Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Kapitalizm kocha katastrofy

Nowa książka Naomi Klein to bezpardonowa rozprawa z neoliberalizmem gospodarczym Kapitalizm generuje światowe katastrofy, aby przemodelować przerażone społeczeństwa według zasad radykalnego neoliberalizmu. Prokorporacyjne rządy prowadzą globalną krucjatę, mającą na celu uwolnienie rynków. Taka jest teza nowej książki Naomi Klein, kanadyjskiej publicystki i ikony Nowej Lewicy. Prawie 750-stronicowa praca ukazała się jednocześnie w siedmiu krajach i w ośmiu językach. Wcześniej jej treść była trzymana w tajemnicy, podobnie jak treść

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Platynowa akcja posła Zbrzyznego

Jak zablokowano wyprowadzenie przez liderów PiS miliardów złotych z kombinatu miedziowego Gdy zbliżał się termin zwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy KGHM, które jak co roku miało dzielić zysk, nic nie zapowiadało gigantycznego skoku na kasę tej firmy, zaplanowanego przez liderów PiS. Było co dzielić, bo w 2006 r. dzięki korzystnym cenom na światowych rynkach zysk netto KGHM na wydobyciu i przerobie miedzi wyniósł 3,4 mld zł, o prawie miliard więcej niż rok wcześniej. Przed walnym zgromadzeniem zwołanym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nieznośna lekkość portfela

W powszechnym odczuciu ceny żywności mocno idą w górę, choć statystyki nie do końca to potwierdzają Wizyty w sklepach spożywczych łacno mogą nas przyprawić o ból głowy i lekkość portfeli. Oto kilka przykładów, niestanowiących wprawdzie statystycznej średniej, ale w jakimś stopniu pokazujących, jak zmienia się krajobraz cenowy. I tak nie znajdziemy już, jak jeszcze kilka tygodni temu, kostki prawdziwego masła za mniej niż 2 zł. Dziś minimum to 2 zł 40 gr, ale coraz częściej trzeba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

La Doncella – Panna z Lodu

Miała tylko 15 lat, gdy Inkowie złożyli ją w ofierze na szczycie wulkanu Wystawa w Muzeum Wysokich Gór w argentyńskim mieście Salta wzbudziła sensację. Po raz pierwszy pokazano bowiem doskonale zachowaną mumię indiańskiej dziewczyny złożonej na ofiarę bogom. „To zdumiewające. Ona wygląda, jakby miała za chwilę obudzić się i przemówić”, szepczą do siebie zwiedzający. A przecież La Doncella (Panna, Dziewica), jak nazwano inkaską piękność, skonała przed pięcioma wiekami. Zmarła na wysokości 6,7 tys. m, na ośnieżonym szczycie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Supertajny atak lotniczy

Izraelski nalot na tajemniczy obiekt w Syrii to poważne ostrzeżenie dla Iranu Na Bliskim Wschodzie zapachniało wojną. Izraelskie samoloty obróciły w perzynę tajemniczy obiekt w Syrii, podobno skład materiałów lub urządzeń nuklearnych. Była to najbardziej spektakularna akcja izraelskiego lotnictwa od czasu zbombardowania irackiego reaktora atomowego w Osiraku pod Bagdadem w 1981 r. Władze w Damaszku zapowiedziały odwet. Armia państwa żydowskiego w stanie najwyższego pogotowia czeka na północnej granicy. Sytuacja jest tak napięta, że Izraelczycy nie odpowiedzieli na rakietowy atak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Mistrzowie odchodzą

Nawet ministra kultury kultura w Polsce mało obchodzi Bogusław Kaczyński – Niedawno zakończył się kolejny Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy, największy letni festiwal w Europie Środkowej. Jak udało się panu mimo choroby dopiąć artystycznie i organizacyjnie tak wielką imprezę? – To był niesamowity wysiłek, bo sprawami festiwalu zajmowałem się, leżąc przez trzy miesiące w łóżku szpitalnym. Oczywiście mogłem coś zdziałać tylko dzięki pomocy moich współpracowników, bo sam nie miałem nawet dostępu do telefonu. Ale udało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Brudy zamiatamy pod dywan

Pracownica Kancelarii Sejmu zaczęła głośno mówić o zauważonych nieprawidłowościach. Zwolniono ją z pracy Byłam w Domu Dziecka, więc wychowywał mnie skarb państwa – mówi Małgorzata Siedlarska. – Może dlatego mam taką potrzebę uczciwości i sprawiedliwości, bo byłam i jestem uczciwa i nieprzekupna. Wiem, że gdybym dała się przekupić, nadal byłabym pracownikiem Kancelarii Sejmu. Nie oczekiwałam od pracodawcy wdzięczności, ale poczucia przyzwoitości i elementarnej sprawiedliwości. Fikcyjne prace, nieobecni pracownicy, kupowanie faktur Dom Poselski, znany z wielu zdjęć,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Lepper oskarża Kaczyńskiego o wyprowadzenie pieniędzy z Fundacji Prasowej Solidarności na partię. Dlaczego Kaczyński nie chce wytoczyć mu procesu?

Julia Pitera, posłanka PO Był w tej sprawie proces w 1994 r., ale sąd to umorzył, jednak wina była stwierdzona. Staram się właśnie o to, by otrzymać ten wyrok. Drugi wątek sprawy to pożyczka dla PC i zwrot pieniędzy, który wygląda dziwnie. Dziwna jest umowa spłaty pożyczki, w której zastosowano skomplikowany, nienormalny proceder, że nie zwraca się gotówki. Trzecia kwestia to oskarżenie rzucane przez Andrzeja Leppera. Niedobrze, że osoba, wobec której były jakieś podejrzenia, teraz sama wymachuje papierami, bo to jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Najazd PiS-jonarzy

Główną troską Urbańskiego jest to, żeby program podobał się Jarosławowi Kaczyńskiemu Nie oszukujmy się, obecny stan mediów publicznych to nie jest efekt przypadku, lecz świadomej gry. Ich przejęcie było pierwszą akcją PiS po wyborach, ustawę zmieniającą skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przeprowadzono przez Sejm w trybie ekspresowym, tak żeby zdążyć jeszcze przed końcem roku 2005. Potem prezesem TVP został Bronisław Wildstein, decyzja o tej nominacji zapadła po jego rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim. Wildstein miał zrobić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Polityk nie bocian

Przylatują i odlatują. Nie bociany, które już chyba docierają do Afryki, ale politycy. Mniej przywiązani do gniazd niż te ptaki. Wędrują po partiach i listach wyborczych. Idealistów te wędrówki oburzają. Ale większość obserwatorów tylko śmieszą. Powstają przecież takie dziwolągi kadrowe, że branie ich na poważnie nie ma najmniejszego sensu. A w ogóle to skoro sami politycy się nie szanują, to na co liczą u wyborców? Za miesiąc nie będzie śladu po tych listach. A wstyd i sromota zostaną na długo! Myślę tu też o politykach lewicy, którzy pokazują, jak kończyć nie należy. Od wielu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.