Archiwum
Choroba wściekłych teczek
Mamy nową falę ujawniania esbeckich kwitów. A to początek W roku 2005, na sto dni przed wyborami parlamentarnymi, mamy rok 1992. Polscy politycy zajmują się teczkami. Z tym samym zapałem, co 13 lat temu. Serwując te same argumenty. Mamy teczkę „Bolka”. A prezes IPN w Gdańsku, były poseł PC, partii braci Kaczyńskich, Edmund Krasowski, mówi, że nie da Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Oto chichot historii – ludzie, którzy wszystko zawdzięczają „Solidarności” stają na głowie, by splugawić
Zwycięstwo wielonarodowego Lwowa
Pawło Kaszkadamow, lwowianin, b. gubernator polsko-ukraińsko-białoruskiego Dystryktu 2230 Rotary International Otwarcie 24 czerwca br. w kompleksie nekropolii łyczakowskiej polskiego cmentarza wojskowego, funkcjonującego w świadomości polskiej jako cmentarz Orląt, jest zwycięstwem. Zwycięstwem przede wszystkim Lwowa i jego wspaniałej wielonarodowej i wieloreligijnej tradycji czyniącej miasto uwerturą Unii Europejskiej na długie lata przed tym, jak idea wspólnoty zaczęła się ziszczać po II wojnie. Gorszący i zupełnie nielwowski w charakterze spór wokół cmentarza chwały nikomu nie przynosił.
Dokąd idziemy?
Obecnie życie polityczne w Polsce jest właściwie zbiorem najdziwniejszych pomówień, insynuacji, a nawet zwyczajnych łgarstw, którymi tak zwani politycy się obrzucają, zaś modnym sposobem zwiększania popularności jest kierowanie na wokandę najbardziej szalonych oskarżeń, jakie można sobie wyobrazić. Również, jeżeli ktoś propagował latami przytulenie się Polski do sowieckiego imperium, uważając, że to jest jedyne miłe i bezpieczne miejsce dla naszego kraju, ten właśnie człowiek, zwłaszcza w podeszłym wieku, powinien kandydować
„M jak miłość”, K jak kasa
Od kilkunastu tygodni po każdym odcinku „M jak miłość” telewizyjna Dwójka emituje kulisy powstawania tego serialu (można zobaczyć, co się dzieje na planie, jak kręcone są poszczególne sceny itd.). W międzyczasie ponaddziesięciomilionowa widownia (tyle widzów średnio śledzi losy bohaterów „M jak miłość”) ogląda kilkuminutowy blok reklamowy. Podobny scenariusz ćwiczy TVP 1 z serialem „Klan” i „Klanem od kuchni”. Czemu to wszystko służy? Bajkowe triki Trik polegający na kawałkowaniu pasma po raz pierwszy
Antyterrorystyczna klapa
Dwa dni ustalano tożsamość bombowego szantażysty, który sparaliżował stolicę. Kiepski informatyk potrzebowałby na to kilkunastu minut To były sceny jak z sensacyjnego filmu. Otoczone kordonem policji centrum miasta, ubrani w specjalne kombinezony pirotechnicy i wóz saperski z charakterystycznym koszem do przewożenia bomb. Ryki policyjnych syren potęgowały tylko atmosferę zagrożenia, która tego dnia – w piątek, 10 czerwca br. – udzieliła się wielu mieszkańcom Warszawy. Gdzieś w podziemiach, na skrzyżowaniu dwóch najważniejszych stołecznych ulic – Marszałkowskiej
Wiwat homo, bi, hetero, wiwat policyja, wiwat wszystkie stany!
Jestem z siebie zadowolona, wykazałam się odwagą. Odwagą się wykazuje ten, kto się boi, ale broi. Otóż 11 czerwca w dzień Parady Równości, zanim wyszłam z domu, zadzwonił mój przyjaciel i powiedział, że pod Sejmem jest jakieś 500 osób, czyli tragicznie mało, bardzo zła Młodzież Wszechpolska i sporo policji. Chojrak jest ze mnie umiarkowany, nie przepadam za byciem wzywaną do rozchodzenia się, bo mam tendencję, żeby się wtedy rozchodzić, a to dlatego, żeby nie być pałowaną, polewaną, a aresztowaną to już
Znalazłem się w pierwszej lidze
Marzę o tym, żeby w Polsce powstawały duże filmy, które oglądałby cały świat Allan Starski, scenograf – Jest pan scenografem czwartej części thrillera „Milczenie owiec”, opowiadającego o Hannibalu Lecterze. Film jest w trakcie realizacji, scenariusz niegotowy, obsada niekompletna – a zainteresowanie na całym świecie niebywałe. – Sam jestem zaskoczony skalą tego zainteresowania. Najlepszy dowód, że choć praca jest w toku, w Internecie odbywają się dyskusje na temat filmu, obsady, rozwoju akcji.
Real w wirtualu
Maniacy nocnych czatów pokazują reporterce „Przeglądu”, na czym polega cyberżycie – Puk, puk, czy można? – pyta „Młoda24”. – Skąd nadajesz? – pyta „Dzidzia19”. Każdy ma swój bajer na zagajenie rozmowy. „Młoda24” nie zaczyna standardowym
Teczkowe POPiSy
Politycy PO i PiS na chwilę zapomnieli o lewicowym wrogu i zaczęli się kłócić we własnym gronie Spór pomiędzy PO a PiS dotyczący zakresu ujawniania teczek wygasł równie nagle, jak wybuchł. Ale błyskawiczna zgoda Jana Rokity i braci Kaczyńskich wywołała w Sejmie lawinę plotek, co też może się znajdować w ich dokumentacji. – Wszystko zaczęło się od warszawskiej parady równości. Od kiedy radny Andrzej Golimont z SLD rzucił hasło: „Lechu, gej twoim bratem”, w PiS rozpętała się







