Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

W Michałowie motyl machnął skrzydłem

Dziś prowincja to nie jest miejsce zamieszkania, ale sposób myślenia. Edyta Rosiak, nauczycielka angielskiego, maleńkie miasteczko otwiera na wielki świat Michałowo leży pod Białymstokiem, na obrzeżu Puszczy Białowieskiej. Liczy 3,5 tys. dusz i od stycznia zeszłego roku jest miastem. Kiedyś ośrodek przemysłu włókienniczego, zniszczony kolejno przez carskich Rosjan, hitlerowskich Niemców, postpegeerowską inercję, czasy świetności ma za sobą. Jak piszą w miejscowym portalu: „W Michałowie spotkać dziś można wielu ludzi, którzy w nowej rzeczywistości nie są jeszcze w stanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zamrożone parytety

Przez opieszałe działania komisji sejmowej nie ma szans, by w wyborach samorządowych na listach było 50% kobiet Mogło być szybko i sprawnie, a wyszło jak zwykle. Projekt ustawy o parytetach utknął w pracach sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia niektórych projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego (NOW). Przy tym tempie prac nie ma szans, żeby ustawa weszła w życie przed wyborami samorządowymi. Przewodniczący komisji Waldy Dzikowski twierdzi, że katastrofa w Smoleńsku opóźniła wykonanie analiz. Miłe złego początki Na początku było nieźle.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zielona wyspa czerwienieje

Udało nam się uniknąć bezwzględnego spadku poziomu produkcji, czyli recesji, ale dotknął nas kryzys. Co gorsza, pogłębia się on jeszcze bardziej Są granice śmieszności, których nie należy przekraczać w ogóle, a już w szczególności w polityce. Dlatego też zdumiewać musi wypowiedź premiera Donalda Tuska, gdy stwierdza: „Sposób uporania się z kryzysem jest imponujący, we wszystkich stolicach Europy, gdzie pojawiają się polscy przedstawiciele, pierwsze zdanie to pytanie, jak wy to robicie. I słowa uznania…”. Otóż dużo jeżdżę, nie tylko po Europie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wykładowca pod lupą – rozmowa z prof. Markiem Rockim

Dla uczelni najbardziej opłacalni są profesorowie, potem doktorzy habilitowani i doktorzy. Asystenci magistrzy są jedynie kosztem – Problemy z kadrą dydaktyczną to jeden z głównych powodów, dla których uczelnie dostają negatywne lub warunkowe oceny Państwowej Komisji Akredytacyjnej. – To prawda. Problemem jest przede wszystkim to, co wynika także z ogólnopolskich danych statystycznych. Przez ostatnie lata znacznie wzrosła liczba studentów, natomiast kadra naukowo-dydaktyczna rośnie dużo wolniej, co wynika ze ścieżki karier akademickich. Skutkiem jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto uczy naszych studentów

102 tys. etatów nauczycieli akademickich. Coraz starsi profesorowie mają po kilka posad, za mało asystentów i adiunktów Ponad 450 uczelni wyższych, w tym 131 publicznych. W nich po jednej stronie katedry 1,93 mln studentów. Po drugiej – 102 tys. etatów nauczycieli akademickich (na podstawie raportu „Diagnoza stanu szkolnictwa wyższego w Polsce”, przygotowanego przez Ernst&Young i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową). Dwoją się i troją Wiele danych jest niejasnych. Już podana na wstępie liczba wykładowców

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Więcej niż gra

Gry komputerowe to profesjonalny biznes i dochody liczone w setkach milionów dolarów. W Polsce wciąż traktuje się je po macoszemu Bogatych ludzi stać na zabawki, o których przeciętny śmiertelnik może pomarzyć. Luksusowe samochody, jachty, rezydencje. Można się dorobić na budownictwie, energetyce, produkcji filmowej. Ale na grach komputerowych? Spójrzmy na listę kosmicznych turystów, którzy na pokładach rosyjskich promów Sojuz polecieli na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Wśród nich jest Richard Garriot. To jeden z luminarzy przemysłu, bo nikt inaczej o branży, której obroty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

CLĘGGSKA

Konserwatysta David Cameron może zostać premierem. Liberalni Demokraci, choć są wielkimi przegranymi brytyjskich wyborów, nadal stanowią języczek u wagi Jeszcze w czwartek rano był kandydatem na premiera i murowanym koalicjantem. Outsider wyniesiony na polityczne wyżyny w akcie protestu wobec klasy politycznej Wielkiej Brytanii stawiał warunki i rozdawał karty, bo na to pozwalało mu 100 wróżonych Liberalnym Demokratom miejsc w Izbie Gmin. Dzisiaj Nick Clegg jest najsmutniejszym człowiekiem w Wielkiej Brytanii. Jego partia, która przez krótki okres

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kobiecy punkt reżyserowania

„Jaśniejsza od gwiazd” to filmowy powrót Jane Campion w pięknym stylu Robię tylko to, co kocham, i dlatego jest to dla mnie takie łatwe. Bycie matką jest o wiele bardziej skomplikowane – stwierdziła prostolinijnie Jane Campion, mama 15-latki, w rozmowie z Grażyną Torbicką dla telewizyjnego magazynu „Kocham kino”. Filmy skoncentrowane na silnych postaciach kobiet zaklasyfikowały reżyserkę do grona filmowych feministek, do czego sama odnosi się powściągliwie. Trzeba jednak przyznać, że tematyka kobieca to jej znak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

O wojnie polsko-polskiej

Platforma w istocie postawiła pod ścianą i opozycję, i koalicjanta: obie te strony musiały ad hoc typować kandydatów Zacznę od dwóch cytatów, różnej rangi, za długich, by je wykorzystać jako motto. Cytat pierwszy – z Ewangelii: „A ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjacioły wasze (…). Abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebiesiech, który sprawia, że słońce wschodzi nad dobrymi i złymi, a deszczem zrasza sprawiedliwych i nieprawych” (Mt 5,44). I drugi; ze „Smutnej komedii” J.M. Rymkiewicza pt. „Dwór nad Narwią” (1978): „Profesor:…Całkowita jedność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Atak nieudolnego bombiarza

Nienawidzący George’a W. Busha terrorysta próbował urządzić masakrę na nowojorskim Times Square Ameryka znów zadrżała przed terrorystami. Fanatyczny bombiarz próbował zdetonować ładunek wybuchowy na zatłoczonym nowojorskim Times Square. Był śledzony przez FBI, mimo to o mało nie uciekł. Już siedział w samolocie odlatującym do Dubaju. Być może zamachowiec, 30-letni Faisal Shahzad, pochodzący z Pakistanu obywatel USA, miał powiązania z pakistańskimi talibami. Władze w Pakistanie aresztowały co najmniej siedem osób, które mogły maczać palce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.