Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Nuklearnego pokera ciąg dalszy

Czy mimo oświadczenia Korei Północnej o posiadaniu broni jądrowej George Bush spotka się na jesieni z Kim Dzong Ilem? KRL-D wyprodukowała już broń nuklearną przeznaczoną do samoobrony – to oświadczenie rzecznika północnokoreańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, opublikowane 10 lutego br., ponownie skierowało zainteresowanie światowej opinii na ten kraj. Rzecznik koreańskiego MSZ ogłosił, że KRL-D bezterminowo zawiesza udział w rozmowach sześciostronnych, których celem jest rozwiązanie problemu nuklearnego na Półwyspie Koreańskim. Do czerwca ub.r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Ja, ten trzeci

Żałuję, że nie sfilmowałem „”Kartoteki”” mojego brata Stanisław Różewicz (ur. w 1924 r.) – reżyser filmów fabularnych, dokumentalnych oraz Teatru TV. Jako samodzielny reżyser zadebiutował w 1954 r. filmem „Trudna miłość”. W latach 1967-1968 i 1972-1980 był kierownikiem artystycznym Zespołu Filmowego „Tor” (pracowali z nim m.in. Zanussi, Kieślowski, Piwowski, Marczewski i Bajon). Wyreżyserował m.in. filmy: „Wolne miasto”, „Miejsce na ziemi”, „Głos z tamtego świata”, „Na melinę”, „Piekło i niebo”, „Westerplatte”, „Samotność we dwoje”, „Pasja”, „Pensja pani Latter”, „Kobieta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Literatura po 1989 roku

Wyborna poezja, średnia proza, rodzima literatura feministyczna… Prawdziwa literatura nie rozwija się w rytmie wydarzeń i przełomów politycznych, więc nie ma powodów oczekiwać, by w III RP powstały jakieś dzieła, które wcześniej nie mogły. Literatura powstaje, kiedy chce, co najwyżej nie jest wydawana z jakichś głupich politycznych powodów. W latach 90., a w zasadzie to już pod koniec lat 80., pojawiła się u nas fala literackich zaległości emigracyjnych, które jak najsłuszniej wreszcie wydano, choć niesłusznie uznano, że wszystko to są arcydzieła. Ta fala

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Pokochać… pijawki!

Leczono nimi już faraonów, a teraz masowo chcą je hodować Polacy. Pijawki mają dawać zdrowie i przynosić fortunę… Stawiamy. Cztery ruchliwe robaki lądują na gołym kolanie. Niby ma nie boleć, ale swędzenie czuć wyraźnie, po czym zaczyna się wielkie ssanie i pijawki szybko pęcznieją od krwi. Staw rwie od półtora roku, okresowo, ostatnio zwłaszcza po nartach. Było ściąganie wody za pomocą wielkiej strzykawki, były prześwietlenia, kontrasty i wszelkie inne sposoby nowoczesnej diagnostyki. Łękotka jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Powiat samobójców

Aż sześciu mieszkańców powiatu człuchowskiego powiesiło się niemal dzień po dniu Marek Szulc z tutejszej policji takiego stycznia pamięta. W jednym miesiącu powiesiło się sześciu mieszkańców powiatu. Ludzie szepczą, że do Człuchowa przyszedł diabeł. – Z początkiem roku lubi wejść człowiekowi w duszę – mówi kobiecina z chlebem w siatce. Cicho. Jakby się bała, że diabeł usłyszy. – I tumani. I każe się ze sobą rozliczać. I uwiera… Tylko dlaczego diabeł wlazł właśnie do Człuchowa? Miasteczko ranną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Brajan całej Polski

Zdążył zadzwonić po straż i wezwać pomoc dla ojca. Z płonącego mieszkania już nie wyszedł. Jeszcze po śmierci uratował życie trojgu dzieciom Mały bohater – pisały gazety na pierwszych stronach. Telewizje nadawały wystraszony głos sześciolatka: „Pali się nasze mieszkanie”. Strażacy na atłasowej poduszce nieśli na pogrzebie Medal Za Ofiarność i Odwagę od prezydenta. Na górze kwiatów leżał przyprószony śniegiem policyjny miś… Brajana Chlebowskiego, który uratował ojca i kamienicę, ale sam zginął zaczadzony, zna cała Polska.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Dla chorych dzieci warto żebrać

Ze spokojem patrzę w lustro i na ludzi, którym pomagam Rozmowa z Jolantą Kwaśniewską, założycielką Fundacji „Porozumienie bez barier” – Fundacja „Porozumienie bez barier”, zawsze podziwiana za wspieranie chorych i potrzebujących, nagle została wciągnięta w polityczny wir. Zaczęło się od podejrzeń Romana Giertycha, że pieniądze wydawane na chore na raka dzieci pochodzą z niejasnych źródeł. Podchwycili to inni. Jaki to ma wpływ na pani działalność? Jest gorzej? – Tak, oczywiście. Przez ten, mówiąc delikatnie, „szum medialny” paru sponsorów mówi: „Poczekamy”. A co to znaczy?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawa kobiet wyrzucone do kosza

Dziesięć sekund zajęło posłom zdecydowanie, że nie chcą debatować nad projektem ustawy o świadomym macierzyństwie Naciskasz przycisk i po problemie społecznym, tak niewygodnym w chwili, gdy trzeba rozpaczliwie rozglądać się, do kogo się przytulić, żeby się załapać w przyszłym parlamencie. 10 sekund zajęło posłom zadecydowanie, że nie chcą debatować nad projektem ustawy o świadomym macierzyństwie, czyli dopuszczalnością aborcji (słowo gorsze niż teczka), o większej dostępności badań prenatalnych i antykoncepcji, o współfinansowaniu przez państwo leczenia niepłodności, czyli m.in. o in vitro. O tzw. edukacji seksualnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Długi dobijają szpitale

Opozycja odrzuciła ustawę ratującą służbę zdrowia, choć sama nie ma żadnego pomysłu Piotr Widawski, dyrektor szpitala w Kutnie, ma 421 łóżek i konto zajęte przez komorników, więc kiedy chce wypłacić pensje, musi ich prosić o zgodę. Antybiotyków wystarczy mu na trzy dni. Być może, zastrajkują pielęgniarki. Michał Okła, dyrektor szpitala w Skarżysku Kamiennej, ma 437 łóżek i 30 mln długu. Od kilkunastu dni trwa tu strajk okupacyjny, ale on powtarza, że pracownicy nie powinni bać się zwolnień, bo z 1,2 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Złą passę trzeba odwrócić

Nie może być tak, że odpowiedzialność za sport ponoszę ja sam, a inni chowają się za filary Stefan Paszczyk, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego – Panie prezesie, już dawno walka o fotel szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego nie zapowiadała się tak emocjonująco. – Chyba nigdy. Kiedy się ubiegałem o to stanowisko po raz pierwszy, otrzymałem 96% głosów poparcia, po raz drugi poparło mnie 94% delegatów. Dzisiaj realia się zmieniły. Dlatego jestem ciekaw, jak te wybory będą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.