Archiwum
Gorzki żal Moniki Lewinsky
Najsłynniejsza kochanka Billa Clintona żyje niemal jak pustelnica Samotna, bez męża i dzieci, bez pracy. Monica Lewinsky, najsławniejsza stażystka z Białego Domu, nie znalazła szczęścia. Dawna kochanka 42. prezydenta USA jest niemal pariasem. Bardzo rzadko pokazuje się publicznie, ponieważ ludzie z niej szydzą. Inni bohaterowie tej raczej smutnej historii – Bill i Hillary Clintonowie oraz były prokurator specjalny, fanatyczny Kenneth Starr – mają się znakomicie. Romans prezydenta z 22-letnią stażystką
Kto z kim po wyborach
Nie zauważyłem, aby w spekulacjach na temat powyborczej koalicji rządowej rozważano możliwość, którą Donald Tusk zasugerował mglistymi wypowiedziami i na pozór niezrozumiałym postępowaniem. Powiedział on, że powaga problemów gospodarczych, jakie w następnych latach staną przed Polską, wymaga rządu mającego bardzo silne poparcie społeczne. Jest jasne, że koalicja PO-PSL wystarczającego w takiej sytuacji poparcia mieć nie będzie, a wprowadzenie SLD do rządu jest ostatnią rzeczą, jakiej Donald Tusk by sobie życzył. Silny rząd z masywnym poparciem
Rektor w Senacie – rozmowa z prof. Adamem Koseskim
Kandydowanie zaproponował mi jako pierwszy SLD, choć później zgłaszali się przedstawiciele innych partii Panie rektorze, mało ma pan zajęć, że chce pan dołożyć sobie jeszcze senatorowanie? – Zajęć mam wystarczająco dużo, lecz jeśli dołożę sobie kolejne, będę miał… więcej czasu, bo jeszcze lepiej zorganizuję zajęcia zawodowe, rodzinne i rozrywkowe. Doba ma wprawdzie tylko 24 godziny, ale zawsze można wstawać godzinę wcześniej, a tydzień wydłużyć do ośmiu dni, tak jak zatytułował opowiadanie Marek
Nie bójmy się imigrantów!
Becikowe to znakomity przykład degrengolady polskiej polityki demograficznej Pamiętacie 16 uchodźców przywiezionych przez ministra Sikorskiego z Tunezji? Dostąpili zaszczytu wejścia do polskiego raju, bo mieli pewną zaletę – byli chrześcijanami. Przy okazji min. Sikorski zaprezentował żelazną zasadę przyszłej polskiej polityki migracyjnej – przyjmiemy nawet Murzynów, pod warunkiem że zostali ochrzczeni. W tegorocznej kampanii wyborczej kandydujący do parlamentu unikają rozmów na dwa fundamentalne tematy: podwyżek podatków i polityki migracyjnej. Wyłamię się
Czy ta partia rośnie w siłę?
Trzeba mieć w sobie niewyczerpane pokłady wyrozumiałości, by śledzić programowe zygzaki prezentowane przez SLD Miał być trójskok. Tak zapowiadali to jeszcze rok temu liderzy lewicy – że wybory parlamentarne będą zwieńczeniem pozostałych – samorządowych i prezydenckich. Że jesienią 2011 r. SLD uzyska 18-20% głosów i – jak równy z równym – zawiąże koalicję z Platformą. Właśnie nadchodzi czas weryfikacji tej obietnicy. Jedni mogą, drudzy nie Teoretycznie nie powinno być z tym kłopotu. To nie jest tak,
Dlaczego SLD
Głosowanie na Sojusz nie musi oznaczać poparcia obecnego kierownictwa tej partii 9 października otrzymam kartę do głosowania z listami kandydatów siedmiu ogólnopolskich komitetów wyborczych. Najmniej interesuje mnie oferta partii Polska Jest Najważniejsza, lekko ugłaskanej mutacji Prawa i Sprawiedliwości. Tworzą ją tzw. muzealnicy (Elżbieta Jakubiak, Paweł Kowal, Jan Ołdakowski). Stosunkowo młodzi i absolutnie anachroniczni. Wierzą (prawdopodobnie szczerze), że obecną Polskę zrodziła 200-tysięczna góra trupów i zgliszcza Warszawy. Gdybym miał budować Polskę na historii,
Tajemniczy lud Sardynii
W nr. 33. „Przegląd” zwrócił uwagę na wielką tajemnicę europejskiej archeologii – tunele i podziemne labirynty od Szkocji po Czechy. Podobną zagadką są wszechobecne na włoskiej Sardynii nuraghi – okrągłe kamienne budowle o charakterze obronnym, datowane na 1,5 tys.
Notes dyplomatyczny
PiS ma sporo racji, gdy nazywa ministra Sikorskiego Twitterem, podśmiewając się z jego miłości do tej formy komunikowania. Bo rzeczywiście to śmieszne i sami to ministrowi wytykaliśmy. Ale poza tym racji ma niewiele. Z wielkim szumem politycy tej partii zaatakowali i premiera, i MSZ za to, że podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego państwa Europy Wschodniej nie podpisały deklaracji krytykującej Białoruś za nieprzestrzeganie praw człowieka. I że to wielka kompromitacja Donalda Tuska i polskiej dyplomacji. Ha! Rozsądniej by prezes PiS zrobił, gdyby się pohamował z tym oburzeniem.
Sarkozy na drodze do klęski
Francuska lewica zdobyła Senat i chce przejąć władzę nad Sekwaną We Francji doszło do historycznego przełomu. Po raz pierwszy od 1958 r., czyli od powstania V Republiki, lewica zdobyła większość w izbie wyższej parlamentu – Senacie. Zdaniem konserwatywnej gazety „Le Figaro” jest to dla kraju „jak uderzenie pioruna”. Dziennik „Liberation” ogłosił polityczne trzęsienie ziemi. Siedem miesięcy przed wyborami prezydenckimi „czerwony Senat” to zły omen dla Nicolasa Sarkozy’ego. Gospodarz Pałacu Elizejskiego traci poparcie. Obywatele







