Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Doktor Olejniczak i bracia doktorzy

Lider SLD, Wojciech Olejniczak, może od paru dni używać tytułu doktora. I to nie dlatego, że jako 33-letni, młody rezerwista został zgodnie z doktryną Dorna wzięty w kamasze i wcielony do jakiejś jednostki medycznej jako ratunek dla rozwalanej przez PiS służby zdrowia. Na szczęście (także dla pacjentów) prawda jest inna. Po prostu szef SLD wykorzystał chwilowy pobyt opozycji na ławce rezerwowych i obronił doktorat w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Ciągnie, widać, wilka do lasu. I to dosłownie, bo tematem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jak to robią Finowie?

Model skandynawski działa, czyli cud gospodarczy w kraju jezior i saun Powtarzana często mantra o niemożności pogodzenia neoliberalnej globalizacji z utrzymaniem państwa opiekuńczego nie potwierdza się w przypadku gospodarek skandynawskich – Szwecji, Danii, Finlandii oraz Norwegii. Wszystkie te państwa należą do najbardziej zaawansowanych technologicznie na świecie, odznaczają się dużą konkurencyjnością, niskim bezrobociem oraz znaczną dynamiką wzrostu produktu krajowego brutto. A wszystko to w warunkach najwyższych na świecie obciążeń podatkowych i wydatków publicznych. W czym tkwi sukces modelu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

W królestwie rozumu hula wiatr

Wszystko, co dziś robimy, jest w gruncie rzeczy niepoważne i przypomina maskaradę Z Prof. Stanisławem Filipowiczem rozmawia Robert Walenciak – Panie profesorze, czytając pańską książkę „Demokracja. O władzy iluzji w królestwie rozumu”, zastanawiałem się, czy jest to bardziej krytyka demokracji czy, po prostu, ludzkiej natury i naszych czasów. – Demokracja w jakimś stopniu jest tu symbolem… Chodzi mi rzeczywiście o znacznie szerszą kwestię, czyli o nowoczesność, o jej odczarowanie. O zasadnicze pytanie, czy potrafimy poradzić sobie z ciężarem naszych ambicji,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Sprawa Litwinienki, czyli „W galerii luster”

W książce przyjaciela i żony Aleksandra Litwinienki Jegor Gajdar sugeruje, że za śmiercią rosyjskiego agenta stał Boris Bierezowski Wydawnictwo Magnum, zwane nieformalnie Oficyną Bestsellerów, wzbogaciło ostatnio rynek księgarski pozycją pt. „Śmierć dysydenta – Dlaczego zginął Aleksander Litwinienko?”. Magnum, zdając sobie prawdopodobnie sprawę ze znacznej kontrowersyjności książki, zmieniło jej podtytuł, który w oryginale głosił: „Otrucie Aleksandra Litwinienki i powrót KGB”. W oryginalnym podtytule nie było też znaku zapytania. Jako autorzy książki figurują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Na kogo może liczyć Kaczyński

Tylko 20,9% Polaków uznaje, że budowa IV RP jest konieczna, podczas gdy 48,6% propozycję budowy IV Rzeczypospolitej wyraźnie odrzuca W ostatniej kampanii wyborczej do parlamentu pojawiło się hasło budowy IV RP. Lansowane ono było przede wszystkim przez Prawo i Sprawiedliwość, lecz także Platforma Obywatelska nie sprzeciwiała się tej idei. IV RP miała być odpowiedzią na dotychczasową transformację, odrzuceniem jej błędów i „patologii”. III RP w propagandzie PiS, ale również PO była uosobieniem wszelkiego zła. Budowa nowej, IV Rzeczypospolitej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

11.07 Andrzej Lepper!!!! Trzask-prask i po wszystkim! Wężykiem, wężykiem. 12.07 Według dwóch europosłów, to prezydent Kaczyński powinien przeprosić ojca dyrektora „jak zawsze dziewicę” za swoją żonę po tym, jak ojciec dyrektor nadepnął mu na ogon. Bo wygląda na to, że pan prezydent też jest szatanem. 13.07. Samoobrona wymyśliła nowy kalendarz i piątek teraz jest w poniedziałek, z czego nawet się ucieszyłem, ponieważ dzisiaj, czyli w dawny piątek, a obecnie według nowego we wtorek, byłby 13 i mielibyśmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Samobójcze strzały Turcji

Rząd turecki dąży do Unii Europejskiej, ale ze Stambułu do Brukseli jest coraz dalej Myśl o tym, że największym krajem chrześcijańskiej wspólnoty, jaką przynajmniej kulturowo jest Unia Europejska, będzie kiedyś 75-milionowa muzułmańska Turcja, jest dla niejednego Europejczyka szokująca. Deklarowane przy każdej okazji przez tureckiego premiera, 53-letniego Recepa Tayyipa Erdogana, polityka żelaznej ręki, europejskie aspiracje Turcji budzą w Europie sprzeczne uczucia. Nie jest przesądzone, czy Turcja byłaby w Unii „człowiekiem USA”, ponieważ

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Pożywka dla hipokryzji

Wliczanie stopnia z religii do średniej będzie jeszcze bardziej karykaturalne niż zajęcia z filozofii marksistowskiej na uczelni technicznej Jesienią 1969 r., po odbyciu obowiązkowej praktyki robotniczej, rozpocząłem studia na jednej z uczelni technicznych w południowej Polsce. Na pierwszych ćwiczeniach z obowiązkowej wtedy filozofii pojawił się – jako prowadzący – młodszy asystent Adam Z. Był to cherlawy młodzieniec o przeintelektualizowanym spojrzeniu. Ambitny młodszy asystent Z. zaraz zadał nam szereg lektur do przeczytania, obejmujących m.in. fragmenty „Timajosa”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Dulska trzyma się mocno

Dziś, żeby być gwiazdą, nie trzeba wcale studiować w szkole teatralnej czy filmowej. Wystarczy stać się znanym z tego, że jest się znanym Z Grażyną Barszczewską rozmawia Przemysław Szubartowicz – Czy sztuka wysoka ratuje nas jeszcze przed agresywnym światem? – Tak powinno być, ale wiele zależy od tego, co rozumiemy pod pojęciem sztuki wysokiej. Dziś tak się stało, że niektórzy uważają, iż sztuką wysoką są sitcomy i telenowele, a tą nieco niższą – ogródki piwne nad Wisłą. Nie spodziewałam się, że dożyję takich czasów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Spiritus flat ubi vult

Spór o lektury szkolne, w którym minister kultury, p. Ujazdowski, uległ w walce z ministrem edukacji, p. Giertychem, który dopiero z racji sprawowanego urzędu zetknął się z nazwiskiem Witolda Gombrowicza, nie jest tylko sporem o kanon tych lektur. Jest to także spór o to, co w IV RP ma być wolno zalecanej młodzieży literaturze. A więc czy ma być ona zbiorem nabożnych i patriotycznych maksym i banałów, wychowujących społeczeństwo z klapkami na oczach, czy też miejscem, w którym wyraża się ciekawość świata i ludzi, wątpliwość wobec świata i ludzi, zachwyt nad światem, obrzydzenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.