Ameryko! Zawieś blokadę gospodarczą Kuby

Ameryko! Zawieś blokadę gospodarczą Kuby

Milan, UNITED KINGDOM - Arrival of Cuban doctors in Milan Malpensa airport Terminal 2 to help the Italian staff in the treatment of patients with Covid-19 in Italy. BACKGRID UK 22 MARCH 2020, Image: 508561462, License: Rights-managed, Restrictions: RIGHTS: WORLDWIDE EXCEPT IN AUSTRALIA, CANADA, ITALY, NEW ZEALAND, UNITED STATES, Model Release: no, Credit line: IPA / BACKGRID / Backgrid UK / Forum

Ograniczenia nałożone przez rząd USA utrudniają lub uniemożliwiają nabywanie sprzętu medycznego, żywności i leków Kuba zmaga się z koronawirusem. Jej walka jest jednak bardzo nierówna, bo nawet jeśli chce płacić gotówką, nie może zakupić potrzebnego jej sprzętu, lekarstw ani żywności. Przeszkodą są sankcje finansowe nałożone przez administrację amerykańską i posłuszne jej banki zagraniczne. Od ponad 60 lat Kuba jest ofiarą blokady gospodarczej i finansowej ze strony Stanów Zjednoczonych. Rząd kubański ocenia poniesione na skutek tego straty na 138,8 mld dol. w cenach bieżących. Jeśli zaś uwzględnić deprecjację dolara w okresie 60 lat, byłoby 922,6 mld dol. Wyspa szczególnie mocno odczuła amerykańskie restrykcje dotyczące dostaw ropy naftowej z Wenezueli. Sytuacja spowodowała, że na początku lipca 2019 r. prezydent Miguel Díaz-Canel ogłosił nadzwyczajne decyzje mające na celu walkę ze stagnacją gospodarczą i ograniczenie spadku dochodów z turystyki. Ciemności w kubańskich szpitalach? Walka z koronawirusem przełoży się na wzrost wydatków budżetowych na zdrowie, bo te, chociaż wysokie, nie są wystarczające. Czy moralne byłoby dopuścić, aby braki w dostawach ropy naftowej, czyli energii, przełożyły się z kolei na ciemności w kubańskich szpitalach i rozkład tamtejszego systemu opieki zdrowotnej? Między innymi dlatego z samych Stanów Zjednoczonych i z Europy wysyłane są do Waszyngtonu apele o zniesienie ograniczeń, przynajmniej na czas pandemii. Z taką inicjatywą wystąpił np. prof. Carlos Lazo, Amerykanin kubańskiego pochodzenia uczący hiszpańskiego na uniwersytecie w Seattle. Wysłał on do Donalda Trumpa list otwarty, podpisany przez tysiące osób, w tym ambasadora Unii Europejskiej w Hawanie Alberta Navarra, w którym podkreślono, że restrykcje rządu USA utrudniają lub uniemożliwiają Kubie nabywanie sprzętu medycznego, żywności i leków. Stąd apel do prezydenta o „pomoc i solidarność z Kubańczykami, przynajmniej w tej wyjątkowej sytuacji”. Sygnatariusze listu podkreślają, że „w przeciwnym razie na Kubie może wybuchnąć kryzys humanitarny o nieobliczalnych konsekwencjach. Względy polityczne muszą ustąpić miejsca względom ludzkim”. Z kolei 31 marca ukazujący się w Hawanie dziennik „Granma” zamieścił list Kubańczyków mieszkających w Europie, adresowany do prezydentów i premierów krajów Unii Europejskiej. Kubańczycy apelują o interwencję w Białym Domu w sprawie zniesienia blokady. W liście przypominają, że „od 16 czerwca 2017 r. do tej pory (…) w ramach działań zmierzających do zduszenia gospodarki kubańskiej zastosowano 191 różnych środków przymusu w stosunku do legalnych właścicieli”. Odkąd Donald Trump objął urząd, została cofnięta większość decyzji normalizujących relacje kubańsko-amerykańskie, podjętych przez jego poprzednika Baracka Obamę. W ciągu ostatnich trzech lat wzrosła presja finansowa na banki międzynarodowe, aby utrudnić operacje z Kubą i ograniczyć przekazy pieniężne, które kubańscy Amerykanie mogą przesyłać krewnym na wyspie. Zakaz rejsów wycieczkowców i podróży obywateli USA spowodował w ubiegłym roku spadek dochodów z turystyki o ponad 15%. Pandemia w niczym nie złagodziła zimnej wojny między Waszyngtonem a Hawaną, wręcz ją zaostrzyła. Powodem było wysłanie przez Kubę brygad medycznych do walki z koronawirusem do 14 krajów, w tym trzech europejskich – Włoch, Hiszpanii i Andory. Stany Zjednoczone zaapelowały o odrzucenie tej formy współpracy, zarzucając władzom kubańskim wykorzystywanie swojego personelu medycznego. Kuba odpowiedziała, że jest to przykład niemoralnej międzynarodowej kampanii rządu amerykańskiego. 60 lat blokady Kuba jest obiektem sankcji gospodarczych Waszyngtonu od ogłoszenia 17 maja 1959 r. dekretu o reformie rolnej, który przewidywał wypłatę odszkodowań dotychczasowym właścicielom na podstawie podatków, jakie płacili przez ostatnie lata. Sumy te były świadomie zaniżane, więc odszkodowania okazywały się znacznie niższe od rzeczywistej wartości majątku. Do kulminacji wojny gospodarczej doszło w roku 1960, kiedy najpierw Stany Zjednoczone uniemożliwiły Kubie import ropy naftowej z Wenezueli, a później Texaco, Esso i Shell odmówiły przerabiania w swoich rafineriach na Kubie ropy z ZSRR. Firmy i nieruchomości amerykańskie na Kubie zostały znacjonalizowane. W 1962 r. John F. Kennedy ogłosił całkowite embargo na handel z Kubą i zamroził wszystkie aktywa kubańskie w USA. Przez całe dziesięciolecia Kubie udawało się przeżyć dzięki m.in. pomocy udzielanej przez Związek Radziecki. Po rozpadzie obozu socjalistycznego PKB Kuby spadło o ok. 30%. W 1992 r. Stany Zjednoczone przyjęły ustawę Torricellego, która zabraniała wysyłania na Kubę produktów żywnościowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 16/2020, 2020

Kategorie: Świat