Archiwum

Powrót na stronę główną
Media

Wojna pod widza

Jesienne nowości w telewizyjnych ramówkach Jak co roku jesienią stacje telewizyjne, zarówno te komercyjne, jak i publiczna, ruszają w krwawy bój o widza. No, może nie dosłownie krwawy, ale z pewnością ostry. Stawka jest wysoka – oglądalność, mocniejsza pozycja na rynku, a co za tym idzie, większe przychody z reklam. Najwięksi rozgrywający na naszym telewizyjnym rynku, a więc Polsat, TVN oraz Jedynka i Dwójka TVP, bić się będą głównie na nowe formaty, coraz popularniejsze programy taneczne, telenowele i seriale, a także publicystykę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kretyni, dalej od władzy!

Gdybyśmy byli innym społeczeństwem, nikt nie przejmowałby się opinią biskupów na temat wyborów; a niedouczeni prawnicy nie byliby ministrami sprawiedliwości Piotr Żuk, socjolog – W niedawno wydanej książce „Europa w działaniu”, której jesteś redaktorem naukowym, parafrazujesz znaną myśl Ortegi y Gasseta: „Hiszpania jest problemem. Europa rozwiązaniem”. Jeśli dziś Polska jest problemem, to jakim? Czy na plan pierwszy wysuwa się zacofanie? – Te słowa hiszpańskiego intelektualisty dotyczyły przejścia Hiszpanii od systemu autorytarnego do demokracji i są według

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Przyszłość należy do centrolewicy

Zaproszenie do  debaty: Gdy myślę lewica… Trzeba zerwać z anachronicznymi dążeniami do przeciwstawiania się Unii w imię troski o suwerenność narodową Nie wiem, kiedy będziemy mieli kolejne wybory, i nie wiem, jaki układ polityczny one przyniosą. Może nie dojść do przedterminowych wyborów, gdyż obecny rząd otrzymuje od społeczeństwa bardzo negatywne oceny. Wygląda na to, że znacznej większości Polaków nie podoba się wybór dokonany przed dwoma laty i nie będą skłonni go powtórzyć. Okazało się przecież, że lansowane w wyborach hasło odnowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Ofensywa

„Porozumiejmy się: nikt nie złapie mnie na to, że zarzucam autorce „Z otchłani”, iż przeszła obóz w sposób nieetyczny. Mam jej tylko za złe – i to bardzo za złe – że nie miała odwagi wprowadzić do opowieści i osądzić siebie samą”, pisał w roku 1946 w polemice z książką Zofii Kossak-Szczuckiej Tadeusz Borowski. Nie przewidział jednak, że 56 lat po jego śmierci znajdzie się ktoś, kto zechce go złapać właśnie na to, licząc zapewne, że nikt nie czyta dziś recenzji sprzed pół wieku.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Zdaje się, że wyjaśniła się kolejna sprawa w MSZ, a raczej sprawy dwie. Po pierwsze, po ministerstwie zaczął biegać Henryk Litwin. I to z obiegówką. A to oznacza jedno – że wreszcie wyjedzie na Białoruś. Litwin już prawie dwa lata temu otrzymał nominację na ambasadora RP w Mińsku. Otrzymał ją, ale nie wyjechał. Bo najpierw protestowaliśmy przeciwko szykanowaniu organizacji polskich na Białorusi. A potem były wybory prezydenckie i Polska ich nie uznała. Więc, siłą rzeczy, nie mogła wysłać ambasadora, by ten składał listy uwierzytelniające

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co mówi Kaczmarek?

Inwigilacja, podsłuchiwani politycy, wrogowie PiS i w PiS Zdymisjonowany Janusz Kaczmarek podjął rękawicę rzuconą mu przez kolegów z PiS. – Będę walczył, nie będę drugą Barbarą Blidą – zadeklarował. Słowa dotrzymał. Zapewne główną motywacją jego postępowania było to, że jak nikt inny wiedział, do czego zdolne jest PiS trzymające w ręku służby specjalne. Wiedział, że sprawa Barbary Blidy była wyznacznikiem nowej metody walki z przeciwnikami politycznymi. Sprawa Blidy Jeżeli ktoś jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lobbystki w białych czepkach

Pielęgniarki teraz naciskają na posłów i zapowiadają, że rozliczą ich w czasie wyborów Białe miasteczko wróciło do Warszawy – tej treści informacja obiegła znów media. Faktem jest, że została ona zmarginalizowana przez kryzys sejmowy oraz obciążające rząd zeznania Janusza Kaczmarka, mimo to miała jednak swój wydźwięk. Okazało się jednak, że pielęgniarki wybrały inną formę protestu i o powrocie białego miasteczka trudno mówić. W czerwcu i lipcu pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów mieliśmy do czynienia z wielkim masowym przeżyciem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Należy im się taka sama pamięć

Dziś w Muzeum Powstania Warszawskiego łatwiej znaleźć informację o udziale Gruzinów czy Francuzów w walkach niż o Polakach spod znaku AL czy PAL W powstaniu warszawskim walczyło tysiące żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego. Ramię w ramię bili się z Niemcami członkowie Armii Krajowej, Armii Ludowej, Milicji Robotniczej i Polskiej Armii Ludowej. O udziale w walkach tych wszystkich organizacji pisał gen. Antoni Chruściel „Monter” w depeszy skierowanej do Londynu w dniu 8 sierpnia 1944 r., a zachodni alianci uznali lewicowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Jak nas rewidowali – wspomnienie

KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM. Minęło 690 dni od rozpoczęcia pościgu za układem! a „UKŁADU” ANI ŚLADU, zaś o nowym GADU, GADU! Pomysł napisania tego wspomnienia przyszedł nam do głowy podczas porannego słuchania radia TOK FM kilka dni temu. Usłyszeliśmy, że oto pod dom pana Kaczmarka przybyło komando którejś z licznych służb śledczych IV RP, by zrobić rewizję. Wiedzieli, że mieszkańców nie ma, bo przebywają na urlopie za granicą. Zamierzali więc zapewne się włamać i rewidować dom bez obecności domowników.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Morderstwo po polsku

Zabójca to z reguły tępy prymityw, mordujący kogoś bliskiego czy znajomego W Polkowicach 23-letnia Monika P. wyrzuciła przez okno czteroletniego synka koleżanki, bo ta nie chciała jej poczęstować papierosem. Chłopiec zginął, zabójczyni tłumaczyła, że się zeźliła i musiała cisnąć czymś przez okno. Gdy dziecko wylądowało za oknem, obie dziewczyny przestraszyły się, co teraz będzie. Przecież w końcu nie chciały, żeby coś takiego nastąpiło, po prostu trochę się przemawiały o tego papierosa, Monika nagle się zgniewała, okno było otwarte… Czterolatek w swym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.