Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Galaretka za mundurek

To było wydarzenie! Czy ktoś pamięta, by uczniowie sami z siebie świętowali urodziny ministra edukacji? A jednak. Nową świecką tradycję zapoczątkował Roman Giertych. O jego 36. urodzinach pamiętała Inicjatywa Uczniowska. Oprócz pięknych, choć mało realnych życzeń, by nie robił błędów językowych i liczył się ze zdaniem uczniów, Giertych dostał oryginalny prezent. Mundurek szkolny. Bardzo kolorowy i tani, bo uszyty z materiałów kupionych w lumpeksie. I mimo że minister nie spotkał się z nimi, uczniowie i tak byli zadowoleni. Raz,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Bażanty wystawione Szyszce

Afera z Rospudą to dla ministra środowiska, Jana Szyszki, tylko dokuczliwy przerywnik w tym, co minister lubi najbardziej. A lubi polowania! I to takie dość specyficzne, bo na bażanty specjalnie hodowane i wypuszczane z klatek wprost pod lufy notabli. „Trybuna” wytropiła ten proceder w Górznieńsko-Lidzbarskim Parku Krajobrazowym. Wiadomo, że ptaki na rzeź dostarczył Ośrodek Hodowli Zwierząt w Konopatach i że minister do nich strzelał! A reszta? Reszta jest milczeniem. Nikt nie chce „Trybunie” odpowiedzieć na dwa proste pytania. Jedno: kto za to polowanko zapłacił? I drugie:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy pod pewnymi warunkami można by dopuścić w Polsce eutanazję?

Prof. Maria Szyszkowska, filozofia prawa, b. senator Należałoby to zrobić. Złożyłam w Senacie projekt ustawy o eutanazji, ale nie trafiła ona pod obrady izby, bo mój klub (SLD) miał wątpliwości. Jednak projekt stał się tematem kilku spotkań, które wówczas zorganizowano. Mówiąc o eutanazji, należy przede wszystkim podnieść podstawowy warunek, jakim jest rzeczywista chęć osoby pragnącej eutanazji i wykluczenie nacisku otoczenia, które np. spodziewa się jakichś korzyści po śmierci danej osoby lub po prostu liczy na większą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy decyzja Telekomunikacji Polskiej o likwidacji połowy automatów telefonicznych pogorszy stan bezpieczeństwa obywateli?

PRO St. bryg. Dariusz Malinowski, rzecznik Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej Dostępność automatów telefonicznych w miastach, na wsiach, przy drogach szybkiego ruchu itd. podnosi bezpieczeństwo i daje szansę wezwania pomocy w koniecznych wypadkach. W tej chwili numer alarmowy 112 jest dostępny zarówno w sieci komórkowej, jak też z telefonów stacjonarnych na terenie całego kraju. Po jego wybraniu z komórki najczęściej zgłasza się policja, a z telefonu stacjonarnego – straż pożarna. Funkcjonowanie numeru telefonu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Protest na drzewach

Dolina Rospudy – test na społeczeństwo obywatelskie W nocy z czwartku na piątek (22-23.02) ekologów dopadło przenikliwe zimno. Temperatura spadła do minus 30 stopni, ale nawet w tych ekstremalnych warunkach, z jakimi zmagają się polarnicy na Grenlandii czy Antarktydzie, nie zlikwidowano posterunków na drzewach ani obozu pod namiotami, w którym koczuje setka ekologów z Greenpeace’u, WWF, Bankwatch, Pracowni na rzecz Wszystkich Ostot i OTOP. Nie zrezygnowała też ekipa TVN 24 szczękająca zębami w wozie transmisyjnym ani dwaj funkcjonariusze policji w radiowozie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Łże – elitarny Lear lumpeninteligenta

Poprzez dramaty Szekspira każde pokolenie ma szansę w teatralnym lustrze oglądać własną twarz Jako niepoprawny szekspiromaniak – lumpeninteligencko przekonany, że poprzez dramaty Szekspira każde pokolenie ma szansę w teatralnym lustrze oglądać własną twarz – pod wrażeniem tytułu felietonu Krzysztofa Teodora Toeplitza, „Król Lear” („P” nr 8), natychmiast oddałem się lekturze. Czytam ten tekst z radością i frasunkiem. Raduje otóż, że i współcześnie poprzez „Leara” konkretyzujemy samych siebie, własne relacje ze światem i gradację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

O prawie do dobrej śmierci

Słowo eutanazja (od gr. euthanasia) oznacza dobrą śmierć. O taką śmierć poprosił ostatnio nieuleczalnie chory człowiek. Od 14 lat – jak sam twierdzi – ma jedynie myślącą głowę. Reszta jest całkowicie sparaliżowana. W Polsce, a także w wielu innych krajach, nie ma regulacji prawnych umożliwiających spełnienie tej prośby. Trudno w tej sytuacji namawiać kogokolwiek do łamania prawa. Można jednak mieć wątpliwości na temat uzasadniania odmowy ulżenia cierpieniom. Zwłaszcza gdy robią to przedstawiciele najwyższych władz. Minister zdrowia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Spóźniony triumf Scorsese

W tym roku wśród nagrodzonych Oscarami było znacznie mniej filmów odnoszących się do problemów współczesnej Ameryki Tegoroczna ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej nie obfitowała w wielkie niespodzianki. Zwyciężyli kandydaci solidni i poprawni. Poza Oscarem dla filmu „Niewygodna prawda” (który przedstawia wykłady niedoszłego prezydenta, Ala Gore’a, na temat globalnego ocieplenia) zabrakło akcentów politycznych. W zeszłym roku pojedynek toczył się między filmami, których twórcy określali je jako społecznie zaangażowane; „Tajemnica Brokeback

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

26.02 Ciekawość tego, co się stanie w Ameryce na gali oscarowej, spowodowała, że z założoną kichawą siedziałem do bladego świtu. I to jest o wiele większa ciekawość od tej, czy dostaniemy od sojuszników jakiś ochłap za niepotrzebną nam tarczę antyrakietową i czy po „nielotach” F-16 George Bush nie wtryni nam 21 lotniskowców, żeby pływały po Bałtyku przy rosyjskiej rurze. Pewnie w tej chwili zdziwiony czytelnik zada sobie pytanie: – Dlaczego 21? – Bo 21. zostanie przekazany dla Włoszczowy. Na wszystkich pięciu nominowanych do Oscara

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

W poszukiwaniu straconego bohatera

30 lat po premierze „Człowieka z marmuru” należałoby nakręcić „Człowieka z teczki”? Mija właśnie 30. rocznica premiery „Człowieka z marmuru” Andrzeja Wajdy (25 lutego 1977 r.) – filmu, o którym wybitny krytyk Zygmunt Kałużyński nie bez racji mawiał, że jest to ostatni dobry film tego reżysera. Czy się z tym zgodzimy, czy nie, bez wątpienia obraz ten stał się kamieniem milowym polskiej kinematografii, a dla pewnego pokolenia polskiej inteligencji wręcz dziełem fundamentalnym, punktem odniesienia do rozważań o roli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.