Archiwum
Mozart w wersji new
Jak zachęcić młodych widzów do pójścia na operę? Michał Znaniecki znalazł na to przepis Michał Znaniecki – studiował w warszawskiej PWST, a następnie na Uniwersytecie w Bolonii u Umberta Eco oraz u Giorgia Strehlera w Teatro Piccolo di Milano, gdzie wyreżyserował swoje przedstawienie dyplomowe „Emigrantów” Mrożka. W wieku 24 lat spektaklem opartym na muzyce Monteverdiego zadebiutował w La Scali i był najmłodszym debiutantem w jej historii. W 1995 r. został uznany za największy młody talent reżyserski we Włoszech. Jest autorem ponad 100
Chavez kontra USA
Prezydent Wenezueli chce zbudować w Ameryce Południowej unię wzorowaną na europejskiej Uzbrojone w broń automatyczną ostatniej generacji i ręczne wyrzutnie rakiet komando spadochroniarzy najemników ląduje w pobliżu wenezuelskiej rafinerii naftowej Amuay w stanie Falcon z zadaniem zdobycia jej. To część zakrojonej na dużą skalę operacji, której cel stanowi przejęcie kontroli nad przemysłem naftowym kraju, znajdującym się w rękach miejscowego tyrana. Mająca wejść wkrótce na rynek gra komputerowa pod nazwą „Mercenaries 2, world in flames”, wyprodukowana
Obrona Warszawy
Nareszcie! Takie właśnie uczucie ogarnęło mnie, gdy dowiedziałem się o zorganizowanym przez polską sekcję Regional Studies Association sympozjum pod hasłem: „Czy Warszawa staje się miastem Trzeciego Świata?”. Wielokrotnie na tym miejscu pisałem już o degrengoladzie, jakiej od lat podlega Warszawa, ale był to głos wołającego na puszczy, jak zresztą większość moich felietonów. Nie wierzę, aby sympozjum, a także głosy mieszkańców Warszawy, które publikuje coraz częściej „Gazeta Stołeczna”, mogły coś istotnego zmienić w smutnym, jak się
Notes dyplomatyczny
No to Jarosław Kaczyński odbił MSZ – jak ogłosił. W ministerstwie ludzie zaczęli więc sobie zadawać pytanie: czy to oznacza, że teraz są podbici? No i drugie pytanie: kogo nowi właściciele resortu uznają za liderów starego reżimu, a kogo za tych, których można zaakceptować? No i czy przyprowadzą jakichś nowych władców? Na razie MSZ przygląda się, jak sobie radzi pani namiestnik (to określenie chyba najlepiej pasuje do terminologii „odbicia”), czyli pani Anna Fotyga. Otóż radzi sobie tak: pojechała na Ukrainę.
Ameryka w Chełmie
Patronujemy festiwalowi z okazji Dnia Niepodległości Stanów Zjednoczonych… Prof. dr med. Marek Pieńkowski – Panie profesorze, dzięki panu został przed laty „zarażony Polską” burmistrz amerykańskiego Knoxville w stanie Tennessee, Victor Ashe. Doprowadziło to do nawiązania siostrzanych stosunków z polskim Chełmem. Victor Ashe został ambasadorem USA w Polsce, a na przełomie czerwca i lipca br. ambasada amerykańska i władze chełmskie z okazji Dnia Niepodległości organizują po raz pierwszy prawdziwy amerykański festiwal w Chełmie. Jest pan ponoć ojcem chrzestnym
Wizy dla sojuszników
Polska jest ważnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Doceniamy to i staramy się, aby było to odczuwalne dla każdego Polaka. Choćby poprzez zniesienie wiz… Bill Frist, lider większości republikańskiej Senatu Stanów Zjednoczonych – Panie senatorze, izba wyższa amerykańskiego parlamentu, w której przewodzi pan republikańskiej większości, przyjęła ustawę w sprawie pozycji imigrantów i bezpieczeństwa granic USA, której jest pan jednym z głównych autorów. Znalazła się tam również przygotowana przez pana wspólnie z demokratką Barbarą
Czy stoi za tym Lesiak?
Zjazd siły przewodniej miał miejsce w niebieskościach, pośród baloników dmuchanych. Wybrany został pierwszy sekretarz, pardon, prezes, choć prezes brzmi równie podejrzanie, bo czy PiS jest jakąś spółką z o.o., czy jakiej radzie nadzorczej Jarosław prezesuje? Być może tak właśnie jest, bo przecież nadzór sprawuje i silną rączką działaczy swych trzyma, tak więc stan faktyczny tytuł ów obrazuje, choć rada nadzorcza jest jednoosobowa, on sam ją stanowi. Podczas dwudniowych obrad zdarzyła się rzecz w wodzowskiej
Papież i agnostyk
Różne odejścia – Stanisław Lem (1921-2006) i Jan Paweł II (1920-2005) Odejście 27 marca Stanisław Lema odczułem jako osobistą krzywdę, utratę, która dotknęła mnie do żywego. Wiedziałem, że był chory, że miał swoje lata, a jednak żal pozostał. Żal za niedokończonymi rozmowami, za potrzebą precyzyjnej diagnozy bieżących wydarzeń w kraju, za złośliwościami, jakich nie szczędził wielkim tego świata, którzy utracili elementarne poczucie rzeczywistości, o przyzwoitości nie wspominając. Również żal za świadkiem, który przeżył, jak to nazywał, dwa walce







