Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Tropy wiodą do góry

Tajemnice śmierci Barbary Blidy Protokoły zeznań prokuratorów prowadzących sprawę Barbary Blidy ujawnione. Wiemy już, że działali pod presją przełożonych. Miał być wielki show, ale nie wyszło… Protokoły przesłuchań prokuratorów prowadzących sprawę Barbary Blidy, które ujawniła „Gazeta Wyborcza”, okazały się sensacją. Zeznania prokuratorów pokazują, że sprawa aresztowania Blidy nie była zwykłą prokuratorską realizacją, miał to być fajerwerk polityczny. I prokuratorzy prowadzący śledztwo, i funkcjonariusze ABW, których wysłano do domu Blidów, byli tylko pionkami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

2.07 Skaldowie śpiewali: „Oj, dana, dana, nie ma szatana, a świat realny jest poznawalny”. I nagle okazało się, że szatan jest, pan premier zobaczył go w Radomiu, to znaczy powiedział w tym pięknym mieście, że koło pielęgniarek kręcą się szatani, więc jest ich nawet kilku, chociaż według Kościoła jest tylko jeden, ale Kościół, kiedy to głosił, nie brał pod uwagę naszego kraju. Tak czy inaczej teraz będzie strach z domu wychodzić, bo dostaniesz z glana w ciemnej ulicy, podstawiony świadek powie, że ten

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Ryzyko bycia sobą

ZAPROSZENIE DO DEBATY: Gdy myślę lewica… Niechaj LiD ogłosi, że nie zmierza do władzy w następnej kadencji. Już samo to zapewni mu znaczną sympatię wyborców LiD jest to maszyna poskładana ze starych części, pomalowana na niebiesko (barwa Kwaśniewskiego). Czasem jakieś tryby ruszają, po czym zamierają. Niekiedy ona zawarczy i się potrzęsie. Machinę otaczają licznie jej skłóceni konstruktorzy, budowniczowie i operatorzy. Spierają się, do czego też ona potrafi posłużyć: do orania ziemi? Nie – raczej do rozpylania perfum. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Więcej szatana!

Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami za propagatorów satanizmu uznał Sex Pistols, The Doors, Led Zeppelin, The Police, a także Trubadurów, Myslovitz i Jana Borysewicza Właśnie: „Więcej szatana!”. Okrzyk ten w latach 90. krążył jak legenda wśród polskiej publiczności koncertów muzyki alternatywnej, która w ten sposób zagrzewała wykonawców do ostrzejszego grania. Taki środowiskowy żart, greps, wywołujące śmiech hasło klucz, skandowane w przerwach utworów – nikt nie kojarzył tego z budzącym grozę słowem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Hotel Hilton

Hotel Hilton ma ostatnio dobrą passę. Prezenterka jednej z amerykańskich stacji telewizyjnych, podobno córka Zbiga Brzezińskiego, podarła i zjadła na oczach widzów kolejną wiadomość o Paris Hilton, dziedziczce Hiltonów. Wolała ją zjeść, niż czytać kolejny bzdet telewizyjny, co należałoby polecić jako wzór naszym prezenterom i dziennikarzom tabloidów. Ważniejsze jednak, że demonstrujące i głodujące pielęgniarki także nazwały swoje zalewane deszczem namiotowisko naprzeciwko Kancelarii Premiera „Hotelem Hilton” i w tymże hotelu prof. Karol Modzelewski, wybitny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Tydzień temu pisaliśmy o tych, którzy wracają z placówek (nie o wszystkich…), pora więc parę zdań poświęcić tym, którzy wyjeżdżają. Wprawdzie o Wojciechu Kolańczyku, nowym ambasadorze w Norwegii, już wspominaliśmy, ale warto dorzucić do jego sylwetki jeszcze kilka informacji. Więc, po pierwsze, jego głównym atutem jest to, że przyjaźni się z Lechem Kaczyńskim. To przyjaźń sięgająca czasów, gdy obaj pracowali na Wydziale Prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Spędzili tam razem 19 lat. I do dziś spotykają się całymi rodzinami w Nowy Rok.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Bronisław Łagowski o „Duchu i bezduszności Trzeciej Rzeczypospolitej”

Spójny myślowo, bezlitośnie krytyczny obraz III RP jako kraju potężnej ofensywy idei coraz bardziej sprzecznych z europejską kulturą polityczną Tom niniejszy zawiera eseje Bronisława Łagowskiego publikowane w latach 1999-2005 na łamach „Przeglądu” i jego poprzednika, „Przeglądu Tygodniowego”. Były one zawsze bardzo cenione przez czytelników obu tych pism, a zauważane i szanowane przez wszystkich, jak sądzę, niezależnych obserwatorów polityki polskiej. Zebranie ich pod jedną okładką, i to w układzie nie chronologicznym, lecz tematycznym, nadaje im jednakże jakby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Komisarz Cattani jako Aldo Moro

Korespondencja z Neapolu Michele Placido, włoski aktor i reżyser Gdybym nie odniósł sukcesu w „Ośmiornicy”, potrzebowałbym więcej czasu, żeby dotrzeć do miejsca, w którym się teraz znajduję – Mimo wielu ról dla rzeszy widzów pozostanie pan niezapomnianym komisarzem Cattanim z telewizyjnego serialu „Ośmiornica”, bohaterem, w którym kochały się wszystkie Polki i pewnie nie tylko. Myślę, że ciągle jest pan identyfikowany z tą rolą. – W Polsce pewnie tak, we Włoszech nikt już mnie z tą rolą nie utożsamia. Zdobyłem 12 statuetek Davida

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Słodkie życie Wojciechowskiego

Maciejowi Wojciechowskiemu, byłemu szefowi telewizyjnej Jedynki, a obecnemu doradcy prezesa TVP, grozi akt oskarżenia W październiku 2006 r. na łamach „Przeglądu” przewidywaliśmy, iż problemy z prawem Macieja Wojciechowskiego, byłego już dyrektora Programu 1 TVP i Oddziału Katowickiego TVP, a obecnego doradcy prezesa telewizji publicznej, mimo starań wielu osób nie skończą się tak prędko. W lipcu 2007 r. grozi mu już akt oskarżenia. Do trzech biegłych sztuka Przypomnijmy. W styczniu 2006 r. będącemu już wówczas szefem ośrodka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Dlaczego umarła „Solidarność”…

Prof. David Ost Prawica zaczęła mówić robotnikom, że ich gniew jest słuszny. Ale mówiła, że im jest źle tylko z powodu komunistów, ateistów, agentów – nie z powodu kapitalizmu! – Panie profesorze, przyjeżdża pan do Polski od lat 70. – czy obecna sytuacja w Polsce zaskoczyła pana, czy też nie? – Z jednej strony, gdy przypomnę sobie, jak wyglądała Polska 30 lat temu, a jak wygląda teraz, to zmiany są zaskakujące. Ale z drugiej strony… Pamiętam, jak przyjechałem do Polski w roku 1984,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.