udekorowani? Bo nam się to należy? Bo mamy 14 sportowców czy 14 drużyn sportowych, które regularnie biją rekordy świata lub wygrywają międzynarodowe zawody? Bo jesteśmy usportowionym krajem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

W bańce próżniowej

Prezydent Kwaśniewski zadeklarował wreszcie, że będzie patronował „nowej lewicy”. Jednych to ucieszyło, drugich nie. Taki patronat grozi nową komisją weryfikacyjną. Staraniami o papiery dobrego, proprezydenckiego lewicowca. W odróżnieniu od tych złych, którzy przez sito nie przejdą. Jakie będą kryteria, dziś nie wiadomo. Można jedynie przewidzieć, że znów mogą być chybione, rozmyte. W przyszłym roku okaże się, czy będziemy mieli nową partię lewicową, czy tylko centrolewicowy blok poparcia dla wskazanego przez ustępującego prezydenta kandydata na następcę. W

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W jednej z ostatnich „Polityk” skarżył się Stanisław Komorowski albo któryś z jego kolegów (to pewniejsze), że po powrocie z placówki w Londynie został dyrektorem Departamentu Azji i Oceanii, a nie Europy. No, straszne upokorzenie go z tego powodu spotkało… Innym upokorzonym był w tej relacji Iwo Byczewski, były wiceminister, którego Włodzimierz Cimoszewicz przesunął ze stanowiska ambasadora przy Unii Europejskiej na stanowisko ambasadora w Belgii. Tak oto otrzymaliśmy rejestr komunistycznych niegodziwości, których w ostatnim czasie dopuszczono się w MSZ. Takie relacje poprawiają ludziom humor,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Bush gotowy do gonitwy

Konwencja Republikanów pokazała, że dzięki pomocy małżonki i „Terminatora” prezydent USA może wygrać listopadowe wybory Korespondencja z Nowego Jorku Czy „W” mógłby już dziś mieć zagwarantowaną prezydenturę? Tak, gdyby na pierwsze miał Rudy, a nie George. Takimi dowcipami częstowali się goście nowojorskiej konwencji republikańskiej po wystąpieniu w Madison Square Garden Rudolpha W. Giulianiego, który z emfazą przekonywał, że Amerykanie są szczęściarzami. „Dzięki Bogu mamy George’a W. Busha”, definiował źródło szczęścia. „W” u Busha jest od Walkera,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tutsi idą na wojnę

Masakra plemion afrykańskich może się powtórzyć Mordercy przyszli w nocy. Podpalili namioty, strzelali do uciekających, rzucali granaty. Dzieci i kobiety dobijano maczetami. Gdy wzeszło słońce, w obozie dla uchodźców w Gatumba w Burundi leżało ponad 160 zmasakrowanych zwłok. Do ataku na obóz uchodźców w Gatumba, około 30 km od stolicy Burundi, Bużumbury, przyznali się burundyjscy rebelianci ze zdominowanej przez plemię Hutu organizacji FNL (Front Wyzwolenia Narodowego). Naoczni świadkowie twierdzą jednak, że bojówkarze FLN

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Romeo i Julia nad Motławą

To dobry zwyczaj, że instytucje finansowe wspierają ważne imprezy kulturalne Chociaż tegoroczne wakacje odchodzą już w przeszłość, to mieszkańcy Trójmiasta oraz turyści, którzy spędzali urlop na Wybrzeżu, zapewne długo jeszcze będą wspominać VIII Międzynarodowy Festiwal Szekspirowski, odbywający się na terenie trzech sąsiadujących ze sobą nadmorskich miast. Festiwal trwał ponad tydzień, w środku sezonu wakacyjnego, od 31 lipca do 8 sierpnia. Zorganizowała go gdańska fundacja Theatrum Gedanense. Bezpośrednio przed spektaklem litewskiego teatru z Wilna, który zakończył tegoroczny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Europejskie wyzwania

Forum w Krynicy odpowie na pytanie, czy Europa może być jednocześnie efektywna i solidarna We wszystkich bez wyjątku krajach postkomunistycznych dochodziło do znacznego zwolnienia lub całkowitego zatrzymania reform systemowych, a osiągnięte wyniki są dalekie od oczekiwań. Wiadomo jednak, że z tej drogi zejść nie można – twierdzi prof. Maria Jarosz, która podczas XIV Forum Ekonomicznego w Krynicy poprowadzi sesję pt. „Reformy w impasie”. Główne hasło forum to „Europejskie wyzwania – bezpieczeństwo, solidarność, efektywność”, więc jego uczestnicy wiele uwagi poświęcą reformom pozwalającym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Walka na rury

Instalacje miedziane mają dłuższą żywotność niż budynki, w których je zamontowano Kazimierz Śmigielski, prezes zarządu i dyrektor naczelny Hutmenu SA – Produkcja rur miedzianych nie jest chyba specjalną filozofią. – Może i nie jest, ale wymaga bardzo kosztownych maszyn i urządzeń. Mamy najdłuższą halę produkcyjną we Wrocławiu. Dzięki temu mogliśmy w 2002 r. zainstalować w niej tzw. walcarkę pielgrzymową, która ma wybieg o długości ponad 150 m. Taka walcarka pozwala na produkcję miedzianych rur instalacyjnych o bardzo dobrych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Mistrzowie nijakości

Polscy sportowcy pozostali wierni zasadzie, że przede wszystkim liczy się udział w igrzyskach Nie czekając na efektowną, jak zwykle, ceremonię zakończenia letnich igrzysk olimpijskich w Atenach, prezes PKOl, Stanisław Stefan Paszczyk, wspomniał o ewentualnej rezygnacji ze stanowiska. Rychło okazało się, że to tylko „nieporozumienie towarzyskie”, a szef polskich olimpijczyków ma zamiar pozostać u władzy co najmniej do przyszłorocznych marcowych wyborów. Dał sobie czas na przemyślenie przyczyn wyjątkowo mizernego startu naszych reprezentantów. Zdobyli oni zaledwie dziesięć medali,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.