Archiwum

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Nie wszystko widać jak na dłoni

Proces Ratka Mladicia może być ważną lekcją moralności w polityce, ale może przeciwnie, być pokazem mściwości zwycięzców w wojnie, w której siły od początku były nierówne. Formacje wojskowe Serbów popełniły zbrodnie, ale kto pierwszy zaczął tę wojnę domową – nie jest oczywiste. Nie ulega wątpliwości, że generał Ratko Mladić nie był pospolitym przestępcą, lecz bojownikiem o prawo Serbów do samostanowienia. Mocarze polityki międzynarodowej nie przyznali im tego prawa, naród serbski w wyniku rozpadu Jugosławii został podzielony między trzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Platforma Konserwatywna w oparach hipokryzji

Liderzy Platformy Obywatelskiej mają trudne zadanie: odróżnić się od PiS, ale nie za bardzo – tak żeby nie zirytować Kościoła, swojego konserwatywnego aparatu partyjnego oraz zaściankowego zaplecza wyborczego. Ta gra toczy się od 2005 r. i coraz częściej widać jej fałsz. Stanie w rozkroku między propagandowym wizerunkiem ugrupowania nowoczesnego, proeuropejskiego i liberalnego kulturowo a przyjmowaną w realnie uprawianej polityce postawą tradycjonalistyczno-prawicową na dłuższą metę nie może się sprawdzić. Trudno uwierzyć, że nagle PO wbrew swoim sympatiom będzie bronić świeckości społeczeństwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Czy to jawa, czy sen?

Śniło mi się, że PiS wygrało wybory. Nie minął tydzień, a Dorota Kania już odwiedziła w więzieniu bandytę o pseudonimie „Broda”. Do więzienia weszła jak zwykle. Nikt tego nie odnotował w żadnej ewidencji. Miała to już wypraktykowane w mojej sprawie. Po tygodniu w „Rzeczpospolitej”, której naczelną Kania została w międzyczasie mianowana, ukazał się artykuł „Prokuratura prześwietla Drzewieckiego i Tuska”. W artykule dziennikarka opisuje wyznania „Brody”. Przed laty, ale na szczęście w okresie, który jeszcze nie jest objęty przedawnieniem, Drzewiecki kupował u „Brody” spore ilości narkotyków.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Wyznania adiutanta Rudolfa Hessa

Czy to Hitler wysłał swego zastępcę z misją do Wielkiej Brytanii? Rudolf Hess poleciał do Wielkiej Brytanii za wiedzą i zgodą Hitlera. Jego misja była uzgodniona ze stroną angielską. Tak przynajmniej wynika z dokumentu, który w Państwowym Archiwum Federacji Rosyjskiej w Moskwie odnalazł niemiecki naukowiec Matthias Uhl. Dokument to sporządzone w lutym 1948 r. 28-stronicowe oświadczenie adiutanta Hessa, Karlheinza Pintscha, w latach 1945-1955 przebywającego w radzieckiej niewoli. Pintsch stwierdza, że lot Hessa poprzedziły sekretne negocjacje z Londynem. Celem zastępcy Hitlera

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Dziesięciu klientów dziennie

Fotoreportaż z Bangladeszu Około 800 kobiet i dziewcząt mieszka i pracuje w gigantycznym domu publicznym Boro Bari przy ważnym szlaku handlowym, nad rzeką Padma w okręgu Faridpur. Wiele z nich jest niepełnoletnich. Niektóre uciekły z domów przed nędzą lub zaaranżowanym małżeństwem. Inne po prostu zostały sprzedane przez rodziców lub krewnych. Zmuszone są przyjmować od pięciu do dziesięciu klientów dziennie i w większości nie otrzymują za to zapłaty, bo wszystko muszą oddawać właścicielce.      

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wróżbita w przepisy ujęty

Pomiędzy dotrzymywaniem towarzystwa a balsamowaniem zwłok To, jak należy w naszym kraju stosować zasady magii i wykonywać zawód wróżki czy astrologa, zostało ściśle określone przepisami. Na rządowym portalu publicznych służb zatrudnienia zamieszczona jest aktualna „Klasyfikacja zawodów i specjalności”, przygotowana przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej i obowiązująca od 30 sierpnia 2010 r. Korzystają z niej m.in. GUS i ZUS. W dokumencie tym dokładnie opisano obowiązki zawodowe ciążące w Polsce na wróżbitach i osobach uprawiających magię. Wróżbitów, astrologów i innych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Ta notatka to donos – rozmowa z Gen. Markiem Dukaczewskim

Oficer kontrwywiadu miał cztery dni na ustalenie, co się zdarzyło w Nangar Khel. Zajął się plotkami Sąd wydał wyrok w sprawie żołnierzy, którzy ostrzelali afgańską wioskę Nangar Khel. Niemal w tym samym czasie minister obrony Bogdan Klich ujawnił notatkę ówczesnego szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoniego Macierewicza do ówczesnego ministra obrony Aleksandra Szczygły, dotyczącą całej sprawy. To kluczowy dokument, bo wszystko wskazuje na to, że ta notatka całą sprawę rozpoczęła. Zna ją pan? –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dzban Prześlugi

Wiemy, że PKP potrafią człowieka zadziwić. Wiemy, że podróżowanie naszymi kolejami to prawdziwa ciuciubabka. Ale odkąd spółką Dworzec Polski zaczął kierować Jacek Prześluga, okazało się, że nic nie wiemy. Prześluga znany z kampanii wyborczych Stokłosy, SLD i Palikota pokazał, że uwielbia niestandardowe zachowania. I lubi je testować na pasażerach. Choćby tych z warszawskiego Dworca Wschodniego. Otworzył po remoncie kasy Kolei Mazowieckich, zaprosił fotoreporterów i pasażerów, a po pokazie… kasjerki wróciły do kontenerów. A za nimi pasażerowie. Na Dworzec Centralny, też remontowany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Odwaga intelektualisty

Gdyby w Polsce naprawdę była telewizja publiczna, z jakimiś rozumnymi jej zarządcami, to 10 czerwca kamery pokazałyby Salę Senatu Uniwersytetu Warszawskiego i uroczystość, która niejednego zadziwiłaby i wzruszyła. Zadziwiła, bo byłoby to coś w całkowitej kontrze do codziennej paplaniny ludzi, którzy nie mają wiedzy, by o coś głębszego zapytać, z ludźmi, którzy na żaden temat nie mają niczego sensownego do powiedzenia. Widz karmiony banałami odwyka więc od debat na wysokim poziomie i to, co dostaje, przyjmuje jak dopust boży. A gdyby tak mógł zajrzeć za kulisy odnowienia doktoratu prof. Andrzeja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Po zdrowie do Polski

Niskie ceny i wysoka jakość usług medycznych przyciągają coraz więcej pacjentów z zagranicy Według Izby Gospodarczej Turystyki Medycznej, organizacji zajmującej się promocją polskiej medycyny za granicą, do naszych placówek ochrony zdrowia przyjeżdża co roku ok. 300 tys. cudzoziemców. Wszystko wskazuje na to, że z roku na rok ich liczba będzie wzrastać o 10-15%. Takie są prognozy ekspertów analizujących dynamicznie rozwijającą się branżę turystyki medycznej. Jej potencjał dostrzegło nawet Ministerstwo Gospodarki, przyznając

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.