Archiwum
Iran – walka o władzę
Ajatollahowie w Teheranie na razie pozostaną u steru Cały świat patrzy na Iran. W kraju tym doszło do największych antyrządowych wystąpień od czasu rewolucji islamskiej w 1979 r. Setki tysięcy ludzi wyszły na ulice Teheranu i innych miast, żądając powtórzenia wyborów prezydenckich, ich zdaniem sfałszowanych. Doszło do starć z siłami bezpieczeństwa, są zabici i ranni. Czy jednak w Iranie dojdzie do rewolucji i zmiany reżimu? Wydaje się to wątpliwe. Rozwój sytuacji niełatwo przewidzieć, ale wszystko wskazuje na to, że walka o władzę toczy
Bojowie – polscy Celtowie
Celtyccy hodowcy bydła i nieustraszeni wojownicy mieszkali także na Opolszczyźnie Badania archeologiczne wykazały, że Celtowie, którzy od IV do II w. p.n.e. mieli kwitnące oppidum (osadę) w dzisiejszej Nowej Cerekwi na Opolszczyźnie, należeli do potężnego ludu Bojów. Kontrolowali ważny szlak handlowy, prowadzący przez Bramę Morawską. Prawdopodobnie to celtyckie osiedle, podobnie jak Nemczice na Morawach i Roseldorf w Austrii, wchodziło w skład rozległego organizmu społeczno-politycznego, plemiennego państwa Bojów. Osada w Nowej Cerekwi była bogata. Wykopaliska prowadzili tu już niemieccy
Agatka i jej cyrk na wodzie
Najdziwniejsze pływadła ruszyły w rejs po Odrze, żeby pomóc chorej dziewczynce Na Odrze wszystkim dobrze – powtarzali sobie żeglarze Spływu Pływadłami 2009. Choć czasem dobrze i łatwo nie było, 40 km dystansu między Raciborzem a Koźlem pokonali młodzi i starzy, zdrowi i nie w pełni sprawni. Bohaterką dwudniowego spływu była mała Agatka Duda ze swoim pływadłem „Cyrk Agatka”. Tak ochrzciła pływadło, które specjalnie dla niej zbudowali tata z braćmi. – Naszym pływaniem chcemy
Czy to dobrze, że polscy uczniowie mają najdłuższe wakacje na świecie?
PRO Włodzimierz Paszyński, b. wiceminister edukacji W krajach, gdzie letnie wakacje zaczynają się później, a kończą wcześniej, jest więcej przerw w trakcie roku, więc liczba tygodni szkolnych jest porównywalna. Czas odpoczynku jest młodemu człowiekowi potrzebny, bo na co dzień musi naprawdę ciężko pracować, spędza w szkole tyle czasu, co dorośli w pracy. A wakacje to nie tylko okres lenistwa, starsi uczniowie często angażują się wtedy w pracę zarobkową lub wolontariat. KONTRA Wiesław Kołak, prezes Towarzystwa Przyjaciół
Socjalista z prawicowo-nacjonalistycznym odchyleniem rozmowa z prof. Jackiem Majchrowskim
Uważam, że wszystkie rządy od początku transformacji podchodzą do samorządów jak pies do jeża (…) – Na pierwszym roku wstąpił pan do PZPR? Czy to była samodzielna decyzja? – Tak, nikt mną nie kierował. – To wynikało chyba z pańskich związków z organizacją młodzieżową. Była wówczas taka moda „przekazywania” członków do partii. Należał pan do ZMS? – Należałem. Zresztą do dziś mam przyjaciół i kolegów wywodzących się z tej organizacji. – Czy wiązało się to z myśleniem popaździernikowym? – Nie. Dla
Polski show case
Za rok Warszawskim Spotkaniom Teatralnym stuknie trzydziestka Wieje, że głowę może urwać. Szalone wiatru wycie. Hałas niemożliwy. Na krawędzi jakiegoś stalowego okrętu pojawia się kilku panów. Rozwiewa im płaszcze, zrywa czapki. Jeden z nich to Agamemnon. Ten z mitu czekał w Aulidzie na pomyślny wiatr, ale nie mógł się doczekać, dopóki nie poświęcił córki. Ten ze Starego Teatru (Jan Peszek) czeka, aż przestanie duć. A duje, ile wlezie. Nadal nic nie słychać. Potem wielki wentylator na moment
Kłaniam się entuzjastom
Na co dzień jest tyle powodów do narzekania, że z tym większą radością chcę ogłosić naprawdę dobrą nowinę. Stało się coś bardzo sensownego. Kilkanaście osób z bardzo odległych od siebie światów uratowało bibliotekę. I to jaką! Ile może być wart księgozbiór, w którym są książki z XVI i XVII w.? I który liczy, bagatela, 19 tys. książek, czasopism i tytułów prasowych gromadzonych przez 55 lat przez kolejne stowarzyszenia dziennikarskie. Od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich do Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej. Nie ma w kraju drugiej tak cennej
PO buduje ciemnogród
Po pomysłach z likwidacją habilitacji, umożliwieniem pisania doktoratu po licencjacie, okrojeniem habilitacji z książki habilitacyjnej, pojawił się kolejny pomysł minister Kudryckiej. Tym razem chodzi o wprowadzenie opłat za studiowanie drugiego kierunku. Minister Kudrycka doskonale ilustruje mechanizm działań pozorowanych. Przez dwa lata nie zrobiła nic, aby poprawić kondycję polskiej nauki. Poza tym, że niczym wzorowa uczennica, która chce wypaść najlepiej na klasówce i wkuwa bezmyślnie oficjalne regułki, próbuje sztuczną nadaktywnością sprawiać wrażenie osoby
Pęknięty łańcuch
Po 20 latach obywatele każdego z państw bałtyckich żyją własnym życiem, nie interesując się losem sąsiadów. Dziś mógłby ich połączyć jedynie protest zadłużonych klientów banków Korespondencja z Tallina, Wilna i Rygi 23 sierpnia 1989 r. – w 50. rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow – 2 mln mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii utworzyło żywy łańcuch o długości 600 km, który połączył trzy dobijające się niepodległości radzieckie republiki. Po 20 latach obywatele każdego z trzech
Konkordat ponad konstytucją?
Po roku 1998 zabrakło znaczącej siły politycznej, która zdecydowałaby się na zaskarżenie umowy z Watykanem do Trybunału Konstytucyjnego Lektura książki „Dziesięć lat polskiego konkordatu” pod redakcją Czesława Janika i Pawła Boreckiego wprowadza w stan zawstydzenia i zasmucenia. Oto bowiem w niezwykle widoczny sposób czytelnik dochodzi do przekonania, że nie tylko konkordat, ale i inne uregulowania korzystne dla Kościoła katolickiego wprowadzano bocznymi drzwiami, a nawet z pogwałceniem reguł prawnych. Od razu trzeba zaznaczyć, że publikacja nie jest dziełem zaprzysięgłych antyklerykałów, ale badaczy







