Archiwum
Kadrowe zbuki
Piętnastu miesięcy potrzebowało Prawo i Sprawiedliwość, by odrzeć ze złudzeń tych wyborców, którzy liczyli na rządy fachowców. Na rządy ludzi kompetentnych i dobrze wykształconych. No i oczywiście o całkowicie nieposzlakowanej opinii. PiS miało mieć takich kandydatów bez liku. Sporo Polaków czekało więc na ten desant fachowców. I doczekało się desantu. Tyle że zupełnie innego. Przyjrzyjmy się twarzom PiS. Kim są ci ludzie? Ponury dopingowicz, były chodziarz Tomasz Lipiec, rzucony, jakże by inaczej, na uzdrawianie sportu, zajmuje się głównie ściganiem
Ostry poker na Wiejskiej
Czeka nas nowy podział rynku hazardu. Ministerstwo Finansów pracuje nad nowelizacją ustawy o grach losowych, a wkoło kręcą się lobbyści W tym rozdaniu chodzi o miliardy złotych. Polak na hazard rocznie wydaje około 45-50 dol. Niemiec blisko 150, a rozrzutny Grek – 400. W ubiegłym roku nadwiślański rynek szacowano na 6,5 mld zł. W kolejnych latach może osiągnąć 8 mld, a nawet 10. Stanie się tak za sprawą coraz powszechniejszych zakładów zawieranych przez internet
Mazurek Dąbrowskiego rekompensuje wszystko
Trzeba być tym fighterem i dążyć do zwycięstwa. Zawodnik, który przed startem myśli o porażce, już jest na straconej pozycji Paweł Korzeniowski, mistrz świata w pływaniu – ur. 9 lipca 1985 r. w Oświęcimiu; wielokrotny rekordzista i mistrz Polski w pływaniu; mistrz świata (200 m delfinem), mistrz Europy (200 m delfinem), olimpijczyk (czwarte miejsce); wychowanek Unii Oświęcim (trener Piotr Woźnicki), od 2005 r. AZS AWF Warszawa (trener Paweł Słomiński). – Rok temu byłeś trzeci
Antyrasizm + tolerancja = HIV?
Kto ponosi odpowiedzialność za ofiary Simona M. – polemika z „Faktem” i „Dziennikiem” 34-letni Simon M., uchodźca z Kamerunu, świadomie zaraził liczną grupę kobiet wirusem HIV. Publicyści z koncernu Axel Springer odpowiedzialność za ten niecny czyn zrzucają nie tylko na emigranta z Afryki. Według Łukasza Warzechy („Fakt”, portal Salon24.pl) i Pawła Paliwody („Dziennik”), winę za dramat dziewcząt ponosi – a jakże – „liberalny salon”, lansujący tolerancję, poprawność polityczną i swobodę seksualną. Ten salon to:
Fontanna dla Lecha
Twórczo realizując program taniego państwa, Kancelaria Prezydenta zamierza wydać 3,5 mln zł na remont fontanny przed pałacem prezydenta. Jak donosi „Metro”, wokół fontanny ma zostać położona nowa kostka chodnikowa, a na jezdniach wylany asfalt. Za tę cenę to wykonawca powinien gratis dorzucić krasnale.
Wesoła świątynia
Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości lubią rozśmieszać. Ostatnio do łez ubawili emerytów i rencistów, zapowiadając, że na budowę Świątyni Opatrzności Bożej przesunięte zostaną pieniądze, które pierwotnie miały być przeznaczone na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Chodzi o, bagatela, 40 mln zł. Wystarczy tylko klepnąć parę poprawek do przyszłorocznego budżetu i zabawa rozkręci się na dobre. Będzie naprawdę bardzo śmiesznie. A jeśli ktoś umrze nie ze śmiechu, przynajmniej będzie gdzie odprawić mu mszę. A to już coś.
Wicepremier podmiot
Wicepremier Roman Giertych powiedział w telewizji: „Faktem jest, że jestem podmiotem polowania z nagonką”. Oczywiście o tym, że wicepremier organizuje polowania z nagonką, zwłaszcza na tych, co myślą inaczej, wiemy od dawna, więc trzeba go pochwalić, że tak otwarcie o tym mówi – ale chyba nie całkiem o to mu chodziło. Nie żądajmy jednak za wiele, trudno przecież, by minister edukacji odróżniał podmiot od przedmiotu.
Kruk Watykanu
Dawniej znane było powiedzenie Kazimierza Rudzkiego, że po to został profesorem, aby Bohdan Łazuka mógł być magistrem. Odnosząc to do naszych czasów, można powiedzieć, że Elżbieta Kruk po to została szefową Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, aby Bronisław Wildstein jak najdłużej był szefem TVP. A pan prezes potrafi się odwdzięczyć: ostatnio sprawił swojej obrończyni miły prezent w postaci wycieczki do Watykanu na koszt podatników. O ile dla pani Kruk, jak się zwierzyła, było to prywatne
Słabo walczy z Kościołem
Stosunek gen. Jaruzelskiego do Episkopatu w ocenie radzieckich przywódców Gromadząc materiał do szerszego tematu związanego z rosyjską doktryną polityczną końca XX w., natrafiłem, być może nie ja pierwszy, na internetowy zapis protokołów obrad Biura Politycznego KC KPZR z lat 80. (tzw. archiwum Bukowskiego). Jedno z posiedzeń tego gremium, datowane na 26 kwietnia 1984 r., wydaje się szczególnie istotne dla oceny polityki gen. Wojciecha Jaruzelskiego z połowy lat 80. Na posiedzeniu tym Andriej Gromyko







