Archiwum
Feminizm ma wiele twarzy
Spakowały walizki, na tydzień rzuciły mężów, chłopaków, pracę i dom. I przyjechały do letniej szkoły feminizmu Mirka z Gdyni, matka czwórki dzieci. Po pięćdziesiątce stwierdziła, że idzie na studia, wystartuje w wyborach samorządowych i nauczy się argentyńskiego tanga. Agata kończy studia na Uniwersytecie Warszawskim i zbiera materiał do pracy magisterskiej, a Ewka, która jest dziennikarką, chciała w końcu się dowiedzieć, dlaczego faceci tak strasznie boją się feministek. Co je łączy? Wszystkie zapłaciły 300 zł wpisowego, spakowały walizki i na tydzień rzuciły
Podwójny rachunek Kościoła
W Polsce ciągle broni się katolickiego sposobu patrzenia na rzeczywistość Czesław Janik, szef Stowarzyszenia na rzecz Państwa Neutralnego Światopoglądowo Neutrum – Czy Polska jest państwem neutralnym światopoglądowo? – Gdybym odpowiedział twierdząco na to pytanie, to byłaby obraza boska. Mamy ładne zapisy w konstytucji, ale neutralności światopoglądowej nie udało się tam zagwarantować. Wszyscy ateiści czy bezwyznaniowcy z założenia są dyskryminowani, bo ustawa zasadnicza na ich temat milczy. – Czy chce pan powiedzieć, że w Polsce osoby niewierzące są dyskryminowane? – Oczywiście,
Alternatywa dla Śląska
Śląsk zamienia się w atrakcyjny turystycznie region. To eldorado zabytków i pamiątek techniki Jako dziecko mieszkające na Śląsku nigdy nie widziałam błękitnego nieba ani blasku słońca. Zamiast chmur był szary dym. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że właśnie Śląsk może kiedyś się zamienić w atrakcyjny turystycznie region. A to powoli staje się faktem. To eldorado zabytków i pamiątek techniki. Miasto turystyki przemysłowej W 2003 r. Zabrze zostało uznane za miasto zabytków przemysłowych i otrzymało specjalny certyfikat Polskiej
Spełnienie
Wróciłem z Mazur tak nasycony grzybami, że, mój drogi czytelniku, nawet sobie tego nie wyobrażasz. A zaczęło się od wiadomości, która dotarła do mnie z letniego domku na Mazurach. Zebraliśmy cztery kosze grzybów. Po czubek! W środę telefon i znowu. Trzy kosze grzybów w dwie godziny. W czwartek koło południa następna wiadomość. Dzisiaj trzy koszyki plus dwa pełne swetry. Tu nie wyrobiłem, wpakowałem kosz największy, jaki znalazłem, do samochodu i ruszyłem w stronę na Jedwabno. Od Wielbarka stawałem przy każdym
Sprawy bieżące
Niedawno Ludwik Stomma napisał w „Polityce” felieton, w którym pokazał, jak nasze obyczaje polityczne podobne są do tych z czasów II Rzeczypospolitej, na które sarkał Piłsudski. Ale żarty z II Rzecząpospolitą, nawet te najzabawniejsze, są zawsze smutne, ponieważ wiadomo, jak to się skończyło. Nie wiemy, czym i jak skończą się nasze obecne gry i zabawy polityczne, trudno to sobie nawet wyobrazić. Ale niektóre są na tyle niepokojące, że warto się przy nich zatrzymać. Pierwszą z takich zabaw jest uroczysta uchwała Sejmu RP w kwestii
Munitet na topie
Najbardziej trendy, topowy w minionym tygodniu był immunitet poselski, sędziowski, prokuratorski. Za sprawą eksministra Sadowskiego, obciążonego zarzutem spowodowania nieumyślnego wypadku samochodowego dziewięć lat temu. Za sprawą koleżanek i kolegów z ław poselskich, uchylających się od odpowiedzialności karnej za mniejsze lub większe łajdactwa. Które niezwykle drażnią społeczeństwo pragnące egalitaryzmu. Ponieważ minister, sędzia, aktualnie posiadający immunitet prokuratorski Sadowski stał się gwiazdą medialną, niewielu ze zwolenników obalenia immunitetów zauważyło, że wniosek o jego
Notes dyplomatyczny
Tytułem kronikarskiego obowiązku – MSZ ma nowego rzecznika, a w zasadzie innego. Bo rozdzielono funkcję dyrektora Departamentu Informacji i rzecznika. I porte-parole ministra spraw zagranicznych, a nie MSZ, został były dziennikarz „Polityki” i były dyrektor Programu I Polskiego Radia, Aleksander Chećko (co kilka tygodni temu zapowiadaliśmy). Takie rozdzielenie nie jest nowością, swego czasu wypraktykował to Krzysztof Skubiszewski, zostawiając Władysławowi Klaczyńskiemu kierowanie Departamentem Informacji i powołując na stanowisko rzecznika Grzegorza Dziemidowicza. To pierwsza uwaga. Druga jest innego
Bóg w Biesłanie
Na pogrzeby ludzie przychodzili z bronią i nad trumnami ślubowali pomszczenie swoich dzieci Ks. Janusz Blaut, proboszcz parafii Wniebowstąpienia Pańskiego we Władykaukazie – Postać księdza staje się bardzo wyrazista na tle dramatu Biesłanu, by nie powiedzieć – głośna. Wobec dosłownie garstki katolików, która tam zamieszkuje, poświęcenie księdza daje najlepsze świadectwo wartościom ekumenicznym, tak bardzo potrzebnym światu. Miejscowi mówią o księdzu gieroj, bohater. Tak ksiądz się czuje? – Absolutnie nie! Pan Bóg wyznaczył mi służbę
Obietnice marszałków
We wrześniu 1944 roku radzieckie dowództwo nie przewidywało zdobycia Warszawy, co najwyżej utrzymanie przyczółka na Czerniakowie Polskie oceny sytuacji militarnej w rejonie Warszawy latem 1944 r. pozostawały wówczas i pozostają obecnie pod silnym wpływem myślenia życzeniowego. Politycy i dziennikarze, a czasem też profesjonalni historycy, błędnie szacują stosunek sił stron walczących. Wydają się sądzić, że po zagładzie pod Mińskiem ponad 30 niemieckich dywizji Grupy Armii Środek i wyjściu radzieckich frontów, 1. Ukraińskiego i 1. Białoruskiego, na linię
Groźnie na Kaukazie
Gruzja znajduje się na krawędzi wojny z Rosją Gruziński prezydent Michaił Saakaszwili ostrzegł, że Gruzja rzuca wyzwanie Rosji, wojna jest więc blisko. W odpowiedzi Moskwa oskarżyła Tbilisi o prowadzenie polityki nieodpowiedzialnej i awanturniczej. Gruziński przywódca zrozumiał, że posunął się za daleko, i „dał pokojowi ostatnią szansę”. Po zbrojnych starciach gruzińskich sił bezpieczeństwa z separatystami w Osetii Południowej zamilkły działa na Kaukazie, lecz sytuacja jest napięta, zaś po barbarzyńskim ataku terrorystów w Biesłanie w Północnej Osetii atmosfera na Kaukazie stała







