Archiwum
Pojedynek stalowych gigantów
Hinduski król stali zamierza przejąć europejski koncern wart 93 mld euro. Rządy Francji, Hiszpanii i Luksemburga są zaniepokojone Lakshmi Mittal Niwas, hinduski król stali, zamierza przejąć europejski koncern Arcelor. Ta wiadomość wywołała przerażenie wśród związkowców i polityków. Tego bowiem jeszcze nie było. Stalowy gigant, numer 1 na świecie (roczna produkcja 66 mln ton), próbuje połknąć numer 2 (produkcja – 53 mln ton). Zapowiada się największa fuzja
Ostatni rejs promu Salam
W Egipcie żałoba po katastrofie na Morzu Czerwonym W Egipcie szok i żałoba po tragedii wielkiego promu „Salam 98”, który zatonął w nocy na burzliwym Morzu Czerwonym. To jedna z największych katastrof w historii żeglugi. Na pokładzie znajdowało się ok. 1,4 tys. pasażerów i 98 członków załogi. Niektórzy zdołali się uratować na tratwach i w łodziach ratunkowych. Egipski minister transportu informował o odnalezieniu ponad 260 rozbitków, przedstawiciel armatora mówił o 400 ocalonych, wiadomo jednak, że setki osób nie przeżyły rejsu.
„Codziennik” przed pamiętnikiem?
Informacja o tym, że Daniel Passent pisze codziennik i zamierza go szybko opublikować, była znana tzw. warszawce od jesieni. Jedni się zastanawiali, czy felietonista „Polityki” pozazdrościł Mieczysławowi Rakowskiemu „Dzienników”i będzie corocznie wydawał kolejny tom. Drudzy – czy odwinie się, tym, którzy mają mu za złe to, co pisał, i że nie był w opozycji, jeszcze inni wreszcie byli ciekawi, czy tego niezwykle utalentowanego autora stać będzie na całkowitą szczerość. Trzeba powiedzieć, że właściwie każda z tych grup czytelników nie może
Z ukosa na Trznadla
Prof. Marian Stępień, kreśląc w sposób niezwykle szczegółowy portret polskich pisarzy postawionych w sytuacji trudnego wyboru politycznego w latach 1944-48 powojennej Polski, podważa lansowaną przez wielu młodych historyków tezę, że okres Polski Ludowej należy postrzegać w sposób jednolity; broni poglądu, że dzieje Polski do 1989 r. to czas poszarpany na różne okresy, etapy i przełomy. Ukazując, poprzez interpretację tekstów z tamtego okresu, losy m.in. Władysława Broniewskiego, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Tadeusza Borowskiego, Juliana Tuwima, Jana Lechonia,
Eureka
TECHNOLOGIE Robociki zastąpią chirurgów? Dr Dmitrij Olejnikov z uniwersytetu w Nebrasce skonstruował miniaturowe roboty, które mogą wspomóc pracę chirurgów. Informuje o tym najnowszy numer naukowego magazynu „New Scientist”. Roboty mogłyby się okazać niezastąpione w przypadku zabiegów laparoskopowych. Wykonane przez nie cięcia są bardzo małe, dzięki czemu pacjent szybciej wracałby do zdrowia. Urządzenia mają niespełna 15 mm średnicy, poruszają się samodzielnie, a steruje się nimi przy pomocy fal radiowych. Niektóre
Czy urzędnicy powinni rozliczać nasze PIT-y?
PRO Wojciech Jasiński, poseł PiS, przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych Tak. Zważywszy na to, że wiele osób uważa wypełnianie zeznań podatkowych za nadmiernie trudne, pomysł wydaje się szansą godną zastanowienia. Sądzę, że część podatników będzie zadowolona. Budżet na tym specjalnie nie skorzysta, choć jeśli będą sprawne programy komputerowe, rozliczenie nastąpi szybciej i to przyśpieszy wpłyniecie podatków, ale również przyśpieszy zwrot nadpłaconych składek. Urzędnicy sprawdzając formularze wypełniane przez podatników też muszą
Błazen czy buntownik?
„Król Lear” w warszawskim Teatrze na Woli dowodzi, że Szekspir nie wymaga przekładu na język blokowiska Cały dwór czeka w napięciu na monarchę, który ma zakomunikować ważką decyzję. Pod tronem leży błazen. Kiedy dworacy ukłonem witają sędziwego króla, okazuje się, że to błazen w koronacyjnym płaszczu. Wtedy dopiero spod tronu gramoli się Lear w błazeńskiej czapce. Taki żart. Król w czapce błazna Ale czy tylko żart? Andriej Konczałowski nie przypadkiem ukazuje Leara od razu jako błazna. Któż bowiem inny tak beztrosko
Być albo nie być w sportach zimowych?
Włodzimierz Szaranowicz, komentator sportowy TVP Trzeba przestać opłacać państwowych amatorów z naszych pieniędzy, a sport zawodowy oprzeć na prywatnym kapitale. Za państwowe pieniądze tworzyć bazę do rekreacji, by ludzie chcieli się bawić w sport. W Niemczech np. za publiczne środki buduje się stacje narciarskie, a reszta jak chce, szuka pieniędzy u sponsorów prywatnych. Talent dostrzeżony w młodym wieku musi znaleźć sponsora. Stąd się bierze gama niepowodzeń, że związki, federacje i sport wyczynowy przejadają państwowe pieniądze.
Koalicja ojca Rydzyka
Jak wielkie muszą dziś być wpływy o. Rydzyka w świecie polityki, skoro tacy wyjadacze jak Kaczyński, Lepper i Giertych zaryzykowali otwarty konflikt z większością mediów, byle tylko zaspokoić rosnące apetyty redemptorysty. A jaki o. Rydzyk ma apetyt, wiadomo. To nie tylko rząd dusz w Polsce, do czego niezbędne są mu własne, silne i posłuszne media. Prawdziwym hobby Rydzyka jest posiadanie realnego wpływu na władzę. Już w poprzednim parlamencie miał zaufanych ludzi, którym pomógł wygrać wybory. Mógł więc liczyć
Wskrzeszenie kołtuna
W poprzednim „Przeglądzie” przeczytałem: „Nie jesteśmy narodem jak inne. W latach 1939-1956 Polsce przetrącono kręgosłup. We wspomnianych latach wymordowano, wywieziono, przepędzono lub zepchnięto na margines miliony wykształconych Polaków” („Polacy – naród niepełnosprawny?”, autor Krzysztof Nowakowski). Dalej następuje rozwinięcie w tym samym duchu. Zastanowiło mnie, jaki wizerunek ideowy ma „Przegląd”, że przyszło komuś do głowy, aby zaproponować mu artykuł napisany może do „Naszej Polski”, może „Gazety Polskiej” albo Radia Maryja. Nie wiem zresztą, czy tam







