Archiwum

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Co dla naszej gospodarki oznacza słaby dolar?

Prof. Wiesława Ziółkowska, b. członek RPP Wszystko zależy od struktury eksportu i importu. U nas większość eksportu jest do Unii Europejskiej, import zaś ze strefy dolarowej. Okazuje się, że w dłuższym czasie, np. od półtora roku do dwóch lat, to może być dla gospodarki pozytywne. Już w 2001 r. ekonomiści uważali umacnianie się złotówki za zagrożenie eksportu, a on wzrastał jak burza. Wszystko więc zależy od kierunków eksportu, od tego, jak długo tendencja ta będzie się utrzymywała i jaka będzie różnica między euro

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

W SLD nie ma drogi na skróty

Trzeba mieć ponadstandardową motywację, by ubiegać się o fotel przewodniczącego SLD. I to teraz, gdy nie ma prawie dnia bez oskarżeń ludzi z legitymacjami tej partii. Przecieki, podsłuchy, sensacyjne raporty to obraz SLD w mediach. Naturalny więc i zrozumiały byłby odruch albo rezygnacji i ucieczki od polityki, albo porzucenia tonącego okrętu i rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Przywołuje się tu przykłady PO i PiS, gdzie wystarczyła zmiana szyldu, by starzy wyjadacze zaczęli uchodzić za nowe byty polityczne. Ludzie to kupili. Pytanie tylko, na jak długo ten makijaż wystarczy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Święty, krasnal, może mason?

Jak pomnik św. Mikołaja podzielił mieszkańców Rabki Jeszcze do ubiegłego tygodnia polskie dzieci wiedziały, że św. Mikołaj mieszka w Laponii, w miejscowości Rovaniemi, ma długą białą brodę, czerwony płaszcz i jeździ saniami zaprzęgniętymi w renifery. Od 6 grudnia nie muszą już wysyłać listów do Finlandii, bo w Rabce-Zdroju została otwarta krajowa Poczta Świętego Mikołaja. Nasz Mikołaj ma też komputer i własną stronę internetową – www.mikolaj.rabka.pl. Jest wysoki na pięć metrów i stoi na placu przed stacją kolejową w Rabce. Od fińskiego różni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Daleko, dawno i nieprawda

Chilijski sędzia śledczy zajął majątek generała Pinocheta na sumę zaległych podatków i prowadzi dochodzenie z podejrzenia nielegalnego nabycia i ukrywania przez generała rzekomo kilkunastomilionowej fortuny. Może bym uwierzył w te oskarżenia, gdyby nie to, że Pinochet jest obiektem prześladowań od czasu, gdy lewica zdobyła władzę. Zemsta rzecz ludzka, ale nie chwalebna. Chilijska lewica za bardzo mi przypomina polską prawicę, nie dziwcie się drodzy czytelnicy, że nie mam zaufania do jej obliczania zaległości podatkowych Pinocheta, sumowania jego depozytów bankowych i w ogóle do wszelkich lewicowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Titaniców dwóch

 W NASZYM TYGLU Chyba złożę do prokuratury doniesienie o przestępstwie, a to dlatego, że jak się obiecuje widzom thriller, to nie puszcza się w zamian głupawej komedii. Człowiek kulturalnie o 9 rano, we wtorek, włączył pilotem telewizor, żeby jeszcze raz się dowiedzieć, co jedli podczas spotkania w Wiedniu doktor Kulczyk z nieznanym mu bliżej Ałganowem, ponieważ o czym naprawdę rozmawiali, to się za naszego życia nie dowiemy, nawet gdyby doktora przesłuchiwał cały sad Gruszek, bo paru facetów, co leży już w ciemnej mogile,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Odznaczenie dla Mirka

Nasz redakcyjny kolega, Mirosław Ikonowicz, z okazji jubileuszu 85-lecia Polskiej Agencji Prasowej został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Mirek jest najdłużej pracującym w PAP dziennikarzem, rok temu obchodził 50-lecie nieprzerwanej pracy w PAP. Zaczynał jako 22-letni młodszy redaktor. Potem był korespondentem w Sofii, Hawanie, Madrycie i Lizbonie. Relacjonował konflikty w Angoli, Kongu i Mozambiku. Od ponad 20 lat zajmuje się dziennikarsko Watykanem, uczestniczył w większości papieskich pielgrzymek zagranicznych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Policyjne Tango

Pałac Mostowskich, słynna warszawska siedziba policji, otworzył podwoje dla świata mody. W Białej Sali Oficerskiej odbył się ostatnio pokaz pret-ŕ-porter, a pomysłodawcą imprezy był słynny projektant, Bernard Hanaoka. Podobno chodziło o odczarowanie budynku ze złych skojarzeń. Ale… Gości najpierw czekała kontrola w biurze przepustek, spacer z policjantem do szatni i kolejna eskorta na salę. A gdy ktoś chciał się udać do toalety, również wpadał na człowieka w mundurze. Po pokazie wszyscy się ucieszyli, że udało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Parafialna niewidzialna ręka rynku

W warszawskiej parafii św. Zygmunta dzieci za uczestnictwo w porannej mszy otrzymują specjalne kupony. Za uzbieranie odpowiedniej ich liczby mogą otrzymać na zakończenie adwentu prezent – gry komputerowe, puzzle, książki. Według proboszcza parafii, Jarosława Piłata, dzieci uczą się w ten sposób obcowania z Bogiem. A może uczą się, jak działa skuteczna promocja?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Sponsor Sławińskiego

Powoli odsłania się kurtyna skrywająca tajemnice senackiego blamażu przy wyborach członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Okazuje się, że na wybór senatora Ryszarda Sławińskiego w pocie czoła i, jak się okazuje, skutecznie pracował były prezes TVP, Robert Kwiatkowski. Z jakichś powodów nie pasowało mu, aby awansował inny Kwiatkowski, czyli Andrzej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zagórny przed Rebelią

W lutym ub.r. podczas zorganizowanej przez Mariana Zagórnego, lidera rolniczej „Solidarności”, manifestacji przed Urzędem Wojewódzkim we Wrocławiu, związkowcy przywlekli ze sobą świnkę Rebelię. Pomalowali ją na czerwono i próbowali posadzić na fotelu ówczesnego wojewody. Za znęcanie się nad nią toczy się proces sądowy przeciwko Zagórnemu. Minęło 20 miesięcy i Marian Zagórny pokajał się przed Rebelią. – Przepraszam cię, świnio – mówił we wrocławskim zoo do zwierzaka. Wręczył jej bochen chleba wypełniony smakołykami. Rebelia chyba nie czuła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.