Archiwum

Powrót na stronę główną
Opinie

…bo frank jest za drogi

Ci, którzy krytykowali NBP i nadzór finansowy za działania ograniczające kredyty walutowe, teraz chcą interwencji państwa… Politycy różnych partii podejmują ostatnio aktywne działania w obronie interesów kredytobiorców, którzy mają kredyty hipoteczne denominowane we frankach szwajcarskich. W szumie medialnym wokół tej sprawy gubi się sens tych działań. Warto więc kilka spraw wyjaśnić. Kredyty hipoteczne we frankach to arystokracja kredytów. Banki mają taki zwyczaj, że lepsze warunki kredytowania dają tym, którzy mają większą zdolność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

A gdyby nie Komorowski

Mądry polityk bierze pod uwagę różne scenariusze. Przede wszystkim takie, które zakładają porażkę. Bo kiedy wygra wybory, to armia ludzi krzyknie: wygraliśmy! Ale gdy przegra, to przekona się, że porażka jest sierotą. Minął rok od wyborów prezydenckich i można by się przewrotnie zastanowić, co by było, gdyby wówczas w drugiej turze wygrał Jarosław Kaczyński. Nie za dużo mu przecież do tego zabrakło. Jaki scenariusz byłby realizowany? Gdzie byśmy teraz byli? Jako kraj i jako społeczeństwo? Każdy sam musi sobie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Niemiec chory na Polskę – rozmowa z dyrygentem Kai Bumannem

Polska sztuka osiągnęła dziś poziom, na którym niemiecka czy austriacka były 100 lat temu Z dyrygentem Kai Bumannem rozmawia Bronisław Tumiłowicz Czy imię Kai to jakieś zdrobnienie? – Kai to rzadkie niemieckie imię, a nie żadne zdrobnienie. Skąd się u pana wzięła taka ogromna miłość do polskiej kultury, do Pendereckiego, Góreckiego, do Miłosza, Zagajewskiego, Tischnera, do innych twórców, pisarzy, intelektualistów? – W Niemczech poznałem moją żonę, a potem dzięki niej byłem pierwszy raz w Polsce i tak powoli zaczynałem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Świat jest wszędzie – rozmowa z Pawłem Klocem

Film fabularny jest teraz szalenie schematyczny i bardzo trudno go zrobić. Dokument daje dużą wolność Z Pawłem Klocem, reżyserem i producentem filmowym rozmawia Artur Zawisza To twój pierwszy film dokumentalny i od razu zdobył znaczącą nagrodę i uznanie międzynarodowej krytyki. – Zadebiutowałem w takiej formie, w jakiej chciałem. To nie czysty film dokumentalny. Ktoś z publiczności powiedział, że to „film fabularny, tylko z życia wzięty”. Mnie się wydaje, że jest tu trochę fabuły, która stosuje formę dokumentalną, i trochę dokumentu w formie fabularnej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Niemki zajęły boiska

Kobiecy futbol nie jest już tematem żartów. Dziennikarze przestali się zajmować wyglądem zawodniczek czy wymianą koszulek, skupiając się na grze i taktyce Agnieszka Hreczuk Korespondencja z Berlina Trenerka krzyczy: – Szybciej, Anni, do przodu! Dziewczynka w czerwonym trykocie zatrzymuje się zdezorientowana na boisku. Przed nią bramka, ale na drodze trzy przeciwniczki. – Podawaj, nie trzymaj! Chwila wahania, trenerka znowu krzyczy. Anni podaje w końcu do tyłu. – Jak cię blokują, musisz podać komuś, kto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Dokumenty tożsamości

Polscy reżyserzy w dużym stopniu przyczynili się do triumfalnego powrotu filmu dokumentalnego do kultury popularnej Fakt, że polski film dostaje główną nagrodę na festiwalu w Polsce, nikogo nie powinien dziwić. Nawet jeśli gwarancją uczciwości i bezstronnej oceny jest międzynarodowy skład jury i renoma jednej z najważniejszych imprez tego typu w Europie. Nie jest zaskoczeniem również główna nagroda w konkursie dla najlepszego polskiego dokumentu, dla Marcela Łozińskiego za film „Tonia i jej dzieci”. Autor zdążył nas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Krucjata Lugnera

Austriaccy przedsiębiorcy złożyli skargę do Trybunału Konstytucyjnego, uznając, że zakaz handlu w niedzielę jest łamaniem prawa do wolności zatrudnienia Beata Dżon, Korespondencja z Wiednia Austria ma swojego wojownika od spraw handlu w niedzielę. Bo handlować w dni określane jako „święte” na razie w tym katolickim kraju nie można. Na czele krucjaty o niedziele handlowe stanął ulubieniec działów plotek, 76-letni „majster budowlany” Richard Lugner, właściciel centrum handlowego Lugner City, sponsor zaproszeń dla VIP-ów, np. dla „gwiazdy” filmów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gazowana wraca do łask

W Unii Europejskiej wypija się rocznie 107 litrów wody butelkowanej, podczas gdy w Polsce tylko 70 Dylemat mocniej naładowany emocjami niż „kawa czy herbata”. Przez kilka lat wydawało się, że zwolennicy niegazowanych wód pitnych są w zdecydowanej większości. Nie wiadomo dlaczego, ale kiedy czegoś dokładnie nie wiadomo, to pewnie chodzi o pieniądze. Były więc czasy, kiedy eksperci potrafili skutecznie ugruntować pozycję wody bezbąbelkowej, wtłaczając Polakom do głów rozmaite plagi, które groziły konsumentom pijącym gazowaną. Jeszcze dziś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Fabryka lewicowych idei

Czy wrocławski Ośrodek Myśli Społecznej im. Lassalle’a otworzy głowy? Od sześciu lat prawica sprawuje w Polsce pełnię władzy. Jej hegemonia jest tak zupełna, że pozwoliła zorganizować scenę polityczną jako spór dwóch prawic. Spór – dodajmy – wywołujący autentyczne emocje u milionów Polaków. Skąd się wzięła ta potęga prawicy? M.in. z ciężkiej pracy intelektualnej. Gdy AWS była obracana w perzynę, a SLD zdobywał władzę i wydawało się, że będzie rządzić po wieki wieków, prawicowi intelektualiści pisali książki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Górnik w roli sołtysa

Stanisław Sajdak został wybrany na Sołtysa Roku 2010 spośród 400 zgłoszonych kandydatów Ma 71 lat i energię czterdziestolatka. Gdy idzie przez wieś, każdy podchodzi do niego z jakąś sprawą albo chociaż z dobrym słowem. I on każdego pozdrawia. Podopieczni schroniska dla osób niepełnosprawnych podbiegają do płotu i nie przepuszczą sołtysa Stanisława Sajdaka, dopóki każdemu nie uściśnie ręki. – Tu była taka prawdziwa, zaniedbana, posocjalistyczna wieś. Dziurawe drogi, brak chodników, mizeria. Teraz proszę zobaczyć – chodniki nowiutkie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.