Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski Z dnia na dzień

Pokazowe dojenie

Katecheta z Chełmży to kolejny odlot z sobiepańskiej ekipy Ziobry. I to jaki! Mariusz Kałużny, miernota nawet jak na sięgające podłogi standardy Solidarnej Polski, puka spod dna. 35-latek z Pomorza zamienił uczenie religii na korzystanie z uroków życia partyjnego obiboka. Na prawdziwe dolce vita. Czyli 90-metrowe mieszkanie za 750 zł i pensję wice-, a później dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu (!). Plus pensja posła Solidarnej Polski. Kałużny jakoś wiąże koniec z końcem. I nie byłoby o czym pisać,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Kto (naprawdę) nas namierza?

Platformami społecznościowymi kierują nie sympatie polityczne, ale logika zysku Karolina Iwańska – prawniczka, członkini zespołu Fundacji Panoptykon działającej na rzecz ochrony wolności obywatelskich przed zagrożeniami związanymi z rozwojem nowych technologii, zajmuje się koordynacją badań i rzecznictwem na szczeblu unijnym. Facebook, Twitter i YouTube stały się jednymi z głównych kanałów komunikacji. Ogromny zakres danych, jakie zbierają na temat użytkowników, oznacza dla polityków możliwość dopasowywania przekazu do indywidualnych poglądów czy obaw wyborców. – Prześledzenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Niepoważna historia

Gdyby nie Róża Luksemburg, wszyscy jej bliżsi i dalsi krewni mogliby się podpisać pod oświadczeniem prof. Andrzeja Friszkego Prof. Andrzej Friszke, prezentując w rozmowie z Robertem Walenciakiem (PRZEGLĄD nr 8/2021) swoją książkę „Państwo czy rewolucja”, rozróżnia Żydów, którzy zasilali Polską Partię Socjalistyczną, oraz tych, którym bliższa była Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy: „Żydzi opowiadali się za głębokimi zmianami, które ich równouprawnią jako ludzi. To pewną ich część poprowadziło do ruchu socjalistycznego. Do PPS, do SDKPiL. Choć mam wrażenie, że jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kazirodztwo – okrutny sekret

We Francji prawie 7 mln osób ucierpiało w dzieciństwie na skutek kazirodztwa. W Polsce to wciąż temat tabu Pierwsza sprawa, na którą trafiam w Systemie Analizy Orzeczeń Sądowych: mała miejscowość w południowo-zachodniej Polsce, rodzice ośmiolatka są w trakcie rozwodu – ojciec wyprowadza się i odwiedza syna w mieszkaniu matki, gdy ta jest w pracy. Kobieta nie ma pojęcia, że w tym czasie ojciec „najpierw grał z synem w gry planszowe, potem zaprowadzał go do łazienki, gdzie rozbierał siebie i jego”, a następnie „dotykał małoletniego członkiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 10/2021

Nadużycia semantyczne W interesującym felietonie prof. Jana Widackiego „Nadużycia semantyczne” (PRZEGLĄD nr 6) zabrakło mi odniesienia do sankcjonującego wprowadzenie określenia „dziecko poczęte” orzeczenia nr K26/96 Trybunału Konstytucyjnego. To w tym orzeczeniu omawiane nadużycia semantyczne zostały wprowadzone do polskiego systemu prawnego. Zdania odrębne trzech sędziów Trybunału dobitnie wskazały brak konstytucyjnych i traktatowych podstaw do takiego rozstrzygnięcia i zwracały uwagę na jego ideologiczne (dominującego wyznania) uzasadnienie. Czy orzeczenie grupy partyjnych nominatów pod wodzą pani Przyłębskiej, tzw. Trybunału

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

To miały być dwa tygodnie…

Rok z koronawirusem 4 marca mija rok od potwierdzenia przez ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, że mamy w Polsce pierwszy przypadek zachorowania na koronawirusa. Nie spodziewaliśmy się, że przyjdzie nam przeżyć z pandemią rok i wciąż nie będzie widać jej końca. Od marca 2020 r. liczba zachorowań w naszym kraju urosła do niemal 1,7 mln przypadków. Zmarło 43 tys. osób. Dotąd nie udało się znaleźć leku na COVID-19, którego skuteczność potwierdziłyby badania kliniczne. Nowa nadzieja na zakończenie pandemii przyszła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kalabryjska ośmiornica przed sądem

Największy od lat proces mafii we Włoszech Patrole na skrzyżowaniach, uzbrojeni karabinierzy i policjanci na ulicach, pojazdy opancerzone oraz wojskowy helikopter patrolujące wyznaczony obszar – przy takich środkach bezpieczeństwa w połowie stycznia rozpoczynał się proces stulecia, przeciwko członkom kalabryjskiej mafii ‘ndrangheta z Vibonese. Akt oskarżenia liczy 13,5 tys. stron, a przed sądem stanie ponad 350 oskarżonych, których będzie broniło ok. 600 adwokatów. Wezwano 900 świadków. Ze względów bezpieczeństwa rozprawy będą się odbywać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.