Archiwum
Kawior i popiół
Książka Marci Shore o grupie wpływowych lewicowych pisarzy przeciwstawia się antykomunistycznym stereotypom Poniżej drukujemy (za „Dziś” nr 3/2008) karty dziennika prof. Andrzeja Walickiego, zapisane po opublikowaniu amerykańskiego wydania książki Marci Shore „Kawior i popiół” i po pierwszych reakcjach na nią w „Gazecie Wyborczej”. Wybitne książki na tematy polskie są na Zachodzie rzadkością, a zatem już z tego względu zasługują na zainteresowanie. Tym bardziej gdy ich autorzy reprezentują punkt widzenia różny od naszych stereotypów, niepopularny w polskich kręgach opiniotwórczych. Było
Historia na jednej nucie
Wielka awantura o książkę Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa – idea i historia”. Po obu stronach mobilizacja. Jednych w obronie dobrego imienia Lecha Wałęsy, drugich w obronie autora i IPN. Nie czytałem książki, autora zaś widziałem w kilku migawkach telewizyjnych i przeczytałem wywiad z nim w „Rzeczpospolitej”, raczej niewystawiający mu świadectwa mądrości, choćby młodzieńczej. To raczej taki pisopodobny wścieklik, pewien, że złapał pana Boga za nogi, i ten rozgłos wokół książki może mu tylko zaszkodzić, bo pomyśli, że złapał za nogi całą
Po co mi literatura?
Choć 62% Polaków nie przeczytało ani jednej książki, to zyski wydawnictw systematycznie rosną Nuda! – krzyczy 12-latek na widok nowej książki pod choinką czy w urodzinowej paczce. Gdzie miał jednak nauczyć się inaczej patrzeć na literaturę, jeśli ani w domu, ani w szkole nikt nie pokazał mu, że czytanie może być rozrywką i fascynującą lekcją życia? Z najnowszych badań Biblioteki Narodowej przy współpracy z TNS OBOP wynika, że 62% Polaków nie miało w ostatnim roku kontaktu
Kasyna dla ubogich
Korespondencja z Macedonii W niektórych miastach Macedonii punktów przyjmujących zakłady bukmacherskie jest tyle, ile sklepów z żywnością Mimo iż nałóg był silniejszy ode mnie, wielkich długów nie pozostawiłem, poza tym, że jestem trochę pieniędzy winny bankowi, ale ta suma nie jest zbyt duża – napisał w liście pożegnalnym Boris Mrkić (23 lata) z dalmatyńskiej miejscowości Sikovo. Znaleziono go martwego pod mostem w Szibeniku, z którego spadł z samochodem w 37-metrową przepaść. W zakładach bukmacherskich przegrał pieniądze, za które miał kupić
Ja jako wieśniaczka
A najdzielniej walczą króle A najgęściej giną chłopy… (Maria Konopnicka „A jak poszedł król na wojnę”) Mimo marnego samopoczucia zabieram się do tego tekstu zbulwersowana szokującymi wypowiedziami Władysława Frasyniuka i Kazimierza Kutza, nagłośnionymi m.in. przez „Gazetę Wyborczą” (21-22.03). Zdaniem demokraty Frasyniuka: „Chłopi częściej dobijali powstańców i ściągali z nich kamasze, niż brali udział w walce o niepodległość”. A Kazimierz Kutz, piewca ludu górniczego, dopełnił tę opinię, stwierdzając: „A tak naprawdę chodzi tu o starcie dwóch kultur –
Matka Boska głosowana
Przez lata Wałbrzych miał opinię „czerwonego”, teraz sięgnął po najświętszą patronkę Gości powitano nad wyraz serdecznie, bo jak podkreśliła Agnieszka Kołacz-Leszczyńska (PO), przewodnicząca Rady Miejskiej Wałbrzycha, to goście wyjątkowi: ksiądz infułat, księża prałaci (w liczbie dwóch) i ksiądz, już bez dodatkowych tytułów. Jacek Zaremba, przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości, przypomniał najstarsze dzieje miasta, z końca XII w., kiedy to ówczesna niewielka jeszcze osada pośród głębokiej puszczy tuliła się do drewnianego kościółka
Lud grozi bankierom
W świecie narasta gniew przeciwko chciwym finansistom i przemysłowcom Szturmujcie banki! Zjeść bankierów! Straciłeś pracę, straciłeś dom, straciłeś emeryturę – przyjdź! To Twoje przyjęcie! – tak zachęcali organizatorzy do protestów przeciwko szczytowi grupy G-20 w Londynie. Kontrowersyjny profesor antropologii Chris Knight, inicjator protestów, snuł rozważania o dyndających na latarniach bankierach. Dodał przezornie: „Mam nadzieję, że to będą tylko ich wizerunki”, ale i tak został przez swój University of East London zawieszony w pełnieniu obowiązków. Wojowniczy naukowiec umieścił
Baranowska rusza na Kanczendzangę
Próba zdobycia trzeciej góry świata to najpoważniejsze dotychczas wyzwanie, z jakim zmierzy się polska himalaistka Kiedy pod koniec 2008 r. rozmawiałem z Kingą Baranowską o jej planach wspinaczkowych na nadchodzący sezon, wiadomo było, że w grę wchodzą tylko dwa szczyty ośmiotysięczne – Kanczendzanga (bo jeszcze niezdobyta przez żadną alpinistkę z Polski) i Mount Everest (bo najwyższy i jeszcze niezdobyty przez Kingę). – Dlaczego wszyscy namawiają mnie na ten Everest? – mówiła nasza himalaistka, która nie bardzo paliła się do atakowania najwyższego
Teodora – kurtyzana i cesarzowa
Piękna i wpływowa małżonka Justyniana Wielkiego stała się pionierką feminizmu W dzieciństwie i młodości przeszła piekło. Była aktoreczką i tanią heterą, zmuszaną do oddawania się rzeszom mężczyzn. W teatrze odgrywała sceny z najbardziej pornograficznych mitów. A jednak Teodora (ok. 500-548 r.) została żoną Justyniana, zwanego Wielkim, władcy imperium rzymskiego, i jedną z najpotężniejszych kobiet starożytnych czasów. Opowieść o Teodorze należy zacząć od Prokopiusza z Cezarei, który był sekretarzem wojskowym znakomitego wodza w służbie Justyniana, Belizariusza, a także
Czarna owca w Niemczech, rzadki ptak w Polsce – rozmowa z Hansem Koschnickim
Hans Koschnick jest „szczęśliwym zdarzeniem” w polsko-niemieckich stosunkach. Odważył się łamać obustronne tabu – Przez całe życie angażował się pan w polsko-niemieckie pojednanie. Dlaczego to dla pana takie ważne? – Całe życie to przesada. Odkąd zacząłem się angażować w politykę, miałem świadomość, co się zdarzyło ze strony nazistowskich Niemiec w sąsiednich krajach. Najpierw trzeba było trochę tych zgliszczy posprzątać, ogarnąć to, co się stało, pomóc tam, gdzie można było pomóc.







