Archiwum
Internet jak świat szeroki
Już dawno zdawaliśmy sobie sprawę, że sam dostęp do Internetu to dla klientów za mało Tadeusz Kostka, prezes Zarządu Telefonii Dialog SA – Kierowana przez pana firma jest dziś w grupie najpoważniejszych dostawców usług dostępu do Internetu w Polsce. Czy nie odczuwacie zagrożenia konkurencją łączności komórkowej, która też oferuje dostęp do Internetu? – Myślę, że miejsca wystarczy dla wszystkich, bo usługi szerokopasmowego dostępu do Internetu są najdynamiczniej rozwijającym się segmentem rynku telekomunikacyjnego. Technologią dominującą w dziedzinie dostarczania
Anarchia silnej ręki
Polskie media jednomyślnie głoszą, że w wyborach prezydenckich na Ukrainie należy głosować na Juszczenkę. Mnie to przekonuje, chciałbym głosować na Juszczenkę, ale jak? Była informacja w prasie, że bandyci napadli na komisję wyborczą i zrabowali karty do głosowania. To daję pewną możliwość. Kupię u Ruskich kartę i pojadę do Rawy Ruskiej głosować. Za łapówkę dopuszczą. Nie będzie to całkiem uczciwe, ale cel uświęca środki. Wybory odbywają się na Ukrainie, a propaganda wyborcza rozciąga się na Polskę. Czy nie wystarczyłoby nas poinformować, co się dzieje przed wyborami na Ukrainie,
Samochodowa bomba wodorowa?
* Największe koncerny samochodowe, koncerny naftowe i producenci ogniw paliwowych zawarli sojusz California Fuell Cell Partnership, którego celem jest doprowadzenie do tego, by w ciągu 10 lat większość Kalifornijczyków przesiadła się z samochodów spalinowych na elektryczne, zasilane
Wojciechowski pozazdrościł Gruszce?
Podczas kongresu ludowców poseł Józef Gruszka spijał słowa z ust przemawiającego Janusza Wojciechowskiego. Co błyskotliwsze zdanie gorliwie nagradzał burzą oklasków. Szef Komisji Śledczej ds. Orlenu wpadał niemal w ekstazę, gdy prezes skrytykował rząd Belki. Jakież więc było rozczarowanie dzielnego posła, gdy usłyszał, że świat zszedł na psy, bo karierę polityczną może zrobić byle kto, byleby tylko był członkiem Komisji Śledczej. Gruszce uśmiech zamarł na ustach. Ale i tak stał się bohaterem. Tyle tylko, że złośliwych komentarzy
Słynny fragment
„Propozycja Kulczyka dla Ałganowa przypominała słynny fragment z Sienkiewiczowskiego »Potopu«, gdy to Zagłoba darował Inflanty”, czytamy w „Rzeczpospolitej”. Widać, nie taki słynny, skoro redaktorzy „Rzepy” – i ci, co piszą, i ci, co kwalifikują do druku – nie mają pojęcia, iż chodziło o Niderlandy, które darował Zamoyski. Ale jest tu także pocieszający przekaz, mianowicie w „Rzepie” wiedzą, iż „Potop” napisał Sienkiewicz. A to już dużo.
Konkurs na Warszawę
Nowy rodzaj konkursów wprowadza Rada Miasta Stołecznego Warszawy. Grube pieniądze płaci za pomysły nienadające się do realizacji. Tak było w przypadku konkursu na zagospodarowanie okolic skrzyżowania ul. Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich. Trzem startującym w konkursie pracowniom architektonicznym wypłacono po 22 tys. zł nagrody. Za co? Za przedstawienie koncepcji, które nie będą wykorzystane, bo konkurs miał charakter „studialny, a nie realizacyjny”. Szkoda tylko, że czeki nagradzające prace, które „nie dawały rozwiązania w całości nadającego się do zastosowania”, będą miały charakter
Gronkiewicz dla PiS, Waltz dla PO
Jan Rokita ma konkurenta do fotela premiera! Według krążących po Warszawie pogłosek, namaszczenie na szefa rządu PO-PiS w gabinecie cieni dostała… Hanna Gronkiewicz-Waltz. Spełnia ona dwa podstawowe kryteria, jakich od premiera wymagają przyszli zwycięzcy – jest wyraziście katolicka (co zadowala PiS) i liberalna gospodarczo (co ważne dla Platformy). Do tej pory największym sukcesem politycznym pani prezes była zażyłość z Hanną Suchocką. Co objawiało się wspólnymi wypadami na zakupy i nie najlepszym stylem ubierania się obu pań. W
Bochniarzowa nie chce Kulczyka
Nie koniec kłopotów Jana Kulczyka. Odsuwają się od niego przyjaciele biznesmeni. Zawiesił więc swoje szefowanie w Polskiej Radzie Biznesu. Podobno namówiła go do tego Henryka Bochniarz (proponowała, by nie zawieszał, tylko od razu zrezygnował), tłumacząc, że jego twarz dobrze polskiemu biznesowi nie robi. Że, jakby co, oni zawsze będą go bronić, ale niech usunie się w cień. I trzeba trafu, że się usunął, wyjechał do USA. A Rada Biznesu? Znajdzie na szefa kogoś czystszego?
Bezpieka w speckomisji
Komisja ds. Orlenu jako ekspertów zatrudniła autorów „sprawy Oleksego” oraz lustracji Wałęsy i Kwaśniewskiego Gdy ktoś bierze do ręki siekierę, to wiadomo, że nie chce kroić chleba. Dobór narzędzi zdradza nasze zamiary. Jakie zamiary ma więc sejmowa Komisja Śledcza badająca sprawę Orlenu, jeśli jej głównymi ekspertami są byli oficerowie służb specjalnych, których pamiętamy przede wszystkim jako autorów prowokacji politycznych? W ósemce ekspertów komisji jest trzech oficerów UOP: gen. Bogdan Libera, płk Zbigniew
Dlaczego stawiamy na Stany Zjednoczone
Jakie mamy stosunki z Niemcami? Co się dzieje z Rosją? W którą stronę zmierza świat… Prof. Adam Daniel Rotfeld, sekretarz stanu w MSZ – Panie profesorze, w którą stronę zmierza świat? Po tragedii w Biesłanie mam wrażenie, że coś się zmieniło. Wiemy już, że silni nie są w stanie poradzić sobie ze słabymi, jeżeli są oni zdesperowani. Bo ani Izrael nie może poradzić sobie z Palestyńczykami, ani Ameryka z Irakiem, ani Rosja z Czeczenią. A jednocześnie, jakby na przekór, narastają wewnątrz krajów „silnych”







