Archiwum
Jak walczyć z marnowaniem żywności?
Jak walczyć z marnowaniem żywności? Kacper Brzeski, inicjatywa Jedzenie Zamiast Bomb Jednym z celów naszej akcji jest zwrócenie uwagi na to, że rządy wydają coraz większe kwoty na zbrojenia, podczas gdy obywatele głodują. Ale chcemy również walczyć z marnowaniem żywności. Obecnie mamy do czynienia z jej ogromną nadprodukcją. Skalę zjawiska pokazuje fakt, że dwie osoby w trakcie jednej wycieczki na lokalne targowisko są w stanie bez trudu zebrać wystarczającą ilość niechcianych warzyw, aby przygotowanym z nich wegańskim
Rodzina prawdziwa, płaca na niby
Marne szanse, by za półtora roku w domach dziecka nie było dzieci poniżej 10 lat Na portalu www.domydziecka.org jest mnóstwo ogłoszeń z prośbą o wsparcie. Zabiegają o nie i domy dziecka instytucjonalne, i te rodzinne, i rodziny zastępcze. Jedną z nich stworzyli sześć lat temu Beata Byczek z Chełmna i jej mąż. Nazwali ją Przystań Tęczowe Promyki – Dajemy Radość i Miłość. Pod opieką mają pięcioro dzieci, wszystkie niepełnosprawne. Troje ma upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim, jedno – w stopniu umiarkowanym. –
Rząd wyręcza ulicę
Jesień 2006 r. w Budapeszcie. Całe Węgry już wiedzą, co powiedział premier Ferenc Gyurcsány, a mówił o tym, o czym szefowie gabinetów na całym świecie milczą, bo pamiętają, że ściany mają uszy, albo już w młodzieńczym wieku skalkulowali, że najbardziej opłaca się milczeć. Naród wyległ na ulice, aby wykrzyczeć rządowi w twarz: Basta, dosyć tego! Nie pamiętam, czy premier szczerze wyznał, że oni kłamali rano, w południe i wieczorem, czy tylko kradli w tym samym rytmie albo jednocześnie oddawali się obu namiętnościom tak ukochanym
W najnowszym (29/2018) numerze Przeglądu polecamy
W poniedziałek 16 lipca w kioskach 29 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Polska Rzeczywiście Ludowa – Dzisiaj, na 100-lecie niepodległości, będziemy pod pewnym przymusem pokazywać, jaka piękna była II Rzeczpospolita. Wszystkich zwolenników takich tez odsyłam do „Pamiętników chłopów” z 1935 r., które pokazują, jak zacofany był to kraj – mówi prof. Dariusz Jarosz z PAN. – Jeżeli badamy dochody rodzin chłopskich, robotniczych i pracowników umysłowych, możemy zobaczyć, że w Polsce Ludowej dystans
Miodokrady
Nowa złodziejska specjalizacja – pszczoły i miód Do położonego 8 km od Dzierzgonia Lubochowa w województwie pomorskim prowadzi wąska asfaltowa szosa, która wije się najpierw przez las, a potem między polami. Wokół wszystko kwitnie, kępy ziół i kwiatów zawłaszczają asfalt, tworząc na jego skrajach różnobarwny, pachnący dywan. Lubochowo to zagłębie pszczelarstwa. Największym pszczelarzem jest sołtys Andrzej Twardowski. W maju jego osiem pasiek liczących 230 pni, czyli uli z pszczołami, rozrzuconych kilka kilometrów
Główka byłego komendanta
Gdyby tak skutecznie kierował wrocławską policją, jak skutecznie zadbał o kasę dla siebie, byłby gliną roku. Choć może woli tytuł główki roku. Bo tym, jak ograł Błaszczaka i Brudzińskiego, pokazał, na co stać „dobrą zmianę”. Awansował przecież za rządów PiS. Insp. Arkadiusza Golanowskiego odwołano w maju zeszłego roku po śmierci Igora Stachowiaka. Stracił posadę, ale nie kasę. Bo od razu wystąpił o prawo do policyjnej emerytury. Tym chytrym ruchem zablokował dyscyplinarkę. Pensja wpływała. Później pół roku
Baju, baj Bońka
Wiek robi swoje. Nawet Bońkowi nie odpuszcza. Na łamach „Rzeczpospolitej” prezes Boniek opowiedział bajkę. Jego zdaniem na mistrzostwach świata w Meksyku było tak: „Kompletnie nieprzygotowany wyjazd. Logistyka przerosła wszystko. Zabrakło jakiegokolwiek rozeznania. Stołówki nawet nie było w ośrodku. Smog, ruch straszny”. Bońkowi musiały się pomylić imprezy. Bo nasza reprezentacja mieszkała w luksusowym ośrodku, daleko za Monterrey i smogu tam nie mogło być. A tym bardziej strasznego ruchu. Było pusto i spokojnie. A jedzenie piłkarzom
Jakie polskie atrakcje turystyczne czekają na odkrycie?
Jakie polskie atrakcje turystyczne czekają na odkrycie? Dr hab. Zygmunt Kruczek, krajoznawca, Wydział Turystyki i Rekreacji AWF w Krakowie, Stowarzyszenie Ekspertów Turystyki Dla Polskiej Organizacji Turystycznej opracowałem raport o frekwencji w polskich atrakcjach, wskazując najczęściej odwiedzane, a nawet nadmiernie zatłoczone. Natomiast do tych, które warto spopularyzować, moim zdaniem należą: 1. piękne i puste parki narodowe – Roztoczański, Poleski (polska Syberia), Magurski czy Narwiański (zwany polską Amazonią) oraz dolina Izery w Sudetach czy ujście
Bez poczucia winy
Dlaczego Ukraińcy kłamią w sprawie rzezi wołyńskich? Na przełomie 2013 i 2014 r. polskie elity polityczne prawie powszechnie poparły brutalny przewrót na Ukrainie. Poparciu temu towarzyszył, widoczny zwłaszcza w mediach, graniczący z euforią entuzjazm. Jak zwykle w polskiej polityce, zabrakło chłodnej refleksji. Nie przyjmowano do wiadomości nielicznych głosów ostrzegających przed widocznymi na kijowskim Majdanie upiorami przeszłości – odwoływaniem się do tradycji i symboliki nacjonalizmu ukraińskiego. Wręcz przeciwnie, z „Gazety Polskiej” można było się dowiedzieć, że dopiero







